Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Zakaz jazdy na zderzaku nie do zweryfikowania przez policję?
kalendarz 12/10 2021

Zakaz jazdy na zderzaku nie do zweryfikowania przez policję?

Bezpieczeństwo

Sprawdzanie odległości między pojazdami na oko.

Ponad cztery miesiące temu wprowadzono nowe przepisy drogowe, które nakazują kierowcom jazdę z zachowaniem odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu, na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Tym samym miała się zakończyć tzw. “jazda na zderzaku”. Problem w tym, że policjanci nie mają narzędzi, by weryfikować popełniających wykroczenie.

Regulacje, które weszły w życie 1 czerwca tego roku, są inspirowane rozwiązaniami zastosowanymi już w Niemczech. Pozytywne wyniki testów na niemieckich drogach stały się podstawą wprowadzenia w Polsce zasady minimalnego odstępu od poprzedzającego pojazdu na tzw. „pół licznika”. W praktyce oznacza to, że jeśli jedziemy 100 km/h, wówczas powinniśmy zachować odstęp minimum 50 m od pojazdu, który znajduje się przed nami.

- Jazda na zderzaku nie tylko powoduje dyskomfort w trakcie jazdy na autostradach lub drogach szybkiego ruchu, ale również może być przyczyną wypadku lub kolizji. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiedniego odstępu od poprzedzającego pojazdu, zwłaszcza jesienią, gdy przez trudne warunki atmosferyczne droga hamowania się wydłuża – komentuje Julia Langa, Yanosik Autoplac.

Problem jednak tkwi w tym, że w Polsce bardzo ciężko jest wyegzekwować ten przepis, pomimo jego słuszności. Dlaczego? Ponieważ policjanci nie są w stanie dokładnie zweryfikować odstępu między pojazdami.

Sprawdzanie odległości między pojazdami na oko?

To metoda stosowana również w Niemczech przez policjantów patrolujących autostrady w nieoznakowanych pojazdach. Funkcjonariusze interweniują najczęściej w skrajnych sytuacjach, w których kierowca najeżdża innemu kierującemu pojazd na zderzak, zwłaszcza gdy droga jest śliska. Materiał z interwencji jest nagrywany, a i trzeba przyznać, że niemiecka policja reaguje na wszelkie wykroczenia drogowe przydzielając mandat, bez zawahania. Wbrew pozorom kwota mandatu nie musi być wysoka, a gdy kierowca okaże skruchę, wówczas może spaść nawet do 20 euro.

W Polsce funkcjonariusze w nieoznakowanych radiowozach wciąż skupiają się na łapaniu piratów drogowych, których zachowania na trasach są niezwykle niebezpieczne i mogą doprowadzić do tragedii. Wyłapywanie kierowców, którzy nie zachowują odpowiednich odstępów, to wciąż rzadkość.

Wprowadzenie dronów do nadzorowania ruchu drogowego w naszym kraju spotkało się ze skrajnym odbiorem wśród zmotoryzowanych. Jedni twierdzili, że to kiepski pomysł, który może wpływać na dekoncentrację, a inni, że wreszcie dzięki dronom zostaną ujawnione wykroczenia drogowe.

Po wprowadzeniu nowych przepisów policja zorganizowała nawet kilka pokazów, prezentujących możliwości wyłapywania kierowców, którzy wciąż stosują jazdę „na zderzaku”. Jednak to niezbyt efektywny sposób, aby mierzyć prawidłowe odstępy między pojazdami na autostradach lub drogach szybkiego ruchu.

Drony są drogim sprzętem, który wymaga zaangażowania kilku osób, a do tego można je łatwiej uszkodzić. Niestety również nagrany materiał dowodowy należy odpowiednio sformalizować – obliczyć prędkości jazdy pojazdów, ustalić kierujących autem, wezwać ich na przesłuchanie etc.

Mierniki się nie sprawdzają?

Na rynku dostępne są urządzenia wielofunkcyjne, które służą do pomiaru prędkości pojazdów, odległości między pojazdami, a także przejazdów na czerwonym świetle. Ponadto dostępne są również laserowe mierniki, które umożliwiają ustalenie odległości między pojazdami.

Te pierwsze mogą być z powodzeniem wykorzystane przez mobilne patrole, jak i zamontowane na stałe nad drogami szybkiego ruchu. Jednak koszt zakupu wielofunkcyjnego urządzenia jest znacznie wyższy niż cena jednego fotoradaru (ok. 250 tys. zł), a policja w Polsce nie posiada ani jednego takiego urządzenia. I nawet gdyby zdecydowała się na jego zakup, to wystąpiłby problem niekompatybilności sieci informatycznej z nowymi miernikami.

Z kolei laserowe urządzenia pomiarowe są już od dawna testowane przez polskich funkcjonariuszy. W praktyce jednak ich pomiar sprawdza się wyłącznie w sytuacjach skrajnych wykroczeń, ze względu na nieznajomość błędu pomiaru tych urządzeń.

Wprowadzenie przepisu regulującego odstępy między pojazdami na autostradach i drogach szybkiego ruchu miało zwiększyć bezpieczeństwo, a także poprawić komfort jazdy. Jak jednak widać, przepis łatwiej jest wprowadzić, niż zweryfikować jego łamanie w praktyce. Wciąż trudno o prawidłowe określanie odległości pojazdów, które dopuszczają się tzw. jazdy „na zderzaku”. Najlepszą metodą okazuje się być pomiar „na oko”, lecz jego wynik niestety wciąż jest łatwo podważyć w dalszym postępowaniu.

źródło: Neptis


Tagi:
jazda na zderzaku, policja

Zobacz podobne artykuły:

Gorący początek lata
kalendarz 25/06 2026

Gorący początek lata

Warsztat / Porady

2026.06.25

GDDKiA: przygotuj się do podróży przy wysokich temperaturach.
Od 3 czerwca jazda w kasku na hulajnodze i rowerze obowiązkowa dla dzieci
kalendarz 05/06 2026

Od 3 czerwca jazda w kasku na hulajnodze i rowerze obowiązkowa dla dzieci

Wiadomości / Gorące tematy

2026.06.05

To kolejna regulacja, która ma na celu zwiększenie ochrony nieletnich użytkowników jednośladów.
Brak wyobraźni, który może kosztować życie
kalendarz 05/06 2026

Brak wyobraźni, który może kosztować życie

Bezpieczeństwo

2026.06.05

Bezprawne otwieranie bram awaryjnych na drogach szybkiego ruchu może doprowadzić do tragedii.
Najnowsze artykuły:
Kupujesz diesla?

Kupujesz diesla?

Używane

2026.06.26

Te roczniki są najbardziej ryzykowne.
Toyota Off‑Road Festival 2026

Toyota Off‑Road Festival 2026

Moto fanatyk

2026.06.26

Miłośnicy terenowych Toyot spotkali się na Mazurach.
Rusza sezon driftingu

Rusza sezon driftingu

Wiadomości / Moto sport

2026.06.26

Nadarzyn rozpoczyna sezon Driftingowych Mistrzostw Polski 2026.