Brak zaufania na rynku aut używanych

67 proc. kupujących nie wierzy sprzedającym.
Choć coraz więcej osób szuka samochodów online, zdecydowana większość nadal chce je obejrzeć na żywo przed zakupem. Dlaczego? Bo aż 67 proc. nabywców nie ufa zapewnieniom sprzedających dotyczącym stanu i historii pojazdu – wynika z badania carVertical. W Polsce nieufność jest jeszcze większa, co pokazuje, jak duże znaczenie mają dziś przejrzystość i wiarygodna informacja.
Mimo rosnącej dostępności narzędzi online i możliwości zakupu samochodu bez wychodzenia z domu, większość kupujących wciąż woli osobiście obejrzeć pojazd przed podjęciem decyzji. Nie bez powodu – choć sprzedający deklarują, że oferują auta z udokumentowaną historią, wielu nabywców podchodzi do takich zapewnień z dużym dystansem.
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę carVertical – analizującą dane motoryzacyjne – 67 proc. osób poszukujących samochodu nie ufa sprzedającym. W ankiecie wzięło udział ponad 21 000 użytkowników z 35 krajów, w tym 6 500 z Polski. Dane pokazują wyraźny rozdźwięk między deklaracjami, a rzeczywistym odbiorem: tyle samo, bo 67 proc. sprzedających, twierdzi, że ujawnia całą historię pojazdu – również te mniej przyjemne fragmenty.
W Polsce sceptycyzm jest jeszcze większy. Aż 82,3 proc. polskich respondentów przyznało, że nie ufa sprzedającym samochody.
Nieufność nabywców często wynika z wcześniejszych negatywnych doświadczeń – od cofniętych liczników, przez ukryte uszkodzenia, po zatajone szkody. To tłumaczy, dlaczego aż 94,4 proc. Polaków deklaruje, że nie kupiłoby używanego samochodu bez jazdy próbnej i fizycznej inspekcji.
Sprzedający są świadomi tych oczekiwań – 71 proc. z nich jest gotowych udostępnić numer VIN na żądanie, by umożliwić kupującemu samodzielne sprawdzenie historii pojazdu. Coraz częściej zdają sobie sprawę, że przejrzystość i otwarta komunikacja są niezbędne.
„Zmieniające się nawyki kupujących i zapotrzebowanie na przejrzystość zachęcają sprzedawców do większej otwartości. Wiedzą, że kupujący znają i korzystają z narzędzi cyfrowych ujawniających przeszłość pojazdów. Budowane zaufanie i reputacja mają kluczowe znaczenie w sprzedaży samochodów używanych. Ostatecznie pomagają ją zwiększyć”. – stwierdza Matas Buzelis, ekspert motoryzacyjny w carVertical.
Gdzie kupujemy i czego oczekujemy?
Z badania wynika, że dla wielu Polaków nie ma większego znaczenia, skąd pochodzi samochód – 41,2 proc. ankietowanych wskazuje, że nie zwraca na to uwagi. 35 proc. preferuje auta krajowe, głównie z uwagi na łatwiejszą weryfikację historii. Z kolei 23,8 proc. decyduje się na pojazdy importowane, mimo że ich przeszłość bywa trudniejsza do sprawdzenia.
W kwestii miejsca zakupu 52,5 proc. Polaków preferuje transakcje z osobami prywatnymi, 34,3 proc. nie ma jasno określonych preferencji, a 13,2 proc. wybiera zakup w salonach dealerskich. To pokazuje, że gwarancje oferowane przez firmy wciąż nie są dostatecznym argumentem, by zdominować rynek.
58,7 proc. respondentów polega na własnej ocenie stanu technicznego pojazdu, a 32,1 proc. decyduje się na wspólną inspekcję ze sprzedającym. Choć większość sprzedających nie ma nic przeciwko przeglądowi, nie wszyscy są skłonni zaproponować go z własnej inicjatywy – aż 77,9 proc. kupujących wskazało, że nie otrzymało takiej propozycji.
Czas i potencjalne ryzyko ujawnienia usterek mogą być dla sprzedającego barierą, ale to właśnie przejrzystość może stać się przewagą konkurencyjną w dłuższej perspektywie.
Aż 55,6 proc. nabywców z Polski pobiera raport historii pojazdu jeszcze przed obejrzeniem samochodu. Dla wielu to podstawa wstępnej selekcji i sposób na uniknięcie ryzykownych ofert. Co więcej, 84,3 proc. wykorzystuje te dane w późniejszych negocjacjach ceny.
Najczęściej poszukiwane informacje to dane o uszkodzeniach i zdjęcia (56,4 proc.), a także rzeczywisty przebieg (28,5 proc.). Główne powody weryfikacji historii to chęć poznania faktycznego stanu auta (52,5 proc.) i sprawdzenie czy sprzedający mówi prawdę (37 proc.).
„Nawet pomimo rozwoju narzędzi cyfrowych, ponad 94 proc. Polaków nadal nalega na jazdę próbną i fizyczną kontrolę przy zakupie używanego pojazdu. Pokazuje to, że chociaż proces zakupu rozpoczyna się w internecie, ostateczna decyzja zależy od interakcji międzyludzkiej i fizycznej weryfikacji. Raporty cyfrowe są narzędziem do wstępnej selekcji i negocjacji i nie zastępują osobistego obejrzenia samochodu”. – dodaje Matas Buzelis.
źródło: carVertical
Zobacz podobne artykuły:
Niemcy są głównym źródłem używanych aut w Polsce
Używane
2026.05.05
Toyota Racing wraca na tor
Wiadomości / Moto sport
2026.07.10
Lato? Uważaj na akumulator i ciśnienie w kołach!
Warsztat / Porady
2026.07.09
Wyłudzali odszkodowania komunikacyjne
Wiadomości / News
2026.07.09