Le Mans - Peugeot u progu... „Monu…Mans”

Olivier Jansonnie, dyrektor techniczny Peugeot Sport mówi o słynnym Le Mans.
Przygotowania do 24-godzinnego wyścigu Le Mans rozpoczynają się niemal natychmiast po zakończeniu poprzedniej edycji. Na swój trzeci kolejny występ na Le Mans od powrotu do wyścigów długodystansowych, zespół Peugeot TotalEnergies przyjeżdża znacznie lepiej przygotowany.
„Przygotowania do Le Mans obejmują weryfikację mechaniczną (czyli prace nad niezawodnością), którą rozpoczęliśmy już na początku grudnia ubiegłego roku, sesje rozwoju osiągów na początku 2025 oraz szeroko zakrojone przygotowanie sportowe”, mówi Jansonnie. „Le Mans to wyścig jedyny w swoim rodzaju, z bardzo specyficznymi regulacjami i przepisami… W 2024 roku warunki nie były dla nas korzystne. Popełniliśmy zbyt wiele błędów podczas fazy samochodu bezpieczeństwa, w strefach wolnej jazdy itp., co skutkowało karami. Po zeszłorocznym wyścigu przeanalizowaliśmy dokładnie każdy z tych momentów i przez cały rok intensywnie nad tym pracowaliśmy. Są to szczegóły, ale biorąc pod uwagę szybkie tempo i konkurencyjność, mają one kluczowe znaczenie”.
Dla francuskiej marki Peugeot, 24-godzinny wyścig Le Mans to najważniejsze wydarzenie sezonu. „Pod względem rozpoznawalności i prestiżu wydarzenie to można porównać z Igrzyskami Olimpijskimi czy Mistrzostwami Świata w piłce nożnej”, zauważa starszy wiceprezes Stellantis Motorsport, Jean-Marc Finot. „Le Mans to nasz domowy rynek. Statystyki mówią same za siebie: co piąty kibic przyjeżdża tu samochodem marki Peugeot!”
Trzy pytania do Oliviera Jansonniego, dyrektora technicznego Peugeot Sport:
Co wyróżnia tor 24-godzinnego wyścigu Le Mans, sprawiając że jest on wyjątkowy?
„Oprócz długości (13,626 km) jest to bardzo szybki tor, na którym samochody Hypercar osiągają średnią prędkość ponad 230 km/h i maksymalną prędkość około 340 km/h na prostych odcinkach. Zakręty takie jak Porsche Curves, Indianapolis czy Tertre Rouge mają kluczowe znaczenie dla uzyskania dobrego czasu okrążenia. Jest to tor tymczasowy, który wykorzystuje ponad pięć kilometrów drogi krajowej. Nawierzchnia różni się w poszczególnych sekcjach, a część odcinków jest świeżo po remoncie. Tor może się zmieniać między dniem testowym a wyścigiem, a nawet podczas wyścigu – szczególnie przy zmiennej pogodzie. Tak naprawdę nigdy nie jeździ się dwa razy po tym samym torze. Na szczęście jest stosunkowo łatwy do zapamiętania, a kierowcy trenują na symulatorach i mają dużo jazdy przed startem.”
Jak przygotowują się mechanicy, technicy i inżynierowie?
„Sezon WEC jest tak intensywny, że nie potrzebujemy specjalnych ćwiczeń integracyjnych przed Le Mans. Pracujemy razem od Kataru i tworzymy zgrany zespół. Le Mans ma jednak swoje specyficzne cechy, takie jak chociażby inny układ boksów, więc tego typu aspekty ćwiczymy już na miejscu. Świeży umysł i odpoczynek są kluczowe dla zachowania czujności, jesteśmy teraz znacznie lepiej zorganizowani, jeśli chodzi o zarządzanie zmęczeniem, niż byliśmy w 2023 r. To kluczowa kwestia w Le Mans”.
Czym jest Le Mans dla zespołu Peugeot TotalEnergies?
„Dla nas to najważniejszy wyścig roku, którego nie można przegapić. W 2023 r. nie mieliśmy żadnego doświadczenia. Dzisiaj znamy odpowiedzi na problemy, z którymi borykaliśmy się dwa lata temu. W zeszłym roku warunki były fatalne, nasze strategie okazały się niewystarczające, a do tego brakowało nam tempa. Tegorocznym celem jest osiągnięcie jak najlepszego wyniku i przede wszystkim, brak jakichkolwiek wyrzutów”.
Przed startem powiedzieli:
Paul Di Resta (Peugeot 9X8 z numerem #93, 7. udział)
„Myślę, że w tym sezonie nie było tak naprawdę niespodzianek. Nadal brakuje nam osiągów, chociaż na torze Spa-Francorchamps pokazaliśmy, że możemy rywalizować z najlepszymi. Zespół zrobił duży postęp pod względem swojego funkcjonowania i musimy dalej iść tą drogą. Spodziewamy się trudnego Le Mans w starciu z mocnymi rywalami. W zeszłym roku pogoda była kapryśna i szybko zostaliśmy w tyle, nie byliśmy w stanie wrócić na okrążenie lidera z powodu braku tempa. Uwielbiam tydzień rozgrywania Le Mans – atmosferę, kibiców – to wszystko wprawia wszystkich w dobry nastrój, a to wsparcie będzie nam bardzo potrzebne!”
Mikkel Jensen (Peugeot 9X8 z numerem #93, 6. udział)
„Między Katarem a Spa-Francorchamps poprawiliśmy nasze osiągi. Na początku sezonu nie zostaliśmy za to wynagrodzeni, ale mieliśmy tempo by znaleźć się w pierwszej piątce. To dobry znak przed Le Mans. Tutaj nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać – to naprawdę wyjątkowy wyścig. Moim celem jest czysty przejazd, bez błędów oraz kar i dojechanie do mety. Zadebiutowałem w Le Mans w 2020 roku w klasie LMP2, a moim zespołowym kolegą był JEV. Zawsze ścigałem się tu w prototypach – to mój trzeci raz z Peugeot. Tydzień Le Mans jest oczywiście długi, ale atmosfera jest niesamowita. To wyczerpujące, ale wspaniałe przeżycie!”
Jean-Eric Vergne (Peugeot 9X8 z numerem #93, 7. udział)
„To był trudny początek sezonu, ale zrobiliśmy postępy – słabe osiągi w Katarze, trochę lepiej na Imoli, a jeszcze lepiej na Spa, z dobrymi wynikami w kwalifikacjach i walką o podium. To podnosi morale przed Le Mans. Mój osobisty cel to perfekcyjny weekend – dobre kwalifikacje, bezbłędny wyścig. Jeśli unikasz błędów i trzymasz się na okrążeniu lidera, wszystko może się wydarzyć. Przy moim podwójnym programie WEC/Formuła E jechałem z Monako do Spa, potem na symulator, Tokio, znowu symulator, Szanghaj i teraz Le Mans! Nie boję się tygodnia Le Mans! Moja miłość do tego wyścigu zaczęła się w wieku 15 lat, kiedy odbyłem pierwszy test w F4 na torze Bugatti. Wyobrażałem sobie pełne trybuny i czołowych producentów świata... Od tamtej pory zawsze chciałem się tu ścigać – i wygrać”.
Loïc Duval (Peugeot 9X8 z numerem #94, 13. udział)
„Nie rozpoczęliśmy 2025 roku tak, jak byśmy chcieli w Katarze, ale nadrobiliśmy straty w Imoli i Spa. Spa było frustrujące – mogliśmy mieć obydwa samochody w pierwszej piątce, może nawet jeden na podium. Dzięki niezawodności mamy za sobą dwa przyzwoite finisze w Le Mans. Teraz musimy dodać do tego osiągi, jakie pokazaliśmy w ostatnich rundach. Jeśli uda nam się to połączyć i unikniemy błędów, możemy celować w top 5. Mam mały rytuał związany z Le Mans – wychodzę z toru, żeby coś zjeść na zewnątrz, oderwać się na chwilę od tego całego chaosu… który i tak uwielbiam!”
Malthe Jakobsen (Peugeot 9X8 z numerem #94, 3. udział)
„Dołączenie do Peugeot na początku sezonu było dużym wyzwaniem i wiązało się z dużą presją, ale zespół pomógł mi poczuć się jak w domu. Naszym celem na Le Mans jest jak najlepszy możliwy wyścig. Wiemy, że będzie ciężko, ale mamy niezawodny samochód i mam nadzieję, że oba Peugeot 9X8 będą miały świetny start. Po raz pierwszy przyjechałem do Le Mans w 2010 roku z tatą – miałem wtedy sześć lat. Dziesięć lat później startowałem w Road to Le Mans. Debiut w 24-godzinnym wyścigu zaliczyłem w 2023 roku, zajmując drugie miejsce w klasie LMP2. Tydzień jest długi, ale wciąż jestem młody i pełen podziwu dla tego wyścigu i jego atmosfery. Nie mogę się doczekać startu w klasie Hypercar”.
Stoffel Vandoorne (Peugeot 9X8 z numerem #94, 4. udział)
„Początek sezonu był dla nas trochę trudny – nie spełniliśmy oczekiwań. Rywalizacja jest niesamowicie wyrównana, a osiągnięcie dobrego wyniku w WEC jest trudniejsze niż kiedykolwiek. Mieliśmy trochę pecha i brakowało nam tempa, ale pokazaliśmy duży postęp. Naszym celem na Le Mans jest podtrzymanie tej dobrej passy i bezbłędny wyścig. To klucz do dobrego wyniku. Osobiście zdobyłem miejsca na podium w LMP1 (2019) i LMP2 (2022) – świetne wspomnienia. Kocham ten wyścig. To ostateczne wyzwanie dla zespołów i kierowców. Tydzień jest wyczerpujący przez napięty harmonogram. Trzeba pozostać skoncentrowanym i wykorzystywać każdą chwilę na odpoczynek”.
źródło: Peugeot
Zobacz podobne artykuły:
Szutrowy Puchar Toru Słomczyn 2026
Wiadomości / Moto sport
2026.02.10
Rallye Monte Carlo Historique 2026 za nami
Wiadomości / Moto sport
2026.02.09
Kamena Rally Team - plany na nowy sezon
Wiadomości / Moto sport
2026.02.08
Autostrada A4 ze zmianą stawek
Wiadomości / News
2026.02.11
148. rocznica urodzin André Citroëna
Wiadomości / Wydarzenia
2026.02.10