Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Seat Ateca FR 2,0 TSI 4Drive DSG - Wisz Pan, Hiszpan!
kalendarz 28/12 2019

Seat Ateca FR 2,0 TSI 4Drive DSG - Wisz Pan, Hiszpan!

Testy / Testy / Seat

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że los Seata jest przesądzony. 

Po ogromnym sukcesie I generacji Ibizy gdzieś w odległych latach 80-tych ten hiszpański producent aut nie mógł trafić w rynek. Prawdziwym gwoździem do trumny mógł okazać się pomysł zatrudnienia samego Waltera de Silvy. Nadworny projektanta grupy VW (w zamierzchłej przeszłości zaprojektował także deskę rozdzielczą Polskiego Fiata 125 MR75) tworzył samochody, które podobały się fachowcom z branży, ale nie klientom. I kiedy już wydawało się, że VW da Seatowi w spokoju dokonać żywota, pojawiła się inna koncepcja. Wraz z nią Alejandro Mesonero-Romanos i III generacja Seata Leona. Tym razem projektant trafił w gust. Seat przeżył. Ba, ma się coraz lepiej. 

Musisz mieć SUV-a
Nie masz w ofercie SUV-a? Nie ma cię na rynku. A Seat, do jego produkcji przymierzał się od wielu lat. Były piękne koncepty: w 2003 roku Salsa Emocion, w 2007 roku Seat Tribu, w 2011 IBX i wreszcie w 2015 - przepiękna 20V20. To dało nadzieję, że Seat znowu będzie naprawdę Emocion. Niestety, księgowi z Wolfsburga obcięli budżet i z oszałamiająco pięknego konceptu pozostały… piękne reflektory. Dobre i to, choć zamiast futurystycznych kształtów i odważnych przetłoczeń, Ateca wygląda jak powiększony Leon. Nie, to nie jest wada. Ale pięknych konceptów żal…

Nie tylko eksterier sugeruje co najmniej bliskie związki modelu Ateca z Leonem. Samochody, (pomijając wysokość) mają bardzo podobne rozmiary. Oczywiście, dzielą technikę. Także wnętrza są co najmniej podobne.  Układ wskaźników, umiejscowienie wyświetlacza, panel środkowy. Jeżeli podoba wam się wnętrze „seatowego” hatchbacka, i to SUV-a przypadnie wam do gustu. Wszystko jest ergonomiczne, czytelne, dobrze rozplanowane, solidnie zmontowane. Pod tym względem, Ateca jest nieodrodnym dzieckiem grupy Volkswagena. 

Wygodnie i przestronnie
Wygląd – wyglądem, ale liczy się wygoda, komfort podróżowania, jakość montażu. I tu jest jak w każdym… Volkswagenie. Powiem tak, podobają mi się SUV-y z oferty siostrzanej Skody. Ale Seat, choć podobnie, zrobił wszystko lepiej. Bardziej podoba mi się jakość montażu, materiały, dodatki stylistyczne. Powiem tak, wnętrze pod każdym względem podoba mi się bardziej niż w Skodzie i Volkswagenie! 

A w szczegółach? Otóż, fotele są bardziej niż wygodne. Tylna kanapa, komfortowa. Oczywiście, pozbądźcie się wszelkiej nadziei, że dla więcej niż 2 osób. Trzecia osoba owszem pojedzie, ale tylko awaryjnie. Kłopotliwe może być, bowiem siedzenie okrakiem nad szerokim i wysokim tunelem środkowym. A ten, w testowym aucie był nad wyraz okazały. Powód – prozaiczny. Napęd 4Drive…

Na rynku Seat ma bardzo mocną konkurencję. Konkretnie, Nissana Quashqaia - ulubionego crossovera statystycznego Kowalskiego. Porównanie parametrów obu pojazdów wskazuje, że gabarytowo, są bardzo do siebie zbliżone. Długość „Hiszpanki” to 4,36 m. Jest, więc krótsza od konkurenta o 17 mm. Za to, przy 1,84 m – 35 mm szersze. Seat mierzy 1,61 m wysokości, co oznacza, że jest od kompaktowego crossovera Nissana o 25 mm wyższy. Ma za to o 8 mm mniejszy rozstaw osi. Z kolei Ateca jest około 100 kg lżejsza i ma sporo większy bagażnik. Pojemność kufra w Ateca 4Drive to 485 litrów. A więc sporo więcej niż w Nissanie, który może zabrać nieco ponad 400 litrów bagażu.

Po trzy
W katalogu znajdziemy trzy motory zasilane benzyną i trzy diesle. W wersji FR pracują te najmocniejsze. W testowanym przez nasza redakcje, dziarsko pracowała dwulitrowa benzyna o mocy 190 KM (przy 4500 obrotach) i 350 Nm dostępnych w zakresie 1500 – 4400 obrotów. W tej konfiguracji pojazd uzyskuje 212 km/h i przyspiesza do pierwszej setki w 7,9 sekundy.  

Napęd na obie osie (4Drive) realizowało sprzęgło Haldex V generacji a przenosiła dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna DSG. Z takim zestawem, silnik nie jest specjalnie paliwożerny ani głośny. W mieście - Atece wystarczało około 9,5 l/100 km. Na autostradzie, samochód zasysał około 10 litrów, w trasie 6,5 litra. W normalnej eksploatacji średnio - około 8 litrów litra /100 km. 

Rada eksploatacyjna, w codziennej jeździe warto skorzystać z trybu ekonomicznego. Oczywiście, że podczas wyprzedzania działa wolniej. Ala na pewno nie ospale. Jeśli mamy wątpliwości, zawsze można przejście w tryb sport. To ledwie jedno szarpnięcie lewarkiem. Za to jazda na ekonomicznym to zdecydowanie najmniejsze zużycie paliwa. 

Ateca ma możliwość wyboru trybu jazdy. Za pomocą pokrętła usytuowanego przy lewarku automatycznej (lub manualnej) skrzyni możemy dostroić czułość reakcji na gaz, siłę wspomagania kierownicy, pracę ESP oraz układu 4×4, aktywny tempomat i, co wprawiło mnie w nie lada zdziwienie… klimatyzację. Szkoda, że nawet za dopłatą nie dostaniemy do Ateki adaptacyjnego zawieszenia. Ma go Skoda, oczywiście VW, ale Seat widać nie zasłużył… 

W codziennej eksploatacji, szczególnie w wersji FR nieco irytuje sztywne (lub jak twierdzą w Seacie, sprężyste zawieszenie) Potrafi umęczyć na nierównej drodze. Za to, będąc wadą potrafi być ogromnym atutem! Pokrętne? Nie bardzo. Bo wraz z bardzo bezpośrednim układem kierowniczym daje sporo frajdy z jazdy na równej, krętej drodze. Dzięki kompaktowym wymiarom samochód jest zwinny i zwinny a dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości nadwozie w zasadzie nie wychyla się nawet w ostro pokonywanych łukach. 

Seat przez całe lata cieszył się w grupie VW sporą niezależnością. I o mały włos nie skończył jak Saab czy Rover. Skorzystał z ostatniej szansy. Właśnie dzięki temu powstała Ateca. A ta konkretna, to w moim odczuciu SUV bliski ideału. Ma 190 KM mocy i do setki przyspiesza w 7 sekund. Prowadzi się świetnie, doskonale łączy geny sportowca i rodzinnego auta na co dzień. Wprost zaskakuje wszechstronnością i dobrze skalkulowaną ceną. 
Paweł Pusz

Zalety:
- przestronność z przodu i z tyłu
- duży bagażnik
- wysoka jakość wykonania
- właściwości jezdne
- dobra dynamika

Wady:
- hałas przy wybieraniu głębszych dziur
- trochę za małe lusterka zewnętrzne

Podstawowe parametry techniczne Seat Ateca FR 2,0 TSI 4Drive DSG:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4363/1841/1601/2638
Silnik: benzynowy z turbosprężarką
Pojemność: 1984cm3
Moc maksymalna: 190 KM przy 4400 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 350 Nm przy 1500 - 4400 obr./min
Napęd: 4Drive 
Zbiornik paliwa: 50 litrów
Skrzynia: automatyczna DSG
Osiągi (0-100 km/h): 7,9 s
Prędkość maksymalna: 212 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 9,2/6,0/8,4 l
Pojemność bagażnika: 480 l
Cena: od 81 700 zł (wersja 1.0 TSI/115 KM)
Cena wersji testowanej: 130 100 zł
 


Tagi:
Seat Ateca FR 2, 0 TSI 4Drive DSG, test Seat Ateca FR 2, 0 TSI 4Drive DSG, test Seat Ateca FR, opinie Seat Ateca FR 2, 0 TSI 4Drive DSG, opienie Seat Ateca FR

Zobacz podobne artykuły:

Seat Leon ukryty pod barcelońską mozaiką
kalendarz 27/01 2020

Seat Leon ukryty pod barcelońską mozaiką

Wiadomości / Ciekawostki

2020.01.27

Wygląd Leona czwartej generacji wciąż pozostaje tajemnicą. Na razie oprócz zdjęć fragmentów auta, ujawniono bryłę pojazdu, osłoniętą folią kamuflującą o wyjątkowym wzorze.
Seat Leon czwartej generacji – premiera coraz bliżej
kalendarz 17/01 2020

Seat Leon czwartej generacji – premiera coraz bliżej

Wiadomości / News

2020.01.17

Nowy model kompaktowego Seata zostanie oficjalnie zaprezentowany 28 stycznia.
Mitsubishi ASX 2,0 150 KM CVT – Rozsądny wybór
kalendarz 07/01 2020

Mitsubishi ASX 2,0 150 KM CVT – Rozsądny wybór

Testy / Testy

2020.01.07

Kiedy Mitsubishi ogłaszało, że kończy produkcje wszystkich modeli za wyjątkiem SUV-ów i crossoverów, jakoś nie bardzo w to wierzyłem. Koniec legendarnego Lancera? Bez sensu! A jednak. Jedynym nie-SUVem w ofercie pozostał Spac...
Najnowsze artykuły:
 Koronawirus osłabi rynek aut używanych…

Koronawirus osłabi rynek aut używanych…

Używane

2020.03.28

… ale można liczyć na jego wzrost w długim okresie czasu.
 Immobilizer – co to jest i jaka jest jego zasada działania?

Immobilizer – co to jest i jaka jest jego zasada działania?

Warsztat / Technika

2020.03.28

Eksperci są zgodni – nie istnieje urządzenie, które uniemożliwiłoby kradzież samochodu. Są jedynie takie, które mogą ją utrudnić lub wydłużyć proces, przez co zwiększa się szansa wykrycia incydentu.
Czy Cristiano Ronaldo kupił Bugatti Centodieci?

Czy Cristiano Ronaldo kupił Bugatti Centodieci?

Wiadomości / News

2020.03.28

Bugatti sprzedało wszystkie 10 sztuk modelu Centodieci, zanim jeszcze został oficjalnie zaprezentowany ubiegłego podczas Pebble Beach. Czy Ronaldo jest jednym z nabywców?

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.