53. Rajd Świdnicki: Matulka od startu do mety

Matulka i Syty wywalczyli najlepsze czasy na dziewięciu z jedenastu rozegranych OS-ach.
Jakub Matulka i Damian Syty rozpoczęli walkę w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski od zwycięstwa w 53. Rajdzie Świdnickim –inauguracyjnej rudzie sezonu. W drodze do tego sukcesu Matulka i Syty wywalczyli najlepsze czasy na dziewięciu z jedenastu rozegranych odcinkach specjalnych, a na mecie w Świdnicy zameldowali się z ponad półminutową przewagą. Drugie miejsce przypadło braciom Szejom – ubiegłorocznym mistrzom Polski. Podium uzupełnili Grzegorz Grzyb i Adam Binięda, wolniejsi od Szejów o zaledwie 1,5 s (wszystkie załogi w Skodach Fabiach RS Rally2).
Rajd Świdnicki – druga najstarsza impreza w kalendarzu tegorocznych mistrzostw Polski – po raz czwarty z rzędu i ósmy w ciągu ostatniej dekady otworzył sezon RSMP. Do zmagań w 53. edycji zawodów przystąpiło 80 załóg, w tym 27 w samochodach historycznych.
Organizatorzy wytyczyli trasę o łącznej długości 455,6 km. O wynikach rajdu zdecydowały czasy uzyskane na jedenastu asfaltowych OS-ach. Dystans rywalizacji wyniósł 147,1 km. Do mety dotarło 37 załóg ze stawki RSMP i 16 z historycznego czempionatu.
Po raz ostatni taką dominację w rundzie RSMP widzieliśmy podczas Marma 32. Rajdu Rzeszowskiego (2023), kiedy to Erik Cais z Igorem Bacigalem wygrali dziesięć z jedenastu prób, a w krajowej klasyfikacji – podczas 68. Rajdu Wisły (2023), w którym Kacper Wróblewski i Jakub Wróbel zapisali na swoje konto dziewięć z jedenastu OS-ów.
– Świetny rajd, świetna praca całego zespołu. Jechaliśmy bez problemów i przygód. Od początku mieliśmy dobre, równe tempo. Nie spodziewałem się jednak, że wygramy aż tyle oesów – mówił na mecie Jakub Matulka.
– Ostatni oes pojechałem najszybciej jak umiem, ale na pozostałych popełniłem sporo drobnych błędów, a one złożyły się na ten wynik. Rajd był niezwykle szybki, więc każda, nawet najmniejsza pomyłka kosztowała sporo czasu. Przed nami jednak cały sezon, a zaczynamy go od podium, więc jesteśmy zadowoleni – komentował Grzegorz Grzyb, który marzenia o tym, by zostać samotnym rekordzistą Rajdu Świdnickiego musi odłożyć na kolejny rok.
– Jesteśmy na mecie, zdobyliśmy sporo punktów i dodatkowo zaczęliśmy sezon znacznie lepiej niż rok temu. Cieszę się, że mieliśmy tak zaciętą walkę w czołówce, a obsadzie podium zdecydowały tak niewielkie różnice. O to w tym chodzi, żeby było ciekawie – uśmiechał się Jarosław Szeja.
Na czwartym miejscu uplasowali się Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot (Skoda Fabia RS Rally2) – minimalnie, bo o 0,3 s wolniejsi od Grzyba i Biniędy. Pierwszą piątkę zamknęli Jakub Brzeziński i Jakub Gerber (Citroen C3 Rally2, +38,8 s).
O tym, jak zacięta była walka toczona za plecami liderów świadczy fakt, że różnica czasowa między drugim Szeją, a piątym Brzezińskim (11,4 s) była niemal trzykrotnie mniejsza niż przewaga, którą zwycięzcy mieli nad najbliższym z rywali (32,4 s).
Na Power Stage – ostatnim, dodatkowo punktowanym odcinku rajdu – po pięć „oczek" za najlepszy czas sięgnął Grzyb. Za nim finiszowali Kołtun (4 pkt), Matulka (3 pkt), Brzeziński (2 pkt) oraz Szeja (1 pkt).
W klasie 3, czyli kategorii przeznaczonej dla zawodników dysponujących rajdówkami Rally3, byliśmy świadkami dominacji Michała Chorbińskiego i Adama Chrzanowskiego. 24-letni Chorbiński, ubiegłoroczny mistrz Polski w klasyfikacji 2WD, zaliczał dopiero czwarty start rajdówką Rally3, drugi za kierownicą Renault Clio.
W trakcie pierwszego etapu kroku Chorbińskiemu dotrzymywał Hubert Kowalczyk, który w poprzednim sezonie był absolutnie najlepszy w tej kategorii. Na zakończenie pierwszego etapu Kowalczyka i jego pilota – Dawida Potępę – od liderów dzieliło 22,7 s. Niestety, wcześniejszy wjazd na jeden z punktów kontroli czasu skutkował minutową karą doliczoną do łącznego czasu Kowalczyka, co w praktyce przekreśliło jego szanse na zwycięstwo odniesione w sportowej walce.
Chorbiński zapisał na swoje konto wszystkie jedenaście OS-ów, w tym jeden, na którym zremisował z Kowalczykiem i wyjechał ze Świdnicy z kompletem 35 punktów. Na trzecim miejscu – ponad 3,5 minuty za Kowalczykiem – finiszowali Marcin Kowal i Sebastian Lenkowski (Ford Fiesta Rally3).
Z kolei w „ośce" (klasyfikacja 2WD) po pierwszym etapie trudno było wskazać głównego kandydata do triumfu. Na czele tabeli byli Marek Mularczyk i Krzysztof Marczewski w Citroenie DS3 R3T, jednak ich przewaga nad kolejną załogą – Marcinem Górnym i Mateuszem Martynkiem (Peugeot 208 Rally4) wynosiła zaledwie 0,9 s.
W niedzielę Górny przyspieszył i szybko znalazł się na dobrej drodze do zwycięstwa w kategorii 2WD i klasie 4. Ostatecznie na mecie miał 1,5 minuty przewagi nad Mularczykiem. Trzecie miejsce zajęli Paweł Hurko i Jarosław Janasz (Ford Fiesta R200, +3:40,8 s), którzy skorzystali na kłopotach duetów Rachwał/Mroszczyk oraz Januchta/Matuszczyk. Hurko był jednocześnie najszybszym kierowcą klasy NAT4.
W klasie RN1 najlepsi okazali się Jakub Niemiec i Mateusz Bodniak (Ford Fiesta MK7 ST). Marcin i Alicja Biernat (Citroen DS3 VTi) wygrali klasę RN2, a duet Paweł Kostka/Rafał Goldman (Kia Picanto III) triumfował w RN3.
Po triumfie w Świdnicy w punktacji RSMP prowadzą Matulka i Syty (33 pkt), a za nimi plasują się Grzyb i Binięda (26 pkt), bracia Szejowie (25 pkt), Kołtun i Pleskot (23 pkt) oraz Gerber z Brzezińskim (19 pkt).
Kolejną rundą RSMP będzie Rajd Nadwiślański (24-25 maja) w Puławach.
źródło: RSMP
Foto: Kaja Wróblewska
53. Rajd Świdnicki – klasyfikacja końcowa:
1. Jakub Matulka/Damian Syty (Škoda Fabia RS Rally2) 1:14:33,8 s
2. Jarosław Szeja/Marcin Szeja (Škoda Fabia RS Rally2) +32,4 s
3. Grzegorz Grzyb/Adam Binięda (Škoda Fabia RS Rally2) +33,9 s
4. Jarosław Kołtun/Ireneusz Pleskot (Škoda Fabia RS Rally2) +34,2 s
5. Jakub Brzeziński/Jakub Gerber (Citroën C3 Rally2) +38,8 s
6. Łukasz Byśkiniewicz/Daniel Siatkowski (Škoda Fabia Rally2 Evo) +2:00,2 s
7. Michał Chorbiński/Adam Chrzanowski (Renault Clio Rally3) +3:15,4 s
8. Piotr Krotoszyński/Adrian Sadowski (Škoda Fabia Rally2 Evo) +4:32,6 s
9. Hubert Kowalczyk/Dawid Potępa (Renault Clio Rally3) +6:22,0 s
10. Szymon Talik/Michał Trela (Hyundai i20 R5) +7:18,0 s
53. Rajd Świdnicki – klasyfikacja końcowa 2WD:
1. Górny/Martynek (Peugeot 208 Rally4) 1:23:21 s
2. Mularczyk/Marczewski (Citroen DS3 R3T) +1:31.6 s
3. Hurko/Janasz (Ford Fiesta R200) +3:40.8 s
4. Anaszkiewicz/Borycki (Honda CR-Z) +3:45.4 s
5. Piesko/Kacprzak (Peugeot 208 R2) +4:15.8 s
53. Rajd Świdnicki – klasyfikacja końcowa klasy 3:
1. Chorbiński/Chrzanowski (Renault Clio Rally3) 1:17:49.2 s
2. Kowalczyk/Potępa (Renault Clio Rally3) +3:06.6 s
3. Kowal/Lenkowski (Ford Fiesta Rally3) +6:42 s
4. Łabuda/Kuśnierz (Ford Fiesta Rally3 Evo) +17:31.5 s
RSMP 2025 – punktacja po 53. Rajdzie Świdnickim (runda 1/7):
1. Matulka/Syty 33 pkt
2. Grzyb/Binięda 26 pkt
3. Szeja/Szeja 25 pkt
4. Kołtun/Pleskot 23 pkt
5. Brzeziński/Gerber 19 pkt
6. Byśkiniewicz/Siatkowski 15 pkt
7. Chorbiński/Chrzanowski 13 pkt
8. Krotoszyński/Sadowski 11 pkt
9. Kowalczyk/Potępa 9 pkt
10. Talik/Trela 7 pkt
RSMP 2025 – punktacja 2WD po 53. Rajdzie Świdnickim (runda 1/7):
1. Górny/Martynek 35 pkt
2. Mularczyk/Marczewski 28 pkt
3. Hurko/Janasz 22 pkt
4. Anaszkiewicz/Borycki 19 pkt
5. Piesko/Kacprzak 17 pkt
Zobacz podobne artykuły:
Kostrzewa i Stec zwycięzcami we Włoszech
Wiadomości / Moto sport
2025.12.05
Kalendarz RSMP 2026: duże zmiany i jubileusze
Wiadomości / Moto sport
2025.12.04
Gala Sportu Samochodowego 2025
Wiadomości / Moto sport
2025.12.03
Art Car Capsule Collection według Cao Fei
Wiadomości / Wydarzenia
2025.12.06
Koniec roku = koniec polis?
Finanse / Ubezpieczenia
2025.12.05
Freelander powróci jako oddzielna marka?
Wiadomości / News
2025.12.05