Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Müller, Frijns czy Rast?
kalendarz 09/10 2020

Müller, Frijns czy Rast?

Moto sport

W walce o tytuł mistrza DTM.

Finałowe starcie w DTM: w dniach 10/11 oraz 17/18 października, w belgijskim Zolder odbędą się kolejne cztery wyścigi tego sezonu serii DTM. Mogą one zadecydować o tym, kto finałowo otrzyma tytuł mistrza klasyfikacji kierowców.

O ten prestiżowy tytuł walczyć będzie trzech kierowców Audi: lider tabeli Nico Müller (242 punkty), jego kolega z zespołu Robin Frijns (224 punkty) oraz obrońca tytułu René Rast (195 punktów). Z czysto matematycznego punktu widzenia, kolejnych czterech kierowców nadal ma szansę zostać mistrzem sezonu, ale po pierwszym z czterech wyścigów w Zolder w sobotę, wszystko stanie się już jasne.

„Na torze Nürburgring widać wyraźnie, jak szybko możesz stracić punkty” - mówi Nico Müller, który wygrał dwa z czterech wyścigów w Eifel, ale także dwa razy przyjechał na metę „zaledwie” jako piąty. Raz z powodu problemu z czujnikami, raz z powodu kolizji.

Fakt, że Robin Frijns, obecnie jego najważniejszy rywal w walce o tytuł, to jego kolega z zespołu Audi Sport Team Abt Sportsline, Szwajcarowi zupełnie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie: „Robin i ja jesteśmy przyjaciółmi i jak dotąd dobrze radziliśmy sobie z tą szczególną sytuacją. Myślę, że tak ścisła współpraca czyni nas silniejszymi w porównaniu z innymi zespołami.”

„Przed nami jeszcze trzy weekendy, sześć wyścigów i mnóstwo punktów do zdobycia. Wszystko może się jeszcze zdarzyć” - podkreśla Robin Frijns. „Musimy nadal ciężko pracować i po drugim weekendzie na torze w Zolder zobaczymy na czym stoimy. A potem "wszystko w grze!" - na finał na Hockenheim.”

René Rast z Audi Sport Team Rosberg ma 47 punktów straty do Nico Müllera i 29 do Robina Frijnsa. „Niestety, w ostatnich kilku wyścigach różnica pozostaje mniej więcej taka sama, po prostu nie zbliżamy się do siebie” - mówi dwukrotny mistrz DTM. „Zostały nam tylko trzy weekendy i wiele musiało by się wydarzyć, bym dogonił Nico i Robina. Ale oczywiście nie poddaję się!”

Wszyscy trzej kandydaci do tytułu bardzo lubią tor w Zolder. „W ubiegłym roku Zolder był dla mnie nowym miejscem” – mówi Nico Müller. „Sam tor jest świetny, taki ‘oldschool’owy’. To duże wyzwanie, ale też gwarancja widowiskowych zmagań dla samochodów DTM. W tym roku położono tu nowy asfalt, więc przyczepność będzie pewnie lepsza. A oznacza to jeszcze więcej zabawy dla nas, kierowców.”

Zolder to niemal rodzimy tor Robina Frijnsa. „Mieszkam zaledwie 30 minut jazdy samochodem stąd i znam ten tor doskonale” – podkreśla Holender. „Zolder to taka mała Nordschleife, która nie daruje żadnego błędu, a ja to lubię. Trzeba będzie się skupić na zdobyciu dobrej pozycji w kwalifikacjach, bo wyprzedzanie tu jest niezmiernie trudne. W ubiegłym roku byłem na tym torze bardzo szybki, a z moimi wynikami kwalifikacji w tym roku, jestem dużym optymistą.”

W tym roku Frijns już pięć razy startował z „pole position” i jest jedynym kierowcą w tym sezonie, który we wszystkich dotychczasowych dwunastu wyścigach zaczynał na jednym z trzech najlepszych miejsc. Tylko w kwalifikacjach zdobył w tym roku 26 punktów - Müller 21, Rast 17.

Obrońca tytułu ma również bardzo dobre wspomnienia z Zolder. „W ubiegłym roku wygrałem tu niedzielny wyścig” – podkreśla Rast. „Tor jest w porządku, położony w pięknym przyrodniczo miejscu. Ale nie ma na nim prawie żadnego miejsca, w którym można uciec od stawki. Muszę się tu zgodzić z Robinem – to taka mała Nordschleife.”

Dla Loïca Duvala, Mike’a Rockenfellera i dla Jamie Greena, ten sezon nie jest najlepszy. Ale w Zolder wszyscy trzej chcą powalczyć o punkty. „W ubiegłym roku podobał mi się ten tor i atmosfera na nim” – wspomina Duval. „Zwłaszcza drugi wyścig w niedzielę był świetny” – dodaje Rockenfeller. „A ja w ubiegłym roku w Zolder byłem trzeci. Na ostatnim okrążeniu wykonałem piękny manewr wyprzedzania” – podsumowuje Green.

„Mam nadzieję, że po raz kolejny w Zolder zobaczymy fascynującą walkę na torze” – mówi szef Audi Motorsport Dieter Gass. „W ubiegłym roku BMW było tu bardzo mocne. W tym roku, gdy nikt już nie odbierze nam mistrzowskich tytułów w klasyfikacji producentów i w klasyfikacji zespołowej, skupimy się na zdobyciu tytułu również w klasyfikacji kierowców. To będzie piękne podsumowanie zdominowanej przez Audi ery Class 1 serii DTM.”

Dodajmy, że Audi z modelem RS 5 DTM, w latach 2019/2020 wygrało 22 z 30 wyścigów DTM. W tym samym czasie zdobyło 69 z 90 miejsc na podium, miało 24 z 30 pole position (z czego ostatnio 19 razy z rzędu), 76 z 90 miejsc w najlepszej trójce kwalifikacji i 23 z 30 najszybszych okrążeń./oprac. ns/


Tagi:
DTM, Zolder, Nico Müller, Robin Frijns, René Rast, Dieter Gass, Audi Motorsport, Audi, BMW

Zobacz podobne artykuły:

Kajetanowicz na słynnym torze Formuły 1
kalendarz 27/11 2020

Kajetanowicz na słynnym torze Formuły 1

Wiadomości / Moto sport

2020.11.27

Sezon 2020 Rajdowych Mistrzostw Świata wkracza na ostatnią prostą.
 Sébastien Ogier zostaje w Toyocie
kalendarz 24/11 2020

Sébastien Ogier zostaje w Toyocie

Wiadomości / Moto sport

2020.11.24

Sześciokrotny mistrz świata w rajdach, Sébastien Ogier, przedłużył o rok kontrakt z zespołem Toyota Gazoo Racing.
Lewis Hamilton po raz siódmy mistrzem
kalendarz 15/11 2020

Lewis Hamilton po raz siódmy mistrzem

Wiadomości / Moto sport

2020.11.15

Brytyjczyk wygrał Grand Prix Turcji i zapewnił sobie siódmy tytuł mistrza świata F1.
Najnowsze artykuły:
Alfa Romeo – „konie morskie”

Alfa Romeo – „konie morskie”

Moto fanatyk

2020.11.28

Od łodzi rekreacyjnych poprzez statki wycieczkowe w Wenecji, aż po „wybuchowe łodzie" używane podczas II wojny światowej.
Alpine będzie jak Abarth?

Alpine będzie jak Abarth?

Wiadomości / News

2020.11.28

Szef Renault chce zmienić postrzeganie Alpine, porównując markę z Fiatem i Abarthem.
Rekord świata w pchaniu auta

Rekord świata w pchaniu auta

Wiadomości / Ciekawostki

2020.11.27

W Finlandii pobito nowy rekord Guinnessa — w pchaniu samochodu na czas na dystansie jednej mili (1,6 km).

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.