Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Skoda Kamiq 1,0 TSI Style 115 KM – Ciekawa propozycja
kalendarz 08/05 2026

Skoda Kamiq 1,0 TSI Style 115 KM – Ciekawa propozycja

Testy / Testy / Skoda

Skodą Kamiq to auto, które przebojem wdarło się na rynek. Podobnie, jak większy model Karoq. Nasz bohater stał się także godnym następcą popularnego modelu Yeti. Co prawda Kamiq jest crossoverem, ale stylistycznie bliżej mu do dużego kombi albo jeszcze większego hatchbacka.

Auto zostało osadzone na platformie modułowej MQB-A nominalnie jest najmniejszym crossoverem. Ale, dość trudno oprzeć się wrażeniu, że taki typowy, to on jednak nie jest! Im dłużej patrzymy, tym więcej dostrzegamy cech hatchbacka a nawet kombi. I tu rodzi się pytanie, do czego ów Kamiq jest dobrze dopasowany? Moi zdanie, nie tyle do reszty rodziny, ile do potrzeb i gustów. Głównie tych, którym typowe SUV-y i crossovery przestają się podobać. A mimo wciąż rosnącego zainteresowania takimi autami, owych znudzonych „crossoverowością” jest całkiem sporo. 

Może się podobać
Próżno w eksterierze szukać stylistycznego szaleństwa. Tu, Skoda zdecydowanie podąża śladami VW a nie Seata. Mimo swojej normalności, trudno mu cokolwiek zarzucić. Przód prezentuje się bardzo nowocześnie. Są dzielone lampy z LEDami do jazdy dziennej, srebrna osłona podwozia i stylizowany według nowych prawideł designu panujących w marce – grill. Tył, także nawiązuje do innych modeli. Wąskie i zachodzące daleko na boki lampy, do tego osłona podwozia  i… w sumie tyle.

Interior to także typowe dal grupy Volkswagena rozwiązania. Design podporządkowano wygodzie i ergonomii. Na szczęście, designerzy nie zapomnieli o wyglądzie. Dlatego, kokpit Kamiqa jest, zaraz po Seatach, najfajniejszy w stajni VAG. W mojej opinii, ciekawszy niż do bólu  ergonomiczny i praktyczny za to za pozbawiony finezji kokpit T-Crossa.
Auta typu SUV czy crossover wybieramy ze względu na pozycję za kierownicą i komfort przy wsiadaniu. Ino i prześwit, który pozwala szturmować wysokie krawężniki.  Pod tym względem Kamiq, choć nie do końca typowy,  to jednak crossover.

Podobne jak w Scali
Wnętrze auta bardzo przypomina Scalę. Wyposażenie, w tym wirtualny kokpit, duże, dotykowe ekrany o doskonałej grafice. Zaskakująca jest bezprzewodowa łączność ze smartfonami: Apple Car Play i Android Auto. Są też dwa wejścia niby USB. Nie rozumiem tylko, po co zamontowano USB-C. Gdyby nie bezprzewodowy dostęp do ACP i AA, posiadacze Iphonów i telefonów z mikro USB nie bardzo mieliby do czego się podłączyć. 

Wykończenie nazwałbym budżetowym. Albo… hybrydowym. To co na wysokości wzroku, w górnej części kokpitu jest miękkie i przyjemne w dotyku. Wszystko co poniżej, – twarde i nie bardzo przyjemne w dotyku. Ja wiem, oszczędność. Ale… bez przesady! Niemiłym zaskoczeniem był też fakt, że środkowa konsola i uchwyty na drzwiach potrafią się odkształcać pod niezbyt mocnym naciskiem. Pod tym względem kuzyni z Seata i VW są porządniej wykonani.

Według zapewnień producenta, auto jest najbardziej pojemne w segmencie. Prawdopodobnie tak. Kokpit jest bardzo przestronny. 4 osoby pojadą autem naprawdę wygodnie. A na tylnej kanapie, w odróżnieniu od innych crossoverów, bez schylanie głowy pomieszczą się pasażerowie mierzący nawet ponad 190 cm. Wszystko to dzięki sprytnemu rozwiązaniu. Otóż, kanapę zamontowano niżej. Na szczęście, nie na tyle żeby zatracić jeden z głównych atutów SUV-a/crossovera, czyli łatwość w zajmowaniu miejsca w kabinie. Bagażnik, prawie na rekord. 400 litrów bez składania oparcia lub prawie 1400 gdy je położymy, to naprawdę dużo.

Jest wybór...
Pod maską, tradycyjnie motory diesla i benzynowe. Tradycyjnie „kaszlaki” reprezentuje (przynajmniej teoretycznie, bo w polskim cenniku nie występuje) 1,6 litrowy TDI. A benzynowe: trzycylindrowy 1,0 i czterocylindrowy 1,5 TSI. Tym razem jeździliśmy trzycylindrowym, choć nie najsłabszym 1,0 o mocy 115 KM osiąganej przy około 5000 obrotach i maksymalnym momencie  200 Nm dostępnym w zakresie od 2000 do 3500 obrotów. Napęd na przód przekazywany był poprzez 6-biegową manualną skrzynię biegów. Trzycylindrowy motor charakteryzuje się kulturą pracy typową dla... trzycylindrowych motorów. Wibruje, niczym diesel. A, czy ma dieslowską wstrzemięźliwość w konsumpcji paliwa? Otóż… tak! Średnia z testu, to około 5,2 litra. Ale bez problemu, na trasie udało nam się „zejść” poniżej 4 litrów! W mieście, też można poniżej 5, choć nie jest to łatwe. 

115-konny motor nawet nie najgorzej brzmi. I daje temu niecodziennemu mieszczuchowi niezłego kopa. 100 km/h „pęka” poniżej 10 sekund. W sumie, Kamiq rozpędzi się do około 195 km/h. Jak na auto przeznaczone na miejskie jazdy, co najmniej nieźle.

Dzięki bardziej zwartej budowie, Kamiq prowadzi się lepiej niż VW T-Cross a nawet nieco lepiej niż Seat Arona. Jest, dzięki budowie, mniej podatny na boczne podmuchy przez co pewniej trzyma się drogi. Układ kierowniczy można nazwać typowym dla koncernu VAG. Jest dostatecznie precyzyjny i dokładny. A to pomaga w manewrówce na osiedlowych parkingach. 

Kamiq to ciekawa propozycja rynkowa. Nie jest pozbawiony wad, ale ma zdecydowanie więcej zalet. Dlatego jest warty zainteresowania dla kogoś, kto szuka niedużego ceossovera.
RED

Zalety auta:
- wyposażenie standardowe
- wygląd
- ekonomika silnika 
- bagażnik

Wady auta:
- krótkie siedziska
- średnia jakość plastików

Podstawowe parametry techniczne Skoda Kamiq 1,0 TSI Style 115 KM:
Wymiary zewnętrzne (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi/mm): 4241/1793/1531/2651 mm
Silnik: 999 cm benzynowy, wsparty turbiną
Moc maksymalna: 115 KM przy 5000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 200 Nm w zakresie 2000 – 3500 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: manualna 6-biegowa 
Prędkość maksymalna: 196 km/h
Przyspieszenie: 9,7 s
Średnie zużycie paliwa: 5,4-5,5 l
Zużycie paliwa w teście: 8,0/5,8/6,8 l
Zbiornik paliwa: 40 l
Bagażnik: 400/1400 l
Cena: 88 300 zł (wersja 1.0 Essense 85 KM)
Cena wersji testowej: 103 800 zł

 


Tagi:
Skoda Kamiq 1, 0 TSI Style 115 KM, Skoda Kamiq 1, 0 TSI Style, Skoda Kamiq 1, 0 TSI. Skoda Kamiq, test Skoda Kamiq 1, 0 TSI Style 115 KM, test Skoda Kamiq 1, 0 TSI Style, test Skoda Kamiq 1, 0 TSI, test Skoda Kamiq

Zobacz podobne artykuły:

Volkswagen e-Transporter T7 – Elektryczna alternatywa
kalendarz 02/06 2026

Volkswagen e-Transporter T7 – Elektryczna alternatywa

Testy / Testy

2026.06.02

Bez dwóch zdań Volkswagen Transporter jest legendą. Ostatnimi czasy koncert połączył swoje siły z Fordem. Efektem tego jest m.in. pojawienie się w ofercie modelu wyposażonego w napęd elektryczny.
Volkswagen Caddy Cargo Maxi 2.0 TDI 102 KM 6MT – Idealne połączenie
kalendarz 01/06 2026

Volkswagen Caddy Cargo Maxi 2.0 TDI 102 KM 6MT – Idealne połączenie

Testy / Testy

2026.06.01

Volkswagen Caddy Cargo Maxi wydaje się idealnym środkiem transportu dla osób szukających auta łączącego zabudowę chłodniczą z kompaktowym agregatem. To idealne rozwiązanie, sprawdzające się tam, gdzie dostawy muszą być realiz...
Skoda Karoq Style 2.0 TDI SCR 115 KM DSG7 – Odpowiedni?
kalendarz 09/05 2026

Skoda Karoq Style 2.0 TDI SCR 115 KM DSG7 – Odpowiedni?

Testy / Testy

2026.05.09

Obecnie, w czasach promocji pojazdów elektrycznych poruszanie się autami napędzanymi olejem paliwowym nie jest tak popularne, jak kiedyś. Niestety jest to dla nas niezrozumiałe.
Najnowsze artykuły:
Kulisy premiery Skody Epiq w Zurychu

Kulisy premiery Skody Epiq w Zurychu

Wiadomości / News

2026.06.07

Światowa premiera odbyła się w Zurychu, podczas Mistrzostw Świata IIHF w hokeju na lodzie.
Od 3 czerwca jazda w kasku na hulajnodze i rowerze obowiązkowa dla dzieci

Od 3 czerwca jazda w kasku na hulajnodze i rowerze obowiązkowa dla dzieci

Wiadomości / Gorące tematy

2026.06.05

To kolejna regulacja, która ma na celu zwiększenie ochrony nieletnich użytkowników jednośladów.
Brak wyobraźni, który może kosztować życie

Brak wyobraźni, który może kosztować życie

Bezpieczeństwo

2026.06.05

Bezprawne otwieranie bram awaryjnych na drogach szybkiego ruchu może doprowadzić do tragedii.