Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Katalogowe zużycie paliwa może wzrosnąć!
kalendarz 05/09 2018

Katalogowe zużycie paliwa może wzrosnąć!

Technika

Czy sprzedawcy nowych samochodów wprowadzają klientów w błąd?

Kilkusetkonny SUV z napędem hybrydowym zużywający niespełna 3 litry paliwa na 100 km, auto z silnikiem małolitrażowym, które „pali” w mieście 10 litrów na setkę, choć według folderu reklamowego miało być o połowę mniej. Mogą to zmienić od 1 września obligatoryjne (dla producentów aut do 3,5 tony) pomiary zużycia paliwa według nowej procedury WLTP.

Wielu właścicieli nowych aut narzeka na znaczące różnice pomiędzy katalogowym a drogowym zużyciem paliwa. Czy zatem sprzedawcy nowych samochodów wprowadzają klientów w błąd? Odpowiedź brzmi – nie!

W myśl ogólnoświatowych regulacji producenci pojazdów mierzą zużycie paliwa w warunkach laboratoryjnych z użyciem hamowni podwoziowej, czyli profesjonalnego urządzenia pomiarowego do badania charakterystyki pracy silnika. Hamownia symuluje warunki drogowe, a wynikiem tych badań jest m.in. informacja o zużyciu paliwa i emisji zanieczyszczeń pochodzących ze spalin. W przypadku Europy, w tym Polski, ta ujednolicona dla wszystkich producentów procedura pomiaru umożliwia porównywanie pojazdów, dbając tym samym o unijne prawa konsumenckie. Sęk w tym, że wyniki badań laboratoryjnych, m.in. ze względu na szereg zaszłości, odstają od typowych warunków, w jakich użytkujemy pojazdy na drodze.

Dlatego we wrześniu 2017 r. weszły w życie przepisy z „unowocześnionym” cyklem pomiarowym, który bardziej przystaje do typowych warunków jazdy. Nowa światowa ujednolicona procedura testowania aut (z ang. WLTP) również bazuje na badaniu laboratoryjnym, ale trwa znacznie dłużej i prowadzona jest na dłuższej drodze. Podczas badania pojazdy rozwijają także większe prędkości, bliższe stylowi jazdy w mieście i na trasach szybkiego ruchu. WLTP nakłada także wymóg wykonywania badań na wszystkie warianty danego typu pojazdu znajdujące się w ofercie producenta. Można zatem oczekiwać innych wartości zużycia paliwa w przypadku tego samego auta z silnikiem bazowym, a innych dla najmocniejszej w gamie jednostki napędowej, często łączonej z dodatkowym, bogatym wyposażeniem, które podnosi nie tylko komfort, ale i wagę pojazdu, a ta zwiększa zużycie paliwa.

By jeszcze bardziej urealnić wyniki pomiarów, od września 2019 r. obligatoryjna stanie się formuła uzupełniająca procedurę WLTP, tym razem o test wykonywany w rzeczywistych warunkach ruchu drogowego (z ang. RDE). W trakcie badania przeprowadzanego na drodze, spaliny wydobywające się z rury wydechowej będą analizowane przez aparaturę pomiarową znajdującą się w bagażniku auta. Tak zmierzona emisja będzie porównywana z emisją zmierzoną w laboratorium w cyklu homologacyjnym. W pierwszym etapie emisja drogowa będzie mogła być większa od emisji zmierzonej w laboratorium maksimum 2,1, w drugim etapie - 1,5 raza.

Kto na tym zyska? Przede wszystkim środowisko naturalne. W teście WLTP, tak samo jak w dotychczasowym, mierzy się emisję dwutlenku węgla, który jest pochodną zużycia paliwa (benzyny, oleju napędowego, czy gazu) oraz emisję zanieczyszczeń obecnych w spalinach – tlenku węgla (CO), tlenków azotu (NOx), węglowodorów (HC) oraz cząsteczek stałych. Jednak nowy test ze względu m.in. na bardziej dynamiczne przyspieszanie oraz większe prędkości jazdy, obejmuje większy obszar pracy silnika.

Konieczność dostosowania się producentów samochodów do nowych wymagań może spowodować niewielki wzrost deklarowanego zużycia paliwa. Jednocześnie wartości katalogowe podawane przez producenta powinny być bardziej zbliżone do rzeczywistego zużycia paliwa. Oczywiście będzie to nadal zależało od stylu jazdy kierowcy i warunków ruchu, w jakich samochód będzie użytkowany.

Dotychczasowe homologacje (Euro 6c) tracą ważność 1 września 2018 r. dla samochodów osobowych i 1 września 2019 r. dla samochodów dostawczych. Ostateczny termin, kiedy aut homologowanych według starych przepisów nie spotka się w salonach, to odpowiednio 31 sierpnia 2019 r. (samochody osobowe) i 31 sierpnia 2020 r. (samochody dostawcze).

Wraz z obowiązkowym cyklem WLTP w życie wchodzą zmienione wymogi normy emisji zanieczyszczeń Euro 6d. Dodatkowe badanie drogowe RDE jest obowiązkowe dla samochodów osobowych już od września 2017 r, dla samochodów dostawczych będzie obowiązkowe od września 2018 r. Etap drugi RDE będzie dotyczył aut osobowych od stycznia 2020 r, a samochody dostawcze rok później./oprac. ns/

źródło: ITS


Tagi:
katalogowe zużycie paliwa, nowa procedura pomiaru zużycia paliwa WLTP

Zobacz podobne artykuły:

Aston Martin wybrał Total
kalendarz 12/01 2019

Aston Martin wybrał Total

Warsztat / Technika

2019.01.12

Oleje Total zostały zatwierdzone jako środki smarne do wszystkich samochodów Aston Martina, wyprodukowanych od 2004 r.
Nowe technologie użytkowe w Mercedesie
kalendarz 08/01 2019

Nowe technologie użytkowe w Mercedesie

Warsztat / Technika

2019.01.08

Użytkownicy Mercedesów mają teraz do dyspozycji nową usługę – „Internet w samochodzie”. Dzięki zainstalowanejw samochodzie karcie SIM mogą korzystać z radia internetowego i przeglądarki stron www zintegrowanej z systemem mult...
 VW testował nowe paliwo R33 BlueDiesel
kalendarz 02/01 2019

VW testował nowe paliwo R33 BlueDiesel

Warsztat / Technika

2019.01.02

Paliwo to w jednej trzeciej składa się z komponentów uzyskanych ze źródeł odnawialnych.
Najnowsze artykuły:
W 2018 r. Polacy kupili najwięcej nowych aut osobowych w XXI w.

W 2018 r. Polacy kupili najwięcej nowych aut osobowych w XXI w.

Wiadomości / Gorące tematy

2019.01.21

Jaki będzie 2019?
Pudełko prawdę ci powie

Pudełko prawdę ci powie

Warsztat / Porady

2019.01.21

Jak interpretować poszczególne symbole?
VW Golf Mk8 przyłapany

VW Golf Mk8 przyłapany

Wiadomości / News

2019.01.21

Użytkownik Instagrama, johannes.vag dostrzegł nowego Golfa w pełnej krasie.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.