Toyota Racing wraca na tor

Po triumfie w Le Mans czas na 6 Hours of São Paulo.
Zespół Toyota Racing wraca do rywalizacji w Mistrzostwach Świata FIA w Wyścigach Długodystansowych (WEC) po historycznym zwycięstwie w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Kolejną rundą sezonu 2026 będzie 6 Hours of São Paulo, zaplanowany w dniach 10–12 lipca na torze Interlagos w Brazylii.
Szósta wygrana zespołu w najbardziej prestiżowym wyścigu długodystansowym świata, wywalczona w niezwykle wyrównanej rywalizacji klasy Hypercar, pozwoliła Toyocie również objąć prowadzenie w klasyfikacji producentów FIA WEC z przewagą 36 punktów.
Z kolei triumf Mike’a Conwaya, Kamui Kobayashiego i Nycka de Vriesa w Toyocie TR010 Hybrid nr 7 zapewnił tej załodze prowadzenie w klasyfikacji kierowców. Przed wyścigiem w Brazylii liderzy mistrzostw mają cztery punkty przewagi nad najgroźniejszymi rywalami.
Również druga załoga japońskiego zespołu liczy się w walce o mistrzowski tytuł. Sébastien Buemi, Brendon Hartley i Ryō Hirakawa, którzy zajęli trzecie miejsce w Le Mans, jadąc Toyotą TR010 Hybrid nr 8, tracą do kolegów z zespołu 19 punktów. Do São Paulo przyjeżdżają z zamiarem odniesienia drugiego zwycięstwa w sezonie po triumfie w 6 Hours of Imola.
Tor Autódromo José Carlos Pace, powszechnie znany jako Interlagos, to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów w kalendarzu FIA WEC. Tor o długości 4,309 km pokonywany jest w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, a położenie na wysokości ponad 700 m n.p.m. wpływa zarówno na osiągi jednostek napędowych, jak i poziom docisku aerodynamicznego. Odpowiednie przygotowanie ustawień samochodów podczas piątkowych treningów będzie miało kluczowe znaczenie dla całego weekendu wyścigowego.
Przypomnijmy, że w pięciu dotychczasowych startach na Interlagos zespół Toyoty wywalczył dwa pole position oraz odniósł dwa zwycięstwa.
„Le Mans umocniło naszą pozycję w mistrzostwach świata, dlatego naszym kolejnym celem jest odzyskanie obu tytułów. Począwszy od wyścigu w São Paulo, będziemy walczyć o to z pełnym zaangażowaniem. Czeka nas jednak bardzo wymagające zadanie, ponieważ poziom rywalizacji jest niezwykle wysoki. Wszyscy mogli to zobaczyć w Le Mans, gdzie po 24 godzinach czołowe samochody dzieliło zaledwie kilka sekund. Pokazaliśmy jednak, że dzięki ogromnemu wysiłkowi całego zespołu i właściwej strategii jesteśmy w stanie osiągać świetne wyniki. Z takim nastawieniem przystępujemy również do wyścigu w Brazylii” – mówi Kamui Kobayashi, dyrektor zespołu Toyota Racing i kierowca Toyoty TR010 Hybrid nr 7.
Foto: Toyota
Zobacz podobne artykuły:
Jan Przyrowski na torze Hockenheimring
Wiadomości / Moto sport
2026.09.11
Kajetanowicz zaprasza na jubileuszową imprezę
Wiadomości / Moto sport
2026.09.09
Stary samochód, nowy surowiec
Wiadomości / Gorące tematy
2026.09.14
Prototyp terenowego Poloneza
Moto fanatyk
2026.09.14
Lexus IS 300 SportCross - Jedyne kombi w historii marki
Wiadomości / Ciekawostki
2026.09.12