Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Suzuki Swift 1.0 BoosterJet SHVC 111 KM – Lepsza strona hybrydy
kalendarz 28/12 2018

Suzuki Swift 1.0 BoosterJet SHVC 111 KM – Lepsza strona hybrydy

Testy

Swift, jeden z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych modeli Suzuki ma już 35 lat. Debiutował w 1983 roku. W 2017 na rynku pojawiła się VI generacja. Nowy Swift urósł w porównaniu do poprzednika.

To co w samochodzie rzuca się w oczy, to nowy przód. Jest nieco kontrowersyjny. W konstrukcji widać nawiązanie do poprzednich generacji jest, ale… W mojej ocenie przody tamtych aut prezentowały się naturalniej. Nie przypominały zdziwionego wieloryba. Czy to co widzimy w nowym Swifcie jest brzydkie? Otóż nie, ale chyba nazbyt oryginalne. Z tyłem za to nie mam problemów. Przypomina poprzednika. Jest bardzo tradycyjny, mało kontrowersyjny i po prostu ładny! Ciekawie prezentują się obłe lampy. Tylny zderzak sprawia wrażenie sportowego. Brakuje tylko dyfuzora. Profil auta także przeszedł stylistyczną ewolucje. Jest podobny do poprzedników, ale obrys zyskał sporo obłości. Także delikatniej, finezyjniej prezentują się przetłoczenia na drzwiach.

Przestronniej
Wnętrze, bardziej przestronne niż w poprzedniej generacji. Z przodu jest wręcz komfortowo. Fotele - sprężyste i dość głębokie. Zapewniają lepiej niż dobre trzymane boczne. W tej klasie aut, to rzadkość. Także nad głową, sporo przestrzeni. A to dzięki klinowatej konstrukcji dachu. Z przodu jest po prostu wyżej. Z tyłu jego linia łagodnie schodzi ku dołowi. Na tyle jednak łagodnie, że nie zabiera zbyt dużo miejsca na głowy. Tylna kanapa, bardzo wygodna. Siedzisko wysokie i dobrze nachylone. Podparcie, wystarczająco długie.  W bagażniku sporo miejsca. 265 litrów w konfiguracji 5 osobowej i 950 ze złożonym oparciem kanapy.

Rewolucja
Kokpit przeszedł rewolucję. Nie przypomina już „antenatów”. Jeśli już szukamy podobieństw, to raczej do nowego Ignisa. Architektura deski, rozmieszczenie elementów, panel wyświetlacza. Przed oczyma kierowy gustowne analogowe zegary. Panel środkowy to duży, wyraźny wyświetlacz i nowy interfejs. Pod nim tradycyjnie co nie znaczy nudne i brzydkie sterowanie klimatyzacją i nawiewami. Plastiki - twarde za to dobrej jakości, odporne na zarywania. Materiały tapicerskie, dobrej jakości. Wnętrze utrzymano w mało finezyjnej, za to gustownej szarości.

Zawieszenie, bez szaleństw. Przód to tradycyjne kolumny Mcphersona. Z tyłu, belka skrętna. Nie jest to szczyt wyrafinowania, ale… działa. Auto dostatecznie dobrze tłumi nierówności. Bez podskakiwania wybiera muldy, garby czy torowiskami tramwajowymi. Swift zapewnia też lepiej, niż niezły komfort akustyczny. W kokpicie nie słychać zanadto ani wiatru opływającego karoserię, ani odgłosów pracy zawieszenia.

Dwie jednostki
Do napędu Swifta Suzuki proponuje dwie jednostki benzynowe: 1,2 DualJet i nowocześniejszy, 1.0 BoosterJet. Obie może wspierać technologia hybrydowa, a konkretnie mikrohybryda.  Japoński producent stworzył Smart Hybrid Vehicle by Suzuki oparty na czterech elementach. Pierwszy z nich to ISG (Integrated Starter Generator), czyli rozbudowany alternator mogący pełnić funkcje prądnicy i silnika elektrycznego. Drugim jest akumulator litowo-jonowy, umieszczony w centralnej części samochodu. Trzeci to tradycyjny akumulator w komorze silnika, a czwarty stanowi system start-stop, wyłączający i włączający benzynowy silnik spalinowy. ISG rozpoczyna pracę jako silnik elektryczny i uruchamia silnik. Zasilany jest z tradycyjnego akumulatora. Podczas przyśpieszania ISG również działa jak silnik elektryczny i pracuje wspólnie z silnikiem spalinowym. Zasilany jest przy tym z dodatkowego akumulatora litowo-jonowego. Kiedy samochód zaczyna zwalniać lub kierowca hamuje, ISG zaczyna pełnić rolę prądnicy. Zaletami swoistej hybrydy są prostota i niska cena. Taka „miękka” hybryda najlepiej sprawdzi się w mieście. Swift z semem SVHS/C zużywa około litr mniej, niż wersje zasilane tylko benzyną. Ponadto, tylko na prądzie można przejechać około 2 kilometrów.

Pod maską testowego Swifta pracował zaprojektowany od nowa, trzycylindrowy, doładowany motor 1,0 BoosterJet. Silnik ma 998 cm pojemności i 111 koni mechanicznych (przy 5500 obrotach). Maksymalny moment obrotowy to 170 Nm jest dostępny w przedziale 2000-3500 obr./min. Napęd na przednią oś przenosiła 5-biegowa przekładnia manualna (w opcji 6-stopniowy automat). Jednostkę cechuje niezła kultura pracy i zaskakująca dynamika. Przyspieszanie 0-100 trwa 10,6 sekundy. Pojazd można rozpędzić do 195 km/h. Jednostka żwawo reaguje na wciśniecie pedału gazu. Jest też wstrzemięźliwa w konsumpcji paliwa. Zużycie katalogowo to: 4,9 litra w mieście, 4,0 w trasie i 4,3 średnio. W teście samochód palił 5,2 litra w mieście, 4,4 w trasie i około 4, 8 średnio.

Hybryda, a właściwie mikrohybryda od Suzuki to ciekawa propozycja do miasta. Pozwala na oszczędną jazdę, a dzięki dynamicznemu trzycylindrowemu benzyniakowi nie zabija przyjemności z jazdy. Ma niestety jedną, ale za to sporą wadę. Jest nią cena. Swift SVHC kosztuje od 59 900 złotych. Tyle, co nieźle wyposażony kompakt. Dlatego, zbyt często nie będziemy tych aut oglądać na naszych ulicach. Niestety…
Paweł Pusz

Zalety:
- układ mikrohybrydowy
- pojemne wnętrze i bagażnik
- zawieszenie
- trakcja

Wady:
- kontrowersyjna stylizacja przodu auta
- brak szóstego biegu w skrzyni manualnej
- cena mikrohybrydy

Podstawowe parametry techniczne Suzuki Swift 1.0 BoosterJet SHVC 111 KM:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi):
Silnik: benzynowy wspomagany turbiną
Pojemność: 998 cm3 wsparty motorem elektrycznym o mocy 2,3 kW i .
Moc maksymalna: 111 KM przy  5500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:  170 Nm od 2000 - 3500  obr./min dodatkowo 50 Nm z silnika elektrycznego
Napęd: przedni
Skrzynia: manualna 5-biegowa
Osiągi (0-100 km/h): 10,6 sek.
Prędkość maksymalna:  195 km/h
Deklarowane zużycie paliwa 4,9/4,0/4,3 l (miasto/trasa/średnio):
Pojemność zbiornika paliwa: 37 l
Pojemność bagażnika: 265/960 l
Cena: od 59 900 zł


Tagi:
test Suzuki Swift 1.0 BoosterJet, test Suzuki Swift, Suzuki Swift 1.0 BoosterJet, Suzuki Swift 1.0 BoosterJet, Suzuki Swift Hybrid

Zobacz podobne artykuły:

Mercedes Benz E350e Plug-In Hybrid – Hybrydowe rozwiązanie
kalendarz 22/01 2019

Mercedes Benz E350e Plug-In Hybrid – Hybrydowe rozwiązanie

Testy / Testy

2019.01.22

Auta hybrydowe to przyszłość. Bo auto może być eko i gwarantować przyjemność z jazdy. Tak, jak hybrydowe Infiniti Q50 i… Mercedes E350e. To luksusowe auto potrafi być oszczędne. Ale też zaskoczyć dynamiką.
Suzuki SX4 S-Cross 1,4 140 KM 4WD - Lekko kontrowersyjny
kalendarz 06/01 2019

Suzuki SX4 S-Cross 1,4 140 KM 4WD - Lekko kontrowersyjny

Testy / Testy

2019.01.06

Czasami pierwsze spojrzenie wystarczy, żeby auto polubić lub… wprost przeciwnie. Suzuki zadbało to, żeby nam za łatwo nie było. Szczególnie w przypadku SX4 S-Cross. Choć naprawdę fajnie jeździ, przez jeden szczegół stylistycz...
Ford Fiesta Vignale 1.0 EcoBoost 100 KM - Z domieszką luksusu
kalendarz 05/01 2019

Ford Fiesta Vignale 1.0 EcoBoost 100 KM - Z domieszką luksusu

Testy / Testy

2019.01.05

Ford idzie za ciosem. Po Mondeo, S-Max, Kudze i Edge; do gamy Vignale dołączyła Fiesta.
Najnowsze artykuły:
Z  szuflady Wiesława Mrówczyńskiego...

Z szuflady Wiesława Mrówczyńskiego...

Moto nostalgia

2019.01.22

Carlos Sainz jeden z największych automobilistów świata …
Pierwszy produkcyjny egzemplarz Forda Mustanga Shelby GT500 sprzedany

Pierwszy produkcyjny egzemplarz Forda Mustanga Shelby GT500 sprzedany

Wiadomości / News

2019.01.22

Craig Jackson, prezes i dyrektor generalny Barrett-Jackson został właścicielem pierwszego produkcyjnego Forda Shelby GT500 za kwotę 1,1 mln dolarów.
W 2018 r. Polacy kupili najwięcej nowych aut osobowych w XXI w.

W 2018 r. Polacy kupili najwięcej nowych aut osobowych w XXI w.

Wiadomości / Gorące tematy

2019.01.21

Jaki będzie 2019?

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.