Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Rozwiązania, które zawdzięczamy sportom motorowym
kalendarz 29/05 2020

Rozwiązania, które zawdzięczamy sportom motorowym

Ciekawostki

Nieważne, czy jeździsz rodzinnym vanem czy sportowym coupé. Twoje auto ma w sobie więcej z auta rajdowego lub wyścigowego, niż może się wydawać.

To lusterko wsteczne, turbosprężarka albo hamulce tarczowe. Oto rozwiązania, których pewnie nie znaleźlibyśmy we współczesnych samochodach, gdyby nie sporty motorowe.

Silnik o układzie DOHC

Producenci aut od zawsze głowili się nad tym, jak z silnika spalinowego wycisnąć jak najwięcej. I już na początku XX w. stworzyli jednostkę z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, a więc o układzie DOHC. W takim silniku jeden wałek steruje zaworami ssącymi, a drugi wydechowymi. To z kolei pozwala na zastosowanie większej liczby zaworów, usprawnia przepływ gazów i zmniejsza bezwładność elementów rozrządu. Początkowo rozwiązanie było kojarzone głównie ze sportami motorowymi, ale pod koniec XX w. jego popularność zaczęła rosnąć. Dzisiaj silniki DOHC znajdziemy praktycznie w każdym aucie – od miejskiej Toyoty Aygo do mocnego i szybkiego Koenigsegga Agery.

Turbosprężarka

W pogoni za osiągami producenci samochodów sportowych sięgnęli również po turbosprężarki. To rozwiązanie nie wywodzi się co prawda bezpośrednio z motosportu, ale to właśnie dzięki niemu zdobyło tak dużą popularność w przemyśle motoryzacyjnym. Pierwszym samochodem wyścigowym z turbosprężarką była Toyota 7 z 1970 r, a w latach 80. turbodoładowanie zdobyło ogromną popularność w światowych rajdach. To właśnie dzięki niemu szalone auta Grupy B były… tak szalone i osiągały moce przekraczające 500 KM z około dwóch litrów pojemności.

Napęd 4x4

Grupie B zawdzięczamy w dużym stopniu też obecność systemów napędu na cztery koła w zwykłych autach osobowych. Za popularyzację takiego rozwiązania odpowiada przede wszystkim Audi, które w 1980 r. zaprezentowało model Quattro. Inżynierowie projektujący auto od początku myśleli o wykorzystaniu samochodu na rajdowych odcinkach. Plan się powiódł i później dzięki rajdowej wersji modelu niemiecka marka rozpoczęła erę aut 4x4 w Rajdowych Mistrzostwach Świata, a także przyczyniła się do obecności takiej konfiguracji napędu w wielu współczesnych samochodach drogowych.

Sekwencyjna automatyczna skrzynia biegów

Pozostajemy przy układach przeniesienia napędu. Dzisiaj w wielu samochodach z automatem – zwłaszcza tych o bardziej sportowym charakterze – można przejąć kontrolę nad zmianą biegów dzięki manetkom przy kierownicy. Ale za pierwsze auto, w którym kierowca sam zmieniał biegi, jednocześnie nie używając sprzęgła, uznaje się wyścigowe Porsche 962 z 1984 r.

Mocne hybrydy

Sporty motorowe odegrały też istotną rolę w rozwoju napędów hybrydowych. Chociaż historia takich układów nie rozpoczyna się na torach, czy odcinkach specjalnych, sportowa rywalizacja okazała się świetnym sposobem na testowanie i zwiększanie ich możliwości. Dużo do powiedzenia w tej kwestii miała Toyota i Lexus. W 2005 r. Lexus RX stał się pierwszym autem hybrydowym, które ukończyło istotny 24-godzinny wyścig – Nürburgring 24h. Dwa lata później zmodyfikowana Toyota Supra ze spalinowo-elektrycznym układem wygrała długodystansową próbę w Japonii i przeszła do historii jako pierwszy samochód hybrydowy, który zwyciężył w oficjalnej rywalizacji.

Te i wiele innych prób wpłynęły na powstanie napędów hybrydowych, które zwracają uwagę nie tylko niskim spalaniem, ale i osiągami. Bez nich pewnie nie mielibyśmy Lexusa LC w wersji 500h z prawie 360-konną hybrydą pod maską. Inni producenci też połączyli doświadczenia ze sportów motorowych z napędem hybrydowym. Tak powstały hiperauta Porsche 918 Spyder, McLaren P1 czy Ferrari LaFerrari.

Hamulce tarczowe

Równolegle z podnoszeniem mocy wyścigowych i torowych aut, inżynierowie myśleli również o skutecznych sposobach ich zatrzymywania. Z pomocą przyszły hamulce tarczowe, dużo bardziej wydajne od bębnowych, przede wszystkim dzięki lepszemu chłodzeniu. To kolejne rozwiązanie, które wywodzi się z motosportu. Po raz pierwszy hamulców tarczowych w samochodzie użyto w połowie XX w. System rozpromował Jaguar, a konkretnie model C-Type, który w 1953 r. wygrał wyścig 24 Hours of Le Mans. Dzisiaj hamulce tarczowe znajdziemy w każdym nowym samochodzie.

ABS

Na torze wyścigowym możemy szukać też korzeni systemów zapobiegających blokowaniu się kół w czasie hamowania. Po raz pierwszy takie rozwiązanie zastosowano w 1961 r. w samochodzie Ferguson P99 – aucie Formuły 1. Pojazd był wyposażony w układ mechaniczny, znany już wcześniej z samolotów. Na popularyzację ABS-u w znanej dziś formie trzeba było jednak poczekać wiele lat, aż na jego rozwój pozwoliła postępująca miniaturyzacja komputerów.

Aktywne zawieszenie

Miniaturyzacja elektroniki pozwoliła również na stworzenie skomplikowanych systemów aktywnego zawieszenia. Takie rozwiązanie na drogi przeniosła Toyota przy pomocy układu TEMS (Toyota Electronic Modulated Suspension). Innowacyjny system, sterowany przy pomocy mikroprocesora zainstalowano po raz pierwszy w 1983 r. w Toyocie Soarer. Ale już nieco wcześniej podobne systemy testowano w samochodach wyścigowych. Inżynierowie poszukiwali rozwiązania, które pozwoli zachować jak najlepszą przyczepność w zakrętach. Wtedy w prace nad takim układem intensywnie angażował się Lotus.

Elementy z włókna węglowego

Samochód wyścigowy czy rajdowy musi być lekki. Ale jednocześnie wystarczająco wytrzymały. Dlatego równolegle z rozwijaniem lepszych silników i dopracowywaniem zawieszenia, twórcy aut wyczynowych szukają nowych materiałów. Jednym z ich ulubionych jest włókno węglowe. Materiał wynaleziono już w XIX w., ale dopiero w latach 80. ubiegłego stulecia trafił do świata motoryzacji. Prekursorem był zespół wyścigowy McLarena. Jego inżynierowie stworzyli pierwszy w historii samochód Formuły 1 z nadwoziem wykonanym z włókna węglowego.

Później Jaguar wprowadził ten materiał na rynek aut cywilnych, za sprawą modelu XJR-15 – pierwszego samochodu drogowego o konstrukcji w całości wykonanej z carbonu. Tą drogą szybko podążyli inni producenci aut sportowych. Włókno węglowe znalazło szerokie zastosowanie w nadwoziach takich samochodów jak Lexus LFA, Ferrari F50 czy Alfa Romeo 4C. A dzisiaj znajdziemy je nawet w klapie bagażnika hybrydowej Toyoty Prius Plug-in Hybrid.

Lusterko wsteczne

Powstanie lusterka wstecznego nie wymagało pracy sztabu inżynierów, czy intensywnych testów. Ale i jego historia rozpoczyna się w świecie sportów motorowych. A konkretnie w 1911 r, od pierwszego w historii wyścigu Indianapolis 500. W tamtych czasach załoga samochodu wyścigowego zwykle składała się z dwóch osób – kierowcy i spottera, który informował, jak blisko znajdują się rywale. Ale zawodnik Ray Harroun podszedł do sprawy inaczej. Postanowił w pojedynkę poprowadzić auto, a jego partnerem było lżejsze i bardziej kompaktowe lusterko, umieszczone nad deską rozdzielczą. Harroun wygrał, a lusterka wsteczne zaczęły szybko trafiać do aut cywilnych. I chociaż znane były już wcześniej z powozów konnych, to właśnie motosport uczynił je popularnymi.

Zresztą nawet dzisiaj sporty motorowe wpływają na to, jak postrzegamy świat za sobą. W najlepszych autach wyścigowych od lat stosowane są kamery, które zastępują klasyczne lusterko wsteczne. Producenci powoli przenoszą tę technologię do aut cywilnych. Robi to na przykład Audi, ale też Toyota. A należący do niej Lexus stworzył pierwszy na świecie seryjnie produkowany samochód z cyfrowymi lusterkami bocznymi. Takie miano nosi od 2018 r. Lexus ES./oprac. ns/


Tagi:
rozwiązania rodem z motosportu, sport motorowy, rajdy samochodowe, wyścigi, lusterko wsteczne, turbosprężarka, hamulce tarczowe, ABS, silnik DOHC, napęd 4x4, quattro, aktywne zawieszenie, Audi quattro, sekwencyjna skrzynia biegów, Porsche 962, napęd hybrydowy, włókno węglowe, Lexus, Toyota, Lexus RX, Toyota Supra, Lexus LC 500h, Porsche 918 Spyder, McLaren P1, Ferrari LaFerrari, Jaguar C-Type, Ferguson P99, F1, Lotus, Jaguar XJR-15, Lexus LFA, Ferrari F50, Alfa Romeo 4C, Toyota Prius Plug-in Hybrid, Ray Harroun, Lexus ES

Zobacz podobne artykuły:

SSC Tuatara – jest rekord czy nie?
kalendarz 30/10 2020

SSC Tuatara – jest rekord czy nie?

Wiadomości / Ciekawostki

2020.10.30

Wiadomość o przekroczeniu granicy prędkości 500 km/h zelektryzowała wszystkich. A jak jest naprawdę?
Słynne Toyoty z torów i tras rajdowych
kalendarz 25/10 2020

Słynne Toyoty z torów i tras rajdowych

Wiadomości / Ciekawostki

2020.10.25

Od B-grupowej Celiki po rajdowego Yarisa WRC.
20 lat Skody Fabia Combi
kalendarz 16/10 2020

20 lat Skody Fabia Combi

Wiadomości / Ciekawostki

2020.10.16

Skoda Fabia Combi obchodzi właśnie dwudzieste urodziny. Samochód zadebiutował w 2000 r. podczas wystawy w Paryżu.
Najnowsze artykuły:
SSC Tuatara – jest rekord czy nie?

SSC Tuatara – jest rekord czy nie?

Wiadomości / Ciekawostki

2020.10.30

Wiadomość o przekroczeniu granicy prędkości 500 km/h zelektryzowała wszystkich. A jak jest naprawdę?
 Alfa Romeo Racing Orlen potwierdza skład na sezon 2021

Alfa Romeo Racing Orlen potwierdza skład na sezon 2021

Wiadomości / Moto sport

2020.10.30

Kimi Räikkönen i Antonio Giovinazzi zostali zatwierdzeni na sezon 2021.
Nowy VW Golf R – odliczanie do premiery

Nowy VW Golf R – odliczanie do premiery

Wiadomości / News

2020.10.30

Już 4 listopada Volkswagen zaprezentuje nowego Golfa R.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.