Skoda Peaq - Ostatnie szlify

Skoda testowała swojego największego elektrycznego SUV-a na mrozie i w upale.
Producent przygotowuje się do premiery nowego modelu. Jednak zanim to nastąpi, ujawniono jak wyglądały testy prototypów - również te wirtualne. Podczas prac rozwojowych elektryczny SUV przeszedł serię rygorystycznych testów w ekstremalnych warunkach. Zakamuflowane pojazdy pokonały łącznie ponad 1,5 mln km w zróżnicowanych strefach klimatycznych, na trzech kontynentach - w Europie, Afryce i Ameryce Północnej.
- Skoda Peaq to efekt intensywnych prac rozwojowych i testów, podczas których nasi inżynierowie weryfikowali funkcjonalność oraz trwałość wszystkich kluczowych komponentów i elementów konstrukcyjnych. Poddaliśmy model Peaq rygorystycznym, zróżnicowanym sprawdzianom – zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i drogowych. Wykorzystaliśmy w tym celu komory klimatyczne i tunele aerodynamiczne, a także przetestowaliśmy auto w pustynnym upale i w temperaturach spadających do −40 °C. – w regionach położonych 200 kilometrów na północ od koła podbiegunowego. Naszym celem było upewnienie się, że wszystkie podzespoły działają prawidłowo i niezawodnie nawet w tak ekstremalnych sytuacjach – mówi Johanes Neft, członek zarządu Skoda Auto ds. rozwoju technicznego.
Jak podkreślają przedstawiciele firmy, podczas prac rozwojowych skupiono się na sytuacjach, z którymi mogą zetknąć się użytkownicy nowego modelu podczas codziennej jazdy, zwracając przy tym uwagę na najmniejsze szczegóły.
Testy były prowadzone m.in. przy temperaturach spadających poniżej −30°C. Obejmowały np. szybkie odmrażanie szyb oraz wydajne ogrzewanie wnętrza. Szczególną uwagę zwrócono również na zachowanie pojazdu na śniegu i lodzie. Celem było zapewnienie optymalnej przyczepności i stabilności, a także kontrola właściwego działania systemów bezpieczeństwa.
Przez 12 miesięcy w suchych, pustynnych warunkach samochody były wystawione na intensywne działanie promieni słonecznych, co pozwoliło ocenić jakość lakieru oraz trwałość elementów z tworzyw sztucznych. W tych ekstremalnych warunkach sprawdzano także działanie układu hamulcowego, podwozia i układu chłodzenia. Na zakurzonych i szutrowych drogach, po których Peaq pokonał tysiące kilometrów, inżynierowie weryfikowali szczelność wnętrza oraz odporność metalowych i plastikowych elementów nadwozia na uderzenia kamieni. Nawet w tak wymagających warunkach klimatyzacja była w stanie szybko schłodzić wnętrze auta.
Jak już informowaliśmy, elektryczny SUV powstał w oparciu o platformę MEB+ koncernu VW. W ofercie znajdą się warianty mocy – 60, 90 i 90x. Podstawowa wersja Peaq 60 otrzyma akumulator o pojemności 63 kWh. Napęd będzie przekazywany na tylną oś. Moc 204 KM a zasięg ma wynosić ponad 460 km. Peaq 90 ma większy akumulator o pojemności 91 kWh i mocniejszy silnik o mocy 286 KM. Zasięg nawet do ponad 600 km a przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,1 sek.
Najmocniejszy wariant 90x otrzyma akumulator o poj. 91 kWh połączony z dwusilnikowym napędem na obie osie o mocy 299 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h ma zajmować 6,7 sek. a zasięg przekroczy 600 km.
Nowością we wnętrzu ma być zastosowany po raz pierwszy w modelu tej marki pionowy ekran systemu Infotainment, a wśród elementów ułatwiających codziennie użytkowanie, nowinką będą wycieraczki z wbudowanymi spryskiwaczami./ns/
Foto: Skoda
Zobacz podobne artykuły:
Kulisy premiery Skody Epiq w Zurychu
Wiadomości / News
2026.06.07
BMW M3 Touring 24H - Od żartu do startu na Nürburgringu
Prezentacje / Nowości
2026.05.15
Skoda Peaq w intrygującym kamuflażu
Wiadomości / News
2026.05.03
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26