Volkswagen ID.3 Pro S – czyli sposób Volkswagena na elektryczność
Testy / Testy / Volkswagen
Volkswagen ID.3 Pro S – czyli sposób Volkswagena na elektryczność
Testy / Testy / Volkswagen
Cel był taki. Stworzyć auto elektryczne aby zawojowało rynek. Miało być niczym Volkswagen Garbus w dzisiejszej rzeczywistości. Czy to się niemieckiemu koncertowi udało?
Volkswagen ID.3 rozpocząć erę aut elektrycznych w niemieckim koncernie. Jednocześnie Europa nie została zalana autami elektrycznymi. I całe szczęście, bowiem osobiście nie widzę najmniejszego sensu tego typu aut. Ale to jest temat , na inny artykuł.

Auto zdążyło już przejść facelifting. Co oferuje kompakt z Wolfsburga?
Od razu trzeba stwierdzić, że lifting w przypadku ID.3 nie jest rewolucyjny. W zasadzie zewnętrzne zmiany można dostrzec jedynie po bokach przedniego zderzaka. Dodatkowo z górnej części maski usunięto czarną nakładkę. Większą zamianę zauważyć można wewnątrz.


Lepsze materiały
Jest ona widoczna przede wszystkim w poprawie jakości materiałów. W modelu przed liftingiem aż raziły w oczy twarde plastiki. Obecnie to już historia. Deska rozdzielcza obita została skórą, zaś boczki drzwi wykończone zostały miękką tkaniną, a w naszej wersji alcantarą. Podobnie, jak tapicerka foteli. Ze zmian zwrócić można uwagę na klamkę, która kiedyś umieszczona była pod dziwnym kątem. Uwagi krytyczne były także pod adresem multimediów i sterowania nimi. Obecnie już nie zawieszają się i działają znacznie lepiej. Bez zmian pozostały natomiast dotykowe guziki. Zdecydowanie wolę tradycyjne przyciski, ponieważ w naszym aucie testowym bardzo łatwo jest przez pomyłkę wcisnąć coś niechcący. Z ciekawostek można dodać, że kierownica nie jest obecnie pokryta naturalną skórą, a syntetyczną.

Jeśli chodzi o przestrzeń i warunki podróżowania to ID.3 oferuje przestronne wnętrze. Za kierownicą można zająć wygodną pozycję. Kierownica regulowana jest w dwóch płaszczyznach. Dodatkowo pasażerowie przednich foteli mają do dyspozycji regulacje lędźwi, która bardzo się przydaje. Nie gorzej jest na tylnej kanapie, gdzie w komfortowych warunkach będzie można przewieźć dwoje pasażerów. Niestety auto nie umożliwia możliwości przemieszczania się trzeciego pasażera na tylnej kanapie.
Volkswagen słynął kiedyś w bardzo dobrej ergonomii. Jak jest obecnie? W modelu ID.3 niektóre elementy sterujące są mało intuicyjne i wymagają przyzwyczajenia. Widać, że pęd za współczesnością w postaci dotykowych guzików nie wyszedł Volkswagenowi na dobre. I chyba to Niemcy wiedzą, bowiem np. w Tiguanie powrócili do tradycyjnych rozwiązań.
Gorzej wypada auto również pod względem wyposażenia. W porównaniu do modeli spalinowych, ID.3 nie oferuje porównywalnego komfortu, ani dbałości o detale. Zdecydowanie większy komfort zapewnią spalinowe odmiany Volkswagena. Pod kątem przestrzeni bagażowej ID.3 nie rozczarowuje. Jest to solidne 385 litrów. Maksymalnie uzyskamy 1267 litrów.

Pochwalić ID.3 możemy za zwrotność. Bez dwóch zdań w tej kwestii to prawdziwy mistrz. Średnica zawracania wynosi zaledwie 10,3 m. Idealnie sprawdza się to w warunkach miejskich. A skoro o nich mowa, rewelacyjnie sprawdza się również system automatycznego parkowania. Elektronika sama steruje kierownicą, pedałem przyspieszenia i hamulcem.

Elektryczne rozwiązanie
Pod maską naszej wersji znalazł się elektryczny silnik o mocy 204 KM. Umożliwia ona osiągnięcie 100 km/h z sprintu w 7,9 s. Auto występowało w największym akumulatorze liczącym 77 kW. Przekłada się to według producenta na zasięg na jednym ładowaniu wynoszący 544 km. Wydaje się, że jest to wynik do osiągnięcia. Ale aby było to możliwe, należy poruszać się spokojnie i musi być optymalna pogoda ku temu. Auto zużywało między 14 a 18 kWh/100 km. Jednak na autostradzie auto potrzebuje już blisko 25 kWh/100 km. Po faceliftingu auto oferuje obecnie większą moc ładowania, która wynosi 170 kW. Dzięki czemu można uzupełnić baterię prądem stałym od 5 do 80 proc. w 30 minut.

Jakie są wrażenia z jazdy?
Układ jezdny jest bardzo czuły. Niestety, ale komfort jaki zapewnia ID.3 odstaje od odmian benzynowych. Przednia oś ma tendencję do podbijania. Resorowanie przodu jest za sztywne, a komfort amortyzacji jest bardzo dobry. Sytuację może poprawić jeszcze adaptacyjne zawieszenie DCC oraz mniejsze felgi z większymi kołami. Podczas dynamicznie pokonywanych zakrętów poczujemy również wysoką masę auta, wynoszącą 1933 kg.

Jaki jest Volkswagen ID.3 Pro S?
Choć, jak wyraźnie zaznaczyłem na początku tego opisu, nie jestem zwolennikiem ut elektrycznych, to Niemcy nadal pokładają w nim swoją nadzieję. Nie jest to idealny pojazd. W wyniku przeprowadzonego faceliftingu auto zostało bardziej dopracowane. Dodatkowo zachęca przyzwoitą ceną, która zaczyna się już od 119 690 zł za odmianę 170 KM i baterię 52 kWh. Aby stać się posiadaczem naszej odmiany testowej trzeba być gotowym na wydatek rzędu 148 890 zł.
MOTOTRENDY.PL
Zalety auta:
- sylwetka
- poprawiona jakość wykończenia wnętrza
- wygodne fotele
- zasięg
- rewelacyjna zwrotność
- cena
Wady auta:
- mało dotykowa obsługa
- tylna kanapa dla dwóch osób
- duże zużycie prądu na autostradzie
Podstawowe parametry techiczne Volkswagen ID.3 Pro S:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4261/1809/1552/2770 mm
Silnik: elektryczny
Moc maksymalna: silnik spalinowy 204 KM
Maksymalny moment obrotowy: 310 Nm
Napęd: tylni
Skrzynia: przekłądnia redukcyjna
Osiągi (0-100 km/h): 7,9 s
Prędkość maksymalna: 160 km/h
Średnie zużycie paliwa 15,3 kWh
Pojemność bagażnika: 382/1267 l
Pojemność baterii: 77 kWh
Cena: od 119 690 zł
Cena wersji testowej: od 148 890 zł
Zobacz podobne artykuły:
Skoda Scala 1.0 TSI 115 KM DSG Selection – Silnik bez wad
Testy / Testy
2025.11.08
VW i WOŚP wspólnie dla hospicjów
Wiadomości / News
2025.10.30
Volkswagen California 2.0 TDI DSG 150 KM – Wszechstronny
Testy / Testy
2025.10.28
Cupra świętuje z FC Barcelona
Wiadomości / News
2025.12.10
Za jazdę na letnich oponach zimą nic nie grozi?
Warsztat / Porady
2025.12.09
Wicemistrzowie Europy ERC3
Wiadomości / Moto sport
2025.12.09