Tomasz Kasperczyk – szansa na kolejne podium

W Rajdzie Rzeszowskim na starcie nie mogło zabraknąć wiceliderów – załogi Forda Fiesty R5, Tomasza Kasperczyka i Damiana Sytego.
Do rywalizacji w tych zawodach przystąpili z trzecim numerem startowym. We wszystkich czterech rozegranych do tej pory rundach tegorocznych mistrzostw Polski Kasperczyk i Syty meldowali się na podium, w tym na jego najwyższym stopniu, jak podczas Rajdu Nadwiślańskiego. Równa, szybka i skuteczna jazda przyniosła im 99 punktów, co plasuje ich na pozycji wiceliderów tabeli. 11 punktów więcej mają Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, a sklasyfikowani na trzecim miejscu Łukasz Habaj i Daniel Dymurski zdobyli 55 „oczek”.
Tomasz Kasperczyk:
- Rajd Rzeszowski nigdy nie był dla mnie szczególnie szczęśliwy, ale nie o szczęście tu chodzi. Nie w nim upatruję drogi do dobrego wyniku. Jasne jest, że Rzeszowski wymaga dużo pokory. Dobitnie pokazała to edycja z sezonu 2017, kiedy to wielu świetnych kierowców nie dotarło do mety na rzeszowskim rynku. Nie ma się co rozwodzić na tym, jak wymagające są oesy czy jaka będzie pogoda. Po prostu ruszymy do rywalizacji, by jak najlepiej wykorzystać możliwości jakie mamy. Dzięki wynikom w poprzednich rundach jesteśmy w grze o mistrzostwo Polski. Oczywiście mamy bardzo wymagających rywali, którzy dążą do tego samego celu co my. To jednak świetnie dla widowiska i dla nas, bo jeśli go pokonamy, to szampan będzie smakował wyjątkowo.
Zobacz podobne artykuły:
Mistrz Europy otwiera listę startową Rajdu Ziemi Sanockiej
Wiadomości / Moto sport
2026.03.10
Jakub Przygoński rozpoczyna sezon w Hiszpanii
Wiadomości / Moto sport
2026.03.09
Skoda - 125 lat motorsportu
Wiadomości / Wydarzenia
2026.03.07
Chińczycy przepraszają za plagiat
Wiadomości / News
2026.03.10
Wojna w Iranie może rozjechać zyski polskich przewoźników
Wiadomości / Gorące tematy
2026.03.10