9. etap Rajdu Dakar 2026

Eryk Goczał pisze historię, pech Konrada Dąbrowskiego.
Dziewiąty etap rozpoczął drugi w tej edycji Dakaru maraton. Na trasę z Wadi ad-Dawasir motocykliści i załogi samochodowe ponownie wyruszyły osobno, pokonując odcinki specjalne różnej długości (418 km motocykle, 410 km samochody).
Ten etap był szczególnie wymagający pod względem nawigacji, a błędy zadecydowały o zmianach w klasyfikacjach. Wśród załóg samochodów królowali Polacy – Eryk i Michał Goczałowie zajęli dwa pierwsze miejsca.
Motocykle
Niestety, Konrad Dąbrowski do tej pory trzeci, stracił półtorej godziny wskutek awarii motocykla. Udało mu się naprawić maszynę, ale strata zepchnęła go na 6. pozycję w klasie Rally 2. Jego miejsce na tymczasowym podium zajął Chilijczyk Ruy Barbosa. Szczęśliwie do trzeciego miejsca nasz motocyklista traci niespełna 14 minut, więc… Znając ambicję Konrada wszystko jeszcze może się zdarzyć.
Równym tempem i bez większych problemów jedzie Bartłomiej Tabin, który uzyskał 34. czas na etapie, a w klasyfikacji rajdu ponownie awansował – na 78. pozycję. Filip Grot, na etapie 48, utrzymał 44. miejsce. Robert Przybyłowski zanotował 63. czas odcinka, a w Rally 2 nadal znajduje się na 65. miejscu.
Samochody
W stawce samochodów trudności dziewiątego etapu przyniosły prawdziwą sensację. W wynikach mocno się zamieszało, Polakom dopisało szczęście. Po problemach na poprzednim etapie, Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk dosłownie przenieśli się z piekła do nieba, wygrywając etap. I nie jest to wynik, którego nie można się było spodziewać, bo młody kierowca już udowodnił, że potrafi zwyciężać. Eryk zaimponował podczas swojego debiutu w 2023 roku, wygrywając cztery odcinki specjalne i kategorię SSV w wieku zaledwie 18 lat. W tym roku zdobył pierwsze zwycięstwo etapowe w debiucie w klasie Ultimate. Co więcej, na podium nie był sam. Drugie miejsce zajął jego wujek Michał Goczał, któremu towarzyszy hiszpański pilot Diego Ortega. To zdecydowanie był dzień Goczałów w Dakarze!
Eryk Goczał (Energylandia Rally Team): „Spełniłem dzisiaj moje ogromne marzenie. Wjechaliśmy na metę i tablica z wynikami pokazała, że mamy najlepszy czas. Trudno opisać słowami to, co wtedy poczułem. Atakowałem dziś tak bardzo, jak tylko mogłem. Szymon wykonał niesamowitą pracę. Nawigacja była bardzo trudna, a my pojechaliśmy dokładnie tak, jak powinniśmy, mijając przy okazji rywali. Zaryzykowaliśmy dziś z ciśnieniem opon, ale to się opłaciło. Na wydmach mieliśmy przez to dużą przewagę. Nasza bestia zasłużyła na odpoczynek, a ja… nie wiem, czy dzisiaj zasnę.”
Dzięki rewelacyjnemu wynikowi na dziewiątym etapie Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk oraz Michał Goczał i Diego Ortega poprawili swoje pozycje w klasyfikacji Ultimate – Eryk znajduje się na 19. miejscu, a tuż przed nim sklasyfikowany jest Michał. Marek Goczał i Maciej Marton z 27. czasem odcinka utrzymują się na 16. miejscu.
Ciekawostka
Eryk Goczał, gdy miał 17 lat, nie posiadał jeszcze prawa jazdy, ale już marzył o wielkich rzeczach, towarzysząc ojcu i wujkowi startującym w Dakarze 2022 w kategorii SSV. W ten sposób przygotowywał się do swoich przyszłych startów. Od tamtej pory młody Polak dokonał niewiarygodnych postępów: wygrał kategorię SSV w 2023 r, rok później został zdyskwalifikowany za niezgodność techniczną w swoim Taurusie klasy Challenger, wygrał etap w Abu Dhabi Desert Challenge 2025 w swoim pierwszym starcie w Toyocie Hilux, a teraz wpisał się na listę etapowych zwycięzców Dakaru w klasie Ultimate. Ambitny, młody zawodnik zajął piąte miejsce na czwartym etapie, pierwszej części pierwszego maratonu. Na dziewiątym etapie, rozpoczynającym kolejny maraton, startował z 38. pozycji. Po drodze wyprzedził 17 samochodów, a na mecie uzyskał najlepszy czas, wygrywając etap. Dodatkową radość dało mu drugie miejsce jego wujka Michała. Jest to pierwsze polskie zwycięstwo etapowe w klasie Ultimate od wygranej Krzysztofa Hołowczyca w 2012 r. i jednocześnie bezprecedensowy wynik 1-2 dla rodziny.
Challenger
Łukasz i Michał Zoll na odcinku urwali sworzeń, ale dotarli na metę, zajmując 33. miejsce i utrzymali 27. pozycję. Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk ukończyli etap z 31. czasem, a w klasyfikacji rajdu nadal są na 28. miejscu.
SSV
Maciej Oleksowicz i Marcin Sienkiewicz z etapu na etap pną się w górę stawki SSV. Na dziewiątym etapie zajęli 15. miejsce, a w klasyfikacji rajdu znajdują się już na 11. pozycji, a od pierwszej dziesiątki dzieli ich nieco ponad 40 minut. Hassan Jameel i Maciej Giemza na etapie uzyskali 30. czas, a w stawce SSV zajmują 31. miejsce.
Ciężarówki
Nie był to łatwy dzień dla polskiej załogi. Darek Łysek, Jacek Czachor i Darek Rodewald uderzyli w drzewo. Rozbili przednią szybę i wgnietli bok pojazdu. Szybę udało się wymienić, a załoga ukończyła odcinek z 12. czasem. Pomimo tej przygody, Polacy awansowali w klasyfikacji rajdu – są już na 11. miejscu.
Dakar Classic
O etapowe podium otarli się Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki, którzy ukończyli etap na 4. miejscu ze stratą zaledwie 2 punktów do trzeciego. W rajdzie wciąż znajdują się na 11. Pozycji, prowadząc jednocześnie w klasyfikacji ciężarówek. Swoje 7. miejsce utrzymali także Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński, którzy etap ukończyli z 18. lokatą. Paweł Kośmiński i Bartek Balicki na etapie zajęli 26. miejsce i wciąż znajdują się na 19. pozycji w rajdzie. Tomasz Staniszewski i Stanisław Postawka uzyskali 11. wynik w klasyfikacji etapu, awansując na 85. miejsce w Dakar Classic.
źródło: motosport.pzm.pl
Zobacz podobne artykuły:
„Super Siódemka” Mistrzostw Europy 2026
Wiadomości / Moto sport
2026.02.12
Szutrowy Puchar Toru Słomczyn 2026
Wiadomości / Moto sport
2026.02.10
Rallye Monte Carlo Historique 2026 za nami
Wiadomości / Moto sport
2026.02.09
Minus na termometrze, minus na szybie
Warsztat / Porady
2026.02.12
Autostrada A4 ze zmianą stawek
Wiadomości / News
2026.02.11