Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Wicemistrzowie Europy ERC3
kalendarz 09/12 2025

Wicemistrzowie Europy ERC3

Moto sport

Kowalczyk i Hryniuk podsumowują sezon 2025.

Hubert Kowalczyk i Jarosław Hryniuk zakończyli swoją pierwszą, „pełnoetatową” kampanię Mistrzostw Europy, zdobywając wicemistrzowskie laury ERC3. Załoga Renault Clio Rally3 wierzy, iż sezon 2025 był tylko preludium do kolejnych sukcesów na Starym Kontynencie. 

Zakończony niedawno sezon Rajdowych Mistrzostw Europy miał prawdziwie biało-czerwone barwy. Po pierwsze, do regularnej walki o punkty stanęło blisko dziesięć załóg z Polski, walcząc praktycznie w każdej, dostępnej grupie rozgrywkowej. Po drugie, na europejskie salony zawitało też kilku utalentowanych „juniorów”, zbierając tak cenny, rajdowy szlif. Trzecim, najważniejszym aspektem był jednak finalny kształt tegorocznej klasyfikacji generalnej. Po prawie dekadzie posuchy (i ostatnim tytule Kajetanowicza/Barana w 2017), mistrzami Starego Kontynentu zostali Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk. Polskich sukcesów było jednak dużo więcej, za jeden z nich odpowiada duet – Hubert Kowalczyk i Jarosław Hryniuk.

Po zasłużonym tytule mistrzów Polski w grupie 3 w 2024 r, Kowalczyk i Hryniuk zdecydowali się na rajdową „emigrację”, skupiając całą swoją uwagę na Mistrzostwach Europy. Załoga Renault Clio Rally3 zapowiedziała start we wszystkich ośmiu rundach, deklarując chęć walki o kolejne laury. Po emocjonującej batalii wywalczyli tytuły wicemistrzów Europy FIA ERC3, potwierdzając gotowość na kolejne wyzwania.

Hubert Kowalczyk: „Jak ocenić rajdowy sezon 2025? To był naprawdę pracowity, bardzo wymagający, emocjonujący rok. Dziś mogę go również określić mianem przełomowego – zarówno w ujęciu sportowym, jak i prywatnym. Patrząc wstecz, mieliśmy swoje wzloty oraz upadki. Momenty wielkiej euforii i kilka takich chwil, w których w głowie kłębiły się myśli by odpuścić. Ale koniec końców bez żadnego zawahania mogę przyznać, że cieszę się z miejsca w którym jesteśmy. Cieszę się z tego jak wiele mogłem się nauczyć.

To był dobry początek naszej „etatowej”, europejskiej przygody, planów podboju Rajdowych Mistrzostw Europy. Powinienem podzielić minione miesiące na dwa, całkowicie odmienne etapy. Zaczęliśmy dość obiecująco – świetnie czułem się w Hiszpanii, jazda „zakręt w zakręt” po wzgórzach w Kordobie ewidentnie mi pasowała. Ale szczęście prędko się skończyło, przebita opona na przedostatnim odcinku wyrzuciła nas z walki o zwycięstwo. Na Węgrzech, pomimo podium, nie byliśmy tak konkurencyjni. Wizytę w Skandynawii zakończyliśmy na dachu, na Mazurach nie potrafiliśmy rozwinąć skrzydeł. Przełomem była podróż do Wiecznego Miasta, zajęliśmy drugie miejsce, odwróciliśmy monetę. Tak też rozpoczęła się nasza pogoń. Odrabialiśmy punkty, wróciliśmy do walki o tytuł, co wydawało się po prostu… niemożliwe. Do tego na „Barumce” sięgnęliśmy po pierwszy triumf.

Miło było w pewnym momencie wejść w buty „underdoga”, bo nikt o zdrowych zmysłach nie mógł na nas stawiać po czterech pierwszych rundach. Tymczasem znaleźliśmy się niebezpiecznie blisko Tymoteusza i Jakuba, wykorzystywaliśmy ich błędy i gorsze momenty. Kiedy wydawało się, że tytuły będą już rozdane w sierpniu, my „przeciągnęliśmy” rywalizację do ostatnich metrów finałowych, październikowych zawodów. Do ostatniej chwili nie było jasne kto sięgnie po koronę kategorii FIA ERC3.

To najcenniejsza lekcja tego sezonu, a być może i najważniejszy wniosek w moim dorosłym życiu. Mam na rękawicach hasło „Never Give Up”. Nie poddaliśmy się, z tego jestem najbardziej dumny. Dziś mocno wierzę, że najlepsze dopiero przed nami’’.

Jarosław Hryniuk: „Emocje opadły, to dobry moment na małe podsumowanie minionej kampanii Rajdowych Mistrzostw Europy. Spoglądając na harmonogram zawodów, można powiedzieć że był to… prawdziwie wymarzony kalendarz! Dla każdego kto kocha, fascynuje się tym sportem, czy ma przyjemność go uprawiać. Odwiedziliśmy wiele wspaniałych, często kultowych miejsc, zabierając ze sobą ogrom pięknych wspomnień. Wszystko minęło tak szybko – dopiero co meldowaliśmy się na starcie Rajdu Sierra Morena, dziś jesteśmy już po finałowej rundzie w Chorwacji, wszystkie tytuły zostały rozdane. Jest mi niezmiernie miło, że mogę świętować tytuł wicemistrza Europy ERC3. Jestem bardzo wdzięczny Hubertowi, że mogłem towarzyszyć mu w tej przygodzie – być obok zarówno w tych słodkich, jak i dużo smutniejszych chwilach. Patrząc już na chłodno, ten rok był prawdziwym rollercoasterem.

Wygraliśmy Rajd Barum, prawdziwą perłę w koronie, jedną z najtrudniejszych rund Mistrzostw Starego Kontynentu. Fakt, że triumfowaliśmy w Zlinie, gdzie odbywa się prawdziwe, rajdowe święto sprawia, że pierwsza wiktoria smakowała sto razy lepiej. Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do premierowego zwycięstwa w ERC. Z perspektywy czasu łatwiej spojrzeć też na gorsze momenty – rozczarowującego „kapcia” w Andaluzji, czy nieukończone zawody w Skandynawii. Na szczęście wstaliśmy z kolan, szybko otrzepaliśmy kombinezony i podjęliśmy rękawicę. Być może w pierwszej części sezonu brakowało nam szczęścia, lecz później chwyciliśmy byka za rogi, wykorzystaliśmy daną nam szansę. To niemały powód do świętowania i… zasłużonej dumy.

Co do samego ERC, uważam, że to najlepszy cykl dla młodych, ambitnych, rozwijających się zawodników – takich jak Hubert. Obok naprawdę zaciętej rywalizacji, Mistrzostwa Europy oferują niebywałą, często rodzinną atmosferę, tonę szczerej radości z każdego startu. Mam wielką nadzieję, że w przyszłym roku znów zawitamy na Stary Kontynent. Mamy srebro, czas na… złoto!’’

źródło: motosport.pzm.pl


Tagi:
Hubert Kowalczyk, Jarosław Hryniuk, FIA ERC3

Zobacz podobne artykuły:

Czas na Rajd Barum
kalendarz 14/08 2026

Czas na Rajd Barum

Wiadomości / Moto sport

2026.08.14

Wśród startujących sześć polskich załóg.
Kajetanowicz w Rajdzie Legend
kalendarz 13/08 2026

Kajetanowicz w Rajdzie Legend

Wiadomości / Moto sport

2026.08.13

Rajdowy mistrz przygotował niespodziankę dla polskich kibiców.
Adrian Rzeźnik wygrał Rajd Rzeszowski
kalendarz 10/08 2026

Adrian Rzeźnik wygrał Rajd Rzeszowski

Wiadomości / Moto sport

2026.08.10

19-latek objął prowadzenie po pierwszym odcinku specjalnym i nie oddał go aż do mety.
Najnowsze artykuły:
VW Multivan we flocie PZŻ

VW Multivan we flocie PZŻ

Wiadomości / News

2026.08.14

Kolejny etap współpracy marki VW i Polskiego Związku Żeglarskiego.
Hyundai Santa Fe 1.6 T-GDI PHEV AWD Calligraphy 253 KM – Nieszablonowy

Hyundai Santa Fe 1.6 T-GDI PHEV AWD Calligraphy 253 KM – Nieszablonowy

Testy / Testy

2026.08.14

Obecna odmiana prezentowanego Hyundaia SANTA FE jest już piątą i została ona oznaczona symbolem MX5. W przyszłym roku minie ćwierć wieku od czasu debiutu modelu. Do tej pory cieszy się zainteresowaniem, czego efektem jest spr...
Skoda Kodiaq 1.5 TSI Plug-In Hybrid 204 KM - Zaskakująca

Skoda Kodiaq 1.5 TSI Plug-In Hybrid 204 KM - Zaskakująca

Testy / Testy

2026.08.14

Najnowszy Kodiaq potrafi mocno zaskoczyć. Kto by przypuszczał, że model ten, który do najmniejszych nie należy, okaże się być tak oszczędnym autem?