Dramatyczny wyścig F1 w Bahrajnie

Lewis Hamilton odniósł 95 zwycięstwo w karierze, ale tym razem na torze nie brakowało bardzo poważnie wyglądających wypadków.
Już na pierwszym okrążeniu Romain Grosjean (zespół Haas) zawadził o bolid Daniiła Kviata (Alpha Tauri), po czym stracił panowanie nad pojazdem, który po uderzeniu o barierę rozpadł się na dwie połowy a następnie stanął w płomieniach. Po ponad 10 sekundach od wybuchu zbiornika paliwa, Grosjean zdołał wydostać się z bolidu. Doznał niewielkich poparzeń dłoni i kostki. Przybyłe na miejsce służby ratunkowe, nie mogły zbliżyć się do płonącego pojazdu.
Wyścig został wznowiony po ponad godzinie, gdy tylko naprawiono uszkodzoną barierę. Na trzecim okrążeniu dachował Lance Stroll (Racing Point). Kanadyjczyk również miał kontakt z bolidem Kviata. Jego pojazd podbiło w górę i spadł kołami do góry. Kierowcy nie się nie stało. Kviat natomiast dostał 10 sek. kary od sędziów.
Pod koniec rywalizacji w Bahrajnie doszło do kolejnego groźnego wypadku. Zapalił się bolid Sergio Pereza (Racing Point). Do pożaru doszło w momencie, gdy Meksykanin miał praktycznie trzecie miejsce „w kieszeni”. Wiadomo już, że w przyszłym sezonie jego miejsce w zespole zajmie czterokrotny mistrz świata, Sebastian Vettel, który kończy pracę w zespole Ferrari.
15 rundę sezonu F1 2020 wygrał Lewis Hamilton. Tuż za nim uplasowali się Max Verstappen oraz Taj Alexander Albon na trzecim./ns/
Zobacz podobne artykuły:
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26
Rajd Akropolu 2026
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26
Maciej Serafin na mecie „Wyścigu do Chmur”
Wiadomości / Moto sport
2026.06.24
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26