Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Ostatnie starcie
kalendarz 13/10 2014

Ostatnie starcie

Wiadomości / Moto sport

Finałowe rallycrossowe wyścigi w tym sezonie.

Sytuacja w tabeli Rallycrossowych Mistrzostw Torunia modeli RC nie dawała już nadziei na awans, ani nie groziła spadkiem. Nikt jednak w zespole Subaru Poland RC Team nie mówił o zwolnieniu tempa i "wakacyjnej" jeździe. Niedzielna walka rozpoczęła się naprawdę owocnie.

Organizatorzy rozpoczęli zawody od rozegrania przerwanych przez ulewę finałów X rundy. Warto przypomnieć, że zanim deszcz pokrzyżował plany, kierowca Subaru Poland RC Team, jadąc modelem z ograniczoną mocą silnika, awansował do ścisłego finału.

- Na treningach, z pomocą Krzyśka Świtajskiego, udało się przywrócić moc naszego silnika. Winne były ustawienia regulatora, których przy braku specjalnego programatora, nie udało się znaleźć. Nasze Subaru odzyskało poprzedni wigor, więc można było walczyć o podium - mówi Michał Jasiński, kierowca Subaru Poland RC Team.

W finale A pachniało małą sensacją. Na trzecim okrążeniu niebiesko-żółte Subaru, korzystając z Joker Lapa, znalazło się tuż za tylnym zderzakiem Krzysztofa Świtajskiego, jednego z faworytów wyścigu. Obaj kierowcy trzymali równe tempo i nie pozwolili sobie na dłuższą przerwę w bliskim kontakcie. Rozpoczęła się gra nerwów.

- Krzysiek Joker Lapa przejechał wcześniej, ja dopiero po trzech kółkach. Zupełnie nie spodziewałem się, że spotkam go tuż przed sobą. Przez dłuższą chwilę jechaliśmy blisko siebie i czekaliśmy, kto pierwszy popełni błąd. Niestety, zrobiłem to ja - wygrały nerwy i dużo mniejsze doświadczenie. Ale walka była piękna i to jest to, za co kochamy rallycross - wspomina Michał Jasiński.

Ostatecznie, po dramatycznej walce, kierowca Subaru Poland RC Team zajął trzecie miejsce, zgarniając swój kolejny w sezonie medal. Po krótkiej przerwie, kierowcy wrócili do rywalizacji w dwóch ostatnich tegorocznych rundach rallycrossowego czempionatu. Zespół Subaru Poland RC Team miał więc chrapkę na kolejny sukces zwłaszcza, że zbliżająca się runda rozgrywana była ponownie na toruńskim torze.

- Lubię ten tor, bo jest długi, zróżnicowany i wymaga od zawodnika większego skupienia. Przed startem założyliśmy inne opony, rezygnując z bieżnika typu "Rally Legends". Chcieliśmy mieć większą prędkość na czystych partiach toru - mówił przed startem reprezentant SPRCT.

Jeszcze na treningach przed niedzielnymi zawodami, załoga SPRCT sprawdzała różne ustawienia zawieszenia modelu. Lepsze czasy udało się uzyskiwać na wbrew pozorom niższym i sztywniejszym układzie. Choć nawierzchnia toru jest mocno zniszczona i podbijająca, auto było bardziej przewidywalne i szybsze w zakrętach, niż przy typowo "szutrowej" konfiguracji. Początek wyścigów zawodnik SPRCT potraktował nieco bardziej treningowo i wczuwał się w nowe parametry rajdówki. W finale B, przy zaskakująco wysokiej formie Piotra Wróblewskiego, który swoją szybką i czystą jazdą zadziwił wszystkich, uciekł rywalowi i niemal było już pewne, że powtórzy się historia z X rundy. Niestety, na przedostatnim, szutrowym zakręcie w Subaru zablokował się układ kierowniczy, a w dodatku były problemy ze wstecznym. Rywal wykorzystał tę sytuację i tuż przed metą wyprzedził zawodnika SPRCT.

Ostatnia runda tegorocznego sezonu rozgrywana była na torze "Słomczyn". Szybkie partie, posypane na zakrętach luźnym piaskiem, padły łupem faworytów wyścigu - Piotra Słupczewskiego i Krzysztofa Świtajskiego. Kierowca Subaru Poland RC Team próbował włączyć się do walki, jednak kilka prostych błędów wyprowadziły zawodnika z rytmu i nie pozwoliły na przeprowadzenie skutecznych ataków.

- "Słomczyn" zawsze był dla mnie pechowy. Trudno tutaj dobrać ustawienia, bowiem cały tor jest w sumie asfaltowy, a tylko na zakrętach pojawia się luźny piasek. On kusi to jazdy poślizgami i wciąż z tego nawyku trudno mi wyjść. Przed zakrętem zawsze ustawiam auto do "slajdu", a rywale jadąc ciaśniej przy bandzie korzystają wtedy z mojego "funu" - dodaje z uśmiechem kierowca Subaru Poland RC Team. - Pocieszam się tym, że na treningu wykręcałem czasy, jaki uzyskuje tutaj nasza czołówka, więc tempo jest dobre, tylko nawyki złe.

Na oficjalne wyniki Rallycrossowych Mistrzostw Torunia modeli RC przyjdzie jeszcze poczekać. Teraz zawodników czeka 2-dniowy rajd na Motoarenie, tradycyjnie kończący sezon modelarski w piernikowym grodzie. Na oesach 8. Rajdu Jesiennego kierowców elektrycznych maszyn zobaczymy już 25-26. października.

Foto: Igor Stasz

Zobacz podobne artykuły:

Zakamuflowany prototyp Porsche
kalendarz 13/08 2026

Zakamuflowany prototyp Porsche

Wiadomości / News

2026.08.13

Audi Q5 z powiększonymi nadkolami może ukrywać Porsche Macan z silnikiem benzynowym.
Kajetanowicz w Rajdzie Legend
kalendarz 13/08 2026

Kajetanowicz w Rajdzie Legend

Wiadomości / Moto sport

2026.08.13

Rajdowy mistrz przygotował niespodziankę dla polskich kibiców.
Peugeot potwierdza nowe modele
kalendarz 12/08 2026

Peugeot potwierdza nowe modele

Wiadomości / News

2026.08.12

W planach marki jest siedem nowości.
Najnowsze artykuły:
Skoda Kodiaq 1.5 TSI Plug-In Hybrid 204 KM - Zaskakująca

Skoda Kodiaq 1.5 TSI Plug-In Hybrid 204 KM - Zaskakująca

Testy / Testy

2026.08.14

Najnowszy Kodiaq potrafi mocno zaskoczyć. Kto by przypuszczał, że model ten, który do najmniejszych nie należy, okaże się być tak oszczędnym autem?
Zakamuflowany prototyp Porsche

Zakamuflowany prototyp Porsche

Wiadomości / News

2026.08.13

Audi Q5 z powiększonymi nadkolami może ukrywać Porsche Macan z silnikiem benzynowym.
Peugeot potwierdza nowe modele

Peugeot potwierdza nowe modele

Wiadomości / News

2026.08.12

W planach marki jest siedem nowości.