Kamperem na majówkę

Odpoczynek na własnych zasadach.
Niektóre osoby zamiast szukać ostatnich miejsc w pensjonatach, wybierają wolność podróżowania z własnym planem, czyli podróż kamperem. Kampery pozwalają zaplanować wyjazd po swojemu: bez przywiązania do jednego miejsca, bez presji, z pełną dowolnością w wyborze trasy i tempa.
Jednym z ciekawych kierunków na wyjazd mogą być Kaszuby – region pełen malowniczych jezior i spokojnych wiosek. Z kolei Suwalszczyzna oferuje dzikie krajobrazy i możliwość zatrzymania się w miejscach, gdzie natura dominuje nad cywilizacją. Podróżujący kamperem mogą zatrzymać się w wielu urokliwych miejscach, ciesząc się komfortem własnego "domu na kółkach" i pełną swobodą w planowaniu każdego dnia.
Betonowe mola, drewniane stołówki, korty tenisowe z popękaną nawierzchnią – duch wypoczynku z epoki PRL-u wciąż unosi się nad niektórymi polskimi jeziorami. To nie tylko sentymentalna podróż w czasie, ale też ciekawy kierunek dla tych, którzy chcą zatrzymać się gdzieś poza mainstreamem, w miejscu, gdzie czas jakby się zatrzymał. W pobliżu Jeziora Wigry funkcjonują camper-parki. Ponadto Pojezierze Drawskie, gdzie między porośniętymi lasem zatoczkami ukryte są pola kempingowe z dostępem do prądu i sanitariatów, jak w Starym Drawsku, czy Złocieńcu.
Za granicą równie mocno czuć klimat dawnych czasów – choć infrastruktura przeszła modernizację, estetyka lat 70. pozostała. W niemieckim Szprewaldzie, w regionie dawnych landów NRD, kamperem można stanąć np. w Lübbenau, gdzie współczesne stellplatze (czyli wyznaczone miejsca postoju dla kamperów, często z dostępem do prądu i wody, ale bez pełnej infrastruktury kempingowej) sąsiadują z kanałami, starymi domkami wypoczynkowymi i tradycyjnymi łódkami. W Czechach dobrym wyborem będzie Jezioro Lipno, popularne niegdyś wśród pracowniczych wyjazdów z całej Czechosłowacji, dziś z rozwiniętą infrastrukturą dla kamperów. To miejsca, w których można odpocząć w rytmie retro, ale na warunkach, jakie daje współczesny kamper.
Majówka w górach nie musi oznaczać kolejek do głównych atrakcji ani zatłoczonych pensjonatów. Wystarczy zjechać z głównego szlaku, żeby znaleźć przestrzeń, ciszę i widoki, które zostają w pamięci na długo. Mały bądź duży kamper pozwala zatrzymać się z dala od turystycznego zgiełku – na parkingu przy lesie, na granicy łąki albo w dolinie. Doskonałym kierunkiem jest Beskid Niski – z dzikimi dolinami, drewnianymi cerkwiami i szerokimi możliwościami postoju kampera, m.in. w okolicach Krempnej czy Wysowej-Zdroju.
Podobny klimat oferują Sudety, szczególnie ich mniej uczęszczane fragmenty – jak Góry Bystrzyckie, czy Masyw Śnieżnika. Z kolei na południu, w czeskich Jesionikach, można zatrzymać się w okolicy Karlova Studánki – uzdrowiskowej miejscowości otoczonej górskimi trasami i lasami. To kierunki, które łączą wygodny dojazd z poczuciem odosobnienia i prawdziwego kontaktu z naturą – bez korków, kolejek i przymusu rezerwacji./oprac.ns/
Foto: VW
Zobacz podobne artykuły:
BMW może skonstruować elektryczne cabrio
Wiadomości / News
2026.07.29
Zwycięzca Tour de France z trofeum od Skody
Wiadomości / News
2026.07.29
Nowy GLA już za kilka dni
Wiadomości / News
2026.07.26
BMW może skonstruować elektryczne cabrio
Wiadomości / News
2026.07.29
Zwycięzca Tour de France z trofeum od Skody
Wiadomości / News
2026.07.29