Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Za 30–40 lat polisy komunikacyjne znikną z rynku
kalendarz 11/03 2016

Za 30–40 lat polisy komunikacyjne znikną z rynku

Finanse / Ubezpieczenia / slider

Firmy ubezpieczeniowe muszą szukać nowych źródeł dochodów.

Firmy ubezpieczeniowe czekają duże zmiany. Ubezpieczenia komunikacyjne, czyli ich sztandarowy produkt, który jest odpowiedzialny za 60 proc. przychodów, wraz z rozwojem technologicznym w motoryzacji zaczną znikać z rynku. Dlatego firmy muszą szukać nowych źródeł dochodów. Do tego potrzebne są jednak zmiany technologiczne, które przyspieszą wprowadzanie na rynek nowych produktów. – Rynek ubezpieczeniowy w tej chwili przechodzi trudny moment. Produkty, które były do tej pory sprzedawane, np. ubezpieczenia komunikacyjne, zaczynają znikać z rynku. Ludzie zaczynają jeździć dużo poprawniej, liczba wypadków się zmniejsza, a samochody są dużo bardziej zautomatyzowane – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Trochimczuk, partner zarządzający Sollers Consulting. – Za chwilę nastąpią kolejne dwie fale: wdrożenie telematyki i pojawienie się samochodów bez kierowcy. Eksperci szacują, że po wdrożeniu telematyki częstotliwość wypadków spadnie o około 23–25 proc. Z kolei wprowadzenie aut bez kierowców spowoduje 93–proc. spadek. To zaś oznacza, że składka spadnie do 7 proc., co pociągnie za sobą dalsze zmiany na rynku ubezpieczeniowym. – Kupującym ubezpieczenie nie będzie Kowalski, tylko producent samochodu, który będzie dużo lepiej negocjował z firmą ubezpieczeniową. Dla ubezpieczycieli oznacza to, że za 30–40 lat ubezpieczenia komunikacyjne de facto znikną z rynku. W tej chwili w Europie stanowią one 40 proc. składki, a w Polsce – 60 proc., czyli 60 proc. obrotów firm – wyjaśnia Trochimczuk. Dlatego towarzystwa ubezpieczeniowe już dziś muszą się przygotowywać na zmiany. Po pierwsze, chodzi o szukanie nowych produktów dla nowych grup klientów, po drugie, o szybsze wprowadzanie ich na rynek. Dziś potrzeba od 6 do 9 miesięcy na zmianę produktu. Jak podkreśla Trochimczuk, to i tak znacznie krótszy czas niż na Zachodzie, bo polskie firmy ubezpieczeniowe pod względem operacji IT stoją na najwyższym poziomie. Niestety i tak proces ten wymaga przyspieszenia. – Okres 6–9 miesięcy to czas zmiany, o którym Niemcy mogą w tej chwili tylko pomarzyć – mówi partner zarządzający Sollers Consulting. Jego zdaniem jedną z najważniejszych zmian na rynku będzie pojawianie się nowych produktów. Żeby dostosować ofertę do nowych grup klientów, ubezpieczyciele będą potrzebowali więcej danych na ich temat. Jak podkreśla Michał Trochimczuk, dziś firmy zbyt rzadko mają kontakt z klientami, by zebrać wystarczającą ilość danych. – Dlatego tak ważne jest to, żeby firma pracowała z partnerami, którzy tę informację mają i mogliby ją dostarczyć. Takim przykładem są np. agregatory w Wielkiej Brytanii, które pracują z firmami doradczymi w obszarze ubezpieczeń. Analizują dane, które otrzymują na swoich porównywarkach, i dostarczają dokładne informacje firmie ubezpieczeniowej, ażeby mogła dopasować swoje ryzyko do potrzeb klienta – wyjaśnia ekspert. Z tego typu agregatorów będą też coraz częściej korzystać klienci – dzięki porównaniu ofert dostępnych na rynku będą oni mogli szybko znaleźć coś dla siebie. Zdaniem Trochimczuka nie oznacza to, że polski rynek zostanie zdominowany przez kanał direct, jednak porównywarki internetowe będą miały większy wpływ na decyzje klientów. To zmieni model działania firm ubezpieczeniowych. – Potencjał na innowacje w ubezpieczeniach jest ogromny. Rozmawiałem z założycielem FinTechu w Wielkiej Brytanii, który na pytanie, gdzie firmy ubezpieczeniowe znajdują się z punktu widzenia innowacyjności na tle innych sektorów, odpowiedział, że są poniżej poziomu. Dodał jednak, że w tej chwili firmy ubezpieczeniowe zaczynają coraz więcej inwestować w to, żeby mieć dostęp do informacji na temat tego, jakie nowe start-upy i pomysły pojawiają się na rynku. Widać ruch, który powinien tę ocenę zmienić w przeciągu roku czy dwóch lat – mówi Michał Trochimczuk. źródło: Newseria

Zobacz podobne artykuły:

 Jeździsz na zimówkach latem? Mogą być problemy z ubezpieczeniem
kalendarz 26/06 2019

Jeździsz na zimówkach latem? Mogą być problemy z ubezpieczeniem

Finanse / Ubezpieczenia

2019.06.26

Za złe opony ubezpieczyciel może odmówić wypłacenia odszkodowania.
Nie tylko OC bije po kieszeni polskich kierowców
kalendarz 19/06 2019

Nie tylko OC bije po kieszeni polskich kierowców

Finanse / Ubezpieczenia

2019.06.19

44 proc. Polaków nie lubi kupować OC, a kolejne 24 proc. ankietowanych niechętnie płaci za ubezpieczenia nieobowiązkowe: AC, NNW i Assistance.
Na OC wydajemy nawet 40 proc. pensji
kalendarz 10/06 2019

Na OC wydajemy nawet 40 proc. pensji

Finanse / Ubezpieczenia

2019.06.10

Najwięcej na obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne OC wydają studenci, sportowcy i pracownicy działów IT. Najmniej emeryci, renciści, rolnicy oraz nauczyciele.
Najnowsze artykuły:
BMW M2 – nie będzie napędu obu osi, ale…

BMW M2 – nie będzie napędu obu osi, ale…

Wiadomości / News

2019.07.19

BMW potwierdziło, że przygotuje nowe wersje modelu M2.
Coraz więcej wypadków z udziałem rowerzystów

Coraz więcej wypadków z udziałem rowerzystów

Warsztat / Bezpieczeństwo

2019.07.19

Jest szansa na poprawę infrastruktury dla tej grupy użytkowników dróg.
 Suzuki Boxing Night

Suzuki Boxing Night

Wiadomości / News

2019.07.19

Suzuki obejmie mecenatem reprezentantów i reprezentantki Polski, a także stanie się patronem zawodów reprezentacji narodowych pod nazwą Suzuki Boxing Night.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.