Czy marka Alpine może być jak „Mini Ferrari”?

Nowy szef Renault Luca de Meo uważa, że Alpine powinna mieć w swojej ofercie supersamochód.
Przypomnijmy, że marka Alpine została reaktywowana przez Renault kilka lat temu, po dwóch dekadach nieobecności. De Meo chce jednak zbudować markę samochodów sportowych, która obecnie oferuje tylko model A110, a jednym z jego pierwszych posunięć w kwestii marki jest przemianowanie zespołu Renault F1 na Alpine F1 od przyszłego sezonu.
W ubiegłym tygodniu prezes Renault powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że jeśli połączy najnowsze prace inżynieryjne programu wyścigów samochodowych Renault z „quasi-rzemieślniczą” pracą Alpine, „można otrzymać mini Ferrari”, donosi Autonews Europe.
Obecnie we Francji za Alpine A110S trzeba zapłacić ok. 80 000 dol., podczas gdy najtańsze nowe Ferrari kosztuje ponad 200 000 dol., co tylko pokazuje różnicę w postrzeganiu obu marek.
Globalna sprzedaż A110 od chwili wprowadzenia na rynek w 2017 r. nie jest zachwycająca. W ubiegłym roku nabywców znalazło 4835 sztuk. De Meo podał w ubiegłym tygodniu więcej wskazówek na temat przyszłości Alpine dodając, że doda to „emocji” do elektrycznej oferty Renault. Jednocześnie zwrócił się do zespołu odpowiadającego za Alpine w kwestii rozpoczęcia „programu Porsche 911”. Oznacza to, że może powstać niewielka seria sportowych pojazdów elektrycznych.
„Nie byłoby rozsądne uważać, że Alpine może osiągnąć poziom miliona samochodów” – stwierdził De Meo./ns/
Zobacz podobne artykuły:
Porsche szykuje premierę
Wiadomości / News
2026.04.10
268-konna Skoda Superb
Wiadomości / News
2026.04.10
Jan Przyrowski w czołówce przed sezonem
Wiadomości / Moto sport
2026.04.11
Porsche szykuje premierę
Wiadomości / News
2026.04.10