Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Dakar 2019: Koniec rajdu dla Macieja Giemzy
kalendarz 16/01 2019

Dakar 2019: Koniec rajdu dla Macieja Giemzy

Moto sport

Samochodowa załoga Orlen Team kolejny raz na podium Rajdu Dakar.

Na trasę ósmego etapu rajdu Kuba Przygoński i Tom Colsoul ruszali jako siódma załoga. Duet w Mini od początku gonił czołówkę rywalizacji. Zawodnikom nie sprzyjały wydmy – zakopali się w nich m.in. Carlos Sainz, Cyril Despres i Stephane Peterhansel, co wykorzystała m.in. polska załoga.

Jechało nam się bardzo dobrze, praktycznie bezbłędnie i wysokim tempem, goniąc Giniela de Villiers, który był przed nami. Na trasie trudne wydmy z miękkim piaskiem, trzeba było jechać mądrze, żeby się nie zakopać. Do tego sporo kamieni pod piaskiem, na szczęście udało się nie przeciąć opon, w których mieliśmy niskie ciśnienie. Cieszymy się, że młoda załoga z Polski może „cisnąć” czołówkę Dakaru. Sytuacja w klasyfikacji się zmienia, szkoda oczywiście wcześniejszej awarii, ale widać, że jedziemy dobrze, a nasza jazda jest doceniana – mówi Kuba Przygoński.

Jako pierwszy na mecie stawił się Nasser Al-Attiyah, za nim Przygoński, który wyprzedził na finiszu Naniego Romę i Giniela de Villiers. Ostatecznie Polak zajął trzecie miejsce – znakomity przejazd zaliczył Sebastien Loeb, który ruszył na trasę dopiero w drugiej grupie kierowców. Klasyfikacji generalnej przewodzi Al-Attiyah, który ma 46 minut przewagi nad Romą, na trzecie miejsce wskoczył Loeb. Kuba Przygoński umocnił się na szóstej lokacie i zmniejszył stratę do piątego Despres do ok. 4 minut.

To był rewelacyjny start Kuby, kolejne podium z dużą szansą na awans w „generalce”. Pozbierał się po awarii skrzyni, jedzie fantastycznie i wciąż może myśleć o pierwszej trójce. Jutro dla Kuby decydujący etap – mówi Jacek Czachor, wielokrotny uczestnik rajdu Dakar, członek sztabu trenerskiego Orlen Team.

Dużo gorsze wieści z ósmego etapu dotarły do obozu motocyklistów. Zajmujący 22. pozycję w klasyfikacji generalnej Maciej Giemza już na początku odcinka specjalnego miał problem ze swoim KTM 450 Rally Replica. Awaria okazała się zbyt poważna i zawodnik musiał wycofać się z rajdu.

– Na 89. kilometrze motocykl przestał jechać – silnik praktycznie wybuchł. Byłem bezsilny, awaria nie do naprawy. Znalazłem się w podobnej sytuacji jak wielu zawodników, którzy już odpadli. To był dla mnie wspaniały rajd, z dnia na dzień było coraz lepiej, liczyłem nawet na TOP15. Jestem załamany. Niestety maszyna wygrała z zawodnikiem -  mówi Maciej Giemza.

Dla wychowanka Akademii Orlen Team było to drugie podejście do Rajdu Dakar – w 2018 r. zajął 24. miejsce, teraz jego szanse na pierwszą „20” rosły z każdym dniem.

Na mecie etapu po raz kolejny zameldował się drugi z motocyklistów Orlen Team. Adam Tomiczek zajął 23. miejsce i w klasyfikacji generalnej systematycznie pnie się w górę – jest już 17.

Etap okazał się bardzo wymagający, szczególnie w pierwszej części, gdzie napotkaliśmy miękki i głęboki fesz-fesz oraz mgłę. Naprawdę trzeba było powalczyć, żeby to przejechać. Z kolei po tankowaniu trzeba było się zmierzyć z miękkimi lub bardzo miękkimi wydmami. Przydarzył mi się mały błąd nawigacyjny na 20 kilometrze przed końcem, przez co zaliczyłem małą stratę, ale dalej wszystko poszło dobrze. Zmęczenie daje o sobie znać, ale grunt, że znów jestem na mecie – mówi Adam Tomiczek.

– Mamy pecha – nie wytrzymał silnik motocykla Maćka. Szkoda, bo gonił czołówkę, ładnie jechał, wyraźnie przyspieszał, ale nie udało się ukończyć etapu. Z kolei Adam jedzie dalej swoim tempem, pewnie, zdarzają mu się pomyłki, ale wydaje się, że wynikają głównie ze zmęczenia. Jeśli dowiezie wynik w okolicach 18-19 miejsca, to będzie to jego ogromny sukces – dodaje Jacek Czachor, który trzynaście razy ukończył Dakar jako motocyklista.

Problemy nie ominęły również czołowych motocyklistów. Prowadzący po siedmiu etapach w klasyfikacji generalnej Ricky Brabec musiał wycofać się z rajdu po awarii silnika. Z kolei Adrien Van Beveren przez problemy nawigacyjne spadł z drugiego na piąte miejsce w „generalce”. Etap wygrał Matthias Walkner, który na finiszu wyprzedził Pablo Quintanillę o zaledwie 45 sekund. W klasyfikacji generalnej prowadzi trzeci we wtorek Toby Price, za nim jest Quintanilla i Walkner. TOP5, którą uzupełniają Sam Sunderland i wspomniany Van Beveren, dzieli mniej niż 10 minut.

W środę uczestnicy 41. Rajdu Dakar ruszyli na dziewiąty, przedostatni etap rywalizacji. Zawodnicy będą mieli do pokonania pętlę wokół Pisco – 96 km dojazdów i 313 km odcinka specjalnego.


Tagi:
Dakar 2019, Maciej Giemza, Kuba Przygoński, Nasser Al-Attiyah, Jacek Czachor, Adam Tomiczek

Zobacz podobne artykuły:

Wsparcie dla Toru Poznań
kalendarz 15/05 2026

Wsparcie dla Toru Poznań

Wiadomości / Moto sport

2026.05.15

Projekt nowelizacji ustawy o sporcie.
Toyota GR Cup 2026 nabiera tempa
kalendarz 14/05 2026

Toyota GR Cup 2026 nabiera tempa

Wiadomości / Moto sport

2026.05.14

Rywalizacja na Torze Kielce i Modlin.
Pech Damiana Litwinowicza
kalendarz 13/05 2026

Pech Damiana Litwinowicza

Wiadomości / Moto sport

2026.05.13

Na torze Biķernieki stanęła trójka reprezentantów Polski.
Najnowsze artykuły:
Robert Lewandowski i Hot Wheels Legends Poland

Robert Lewandowski i Hot Wheels Legends Poland

Wiadomości / News

2026.05.15

Kapitan reprezentacji Polski został członkiem jury 5. edycji konkursu.
BMW M3 Touring 24H - Od żartu do startu na Nürburgringu

BMW M3 Touring 24H - Od żartu do startu na Nürburgringu

Prezentacje / Nowości

2026.05.15

Żarty prima aprilisowe najczęściej są brane z dużym przymrużeniem oka i zapomina się o nich następnego dnia, a tymczasem...
Fernando Alonso poprawił sobie humor

Fernando Alonso poprawił sobie humor

Wiadomości / News

2026.05.14

Modele Zonda 760 sprzedają się za ponad 10 mln dolarów za sztukę.