Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Jan Przyrowski z najszybszym okrążeniem na Monzy
kalendarz 22/06 2026

Jan Przyrowski z najszybszym okrążeniem na Monzy

Moto sport

Bohaterski start Polaka we włoskiej rundzie FREC.

Jan Przyrowski udowodnił, że z każdej trudnej sytuacji można wyjść i nawet z końca stawki można zaliczyć comeback, rywalizując o punktowane pozycje. Polak łącznie awansował w ten weekend aż o 34 pozycje. Ten występ zrobił duże wrażenie, dojrzałość i perfekcyjna ocena sytuacji wyróżniały polskiego kierowcę podczas rundy na Autodromo Nazionale di Monza. Z dotychczasowych rund FREC był to weekend wyścigowy, który zapewnił zawodnikowi z Rossoszycy najwięcej punktów.

Początki na torze Monza nie były łatwe. W czwartkowych testach szukano idealnych ustawień. Kolejno w piątek udało się dokonać postępów w porannym treningu. Polak odnotował 9. wynik, ale można było dostrzec, że są rezerwy. Sesję przerywały żółte i czerwone flagi. Przed kwalifikacjami nastroje były dobre, a wszystkim w RPM towarzyszył głód mocnego rezultatu. Niestety nie udało się zaprezentować w pełni możliwości, a na najszybszym okrążeniu doszło do przyblokowania Jana. Oznaczało to 14. miejsce w grupie B i wiązało się ze startem z końca stawki do sobotnich dwóch wyścigów. Start z 26. pola nie zwiastował tego, co miało nadejść.

Już w pierwszych zawodach doszło do kilku groźnych sytuacji, które młody zawodnik z Polski zdołał ominąć. To sprawiło, że dzięki dojrzałym decyzjom zyskał i awansował na 19. miejsce, a następnie w szybkim tempie mógł piąć się w górę. Jan Przyrowski wyprzedzał kolejnych rywali i dotarł aż do 8. pozycji. Jego tempo wyścigowe okraszone najszybszym czasem okrążenia w wyścigu pozwalało na wiele. Nikt nie zdołał awansować aż o tyle lokat w jednym wyścigu. Po zakończeniu rywalizacji przeanalizowano incydenty i jeden z rywali otrzymał karę. Ostatecznie Jan awansował aż o 19 pozycji i wywalczył 7. miejsce i cenne 7 punktów. 

Drugi sobotni wyścig był kolejną okazją do walki o poprawę z 26. miejsca. W zawodach działo się niemal wszystko. Gdy Przyrowski był blisko Top 10 niestety został wypchnięty i musiał ratować się przez żwirową pułapkę. Na metę dojechał jako 17., ale nad rywalami wisiały potencjalne kary za nieprzepisowe zachowania. Finalnie po ich uwzględnieniu był jedenasty. Kolejne punkty były bardzo blisko. Jego tempo pozwoliło na 2. najszybsze okrążenie w tej rywalizacji.

Ostatni dzień rywalizacji na Monzy dał szansę na nowe rozdanie. Już w kwalifikacjach tempo Przyrowskiego było bardzo mocne. 17-latek miał 3. czas w swojej grupie, a do pierwszego zabrakło zaledwie 0,029 sekundy. Oznaczało to start z 5. pola startowego. Początek trzeciego wyścigu był bardzo dobry. Polski kierowca utrzymał pozycję i starał się wywierać presję na poprzedzających go rywali. Z tyłu również był pod presją i kilkukrotnie był wypchnięty z toru przez konkurenta. Ostatecznie sędziowie ukarali zawodnika, który łamał przepisy. Jan Przyrowski ukończył finalnie ten wyścig na 5. miejscu i dopisał kolejne 10 cennych punktów do klasyfikacji generalnej.

„Początki nie były łatwe dla mnie i zespołu RPM. W pierwszych kwalifikacjach zabrakło szczęścia i trochę nam brakowało, co utrudniało zadanie na sobotę. Byłem mile zaskoczony, jak dobre tempo było w pierwszych dwóch wyścigach. Raz z P26 przedarłem się na P7, a za drugim razem, gdyby nie wypchnięcia z toru, mogło być podobnie, a tak z P11 było o włos od punktowanej strefy. Wiedzieliśmy jednak, że mamy tempo i w niedzielę możemy stworzyć sobie szansę na walkę w czołówce” – powiedział Jan Przyrowski po rundzie na Autodromo Nazionale di Monza.

„W niedzielę dobrze poszło nam w czasówce. Tempo było bardzo dobre, a do P1 w mojej grupie niewiele zabrakło. Przed wyścigiem wiedziałem, że należy robić swoje i dobrze rozegrać wszystkie jego części. Miałem szansę na walkę o podium w końcówce, gdyby nie przesadzona próba rywala z tyłu i zmuszenie mnie do ratowania się. Później robiłem, co mogłem, aby wrócić do walki i udało się dowieźć P5, ale mogło być jeszcze lepiej. Znów, podobnie jak na Spa, podium było blisko i wierzę, że jeszcze wiele dobrych momentów przed nami. Korzystając z okazji, podziękowania za wsparcie dla moich Partnerów: firmy Orlen, Akademii Motorsportu Orlen, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Repiński Transport, Samarite, Enexa, WTC System, Stilo i Ansite!” – dodał 17-letni polski kierowca.

Za niespełna dwa tygodnie Formula Regional European Championship (FREC) wraca do rywalizacji. Tym razem Jan Przyrowski i jego rywale zmierzą się z węgierskim torem Hungaorring nieopodal Budapesztu. Dla polskiego kierowcy będzie to debiut na tym obiekcie. Celem jest walka o jak najwyższe pozycje i sprawienie, aby od początku weekendu udało się nawiązać walkę z czołówką.


Tagi:
Jan Przyrowski, Formula Regional European Championship, FREC, RPM, Formula Regional Middle East Trophy, Monza, Autodromo Nazionale di Monza

Zobacz podobne artykuły:

Polak szefem zespołu w F1
kalendarz 16/08 2026

Polak szefem zespołu w F1

Wiadomości / Moto sport

2026.08.16

Marcin Budkowski został szefem zespołu Cadillac Formula 1.
Czas na Rajd Barum
kalendarz 14/08 2026

Czas na Rajd Barum

Wiadomości / Moto sport

2026.08.14

Wśród startujących sześć polskich załóg.
Kajetanowicz w Rajdzie Legend
kalendarz 13/08 2026

Kajetanowicz w Rajdzie Legend

Wiadomości / Moto sport

2026.08.13

Rajdowy mistrz przygotował niespodziankę dla polskich kibiców.
Najnowsze artykuły:
Skoda Octavia - Od 30 lat bestsellerem w Polsce

Skoda Octavia - Od 30 lat bestsellerem w Polsce

Wiadomości / Wydarzenia

2026.08.17

Bez wątpienia to prawdziwy przebój polskiego rynku.
W garażu u Cristiano Ronaldo

W garażu u Cristiano Ronaldo

Wiadomości / News

2026.08.16

Trzy egzemplarze Bugatti i dwa modele Ferrari Icona to tylko mały ułamek tego, co można zobaczyć w tym super ekskluzywnym salonie.
Polak szefem zespołu w F1

Polak szefem zespołu w F1

Wiadomości / Moto sport

2026.08.16

Marcin Budkowski został szefem zespołu Cadillac Formula 1.