Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Renault Talisman Grandtour TCe 200 EDC - I po Lagunie…
kalendarz 01/02 2017

Renault Talisman Grandtour TCe 200 EDC - I po Lagunie…

Testy / Renault

21 lat i 3 generacje sztandarowym projektem Renault w segmencie D była Laguna. Auto wchodząc na rynek budziło sensację. Schodząc, sporą ulgę.

W tzw. międzyczasie dorobiła się pseudonimu „królowej lawet”. Ale, kiedy jej czas minął, Francuzi pokazali, że w dziedzinie autodesignu ciągle rządzą. Talisman, który ujrzał światło dzienne w 2015 roku, udowodnił, że koncern okres nijakości ma już za sobą. A zadanie miał bardzo trudne. Bo w gruncie rzeczy, został następca nie tylko obciążonej klątwą Laguny, ale i jak najbardziej przyzwoitego Lattitude…

To, co widać
Widać, że styliści Renaulta odrobili wreszcie lekcje. Przez lata tworzyli piękne auta. Pierwsza Laguna, Avantime a potem zdarzały im się koszmarne wpadki jak III generacja Laguny. Tym razem, rzucili świat na kolana. Bo Talisman jest po prostu piękny. Auto wyraźnie odróżnia się od większości aut segmentu D. Robi to za pomocą monstrualnie dużego grilla z prawie pionowym znaczkiem, charakterystycznych uroczych wprost LED-owych świateł, odważnych przetłoczeń i ostro zarysowanych linii, mnóstwa chromów, pięknie wkomponowanego w całość spojlera oraz dwóch dużych końcówek wydechu. Bezkompromisowy design bezkompromisowego auta.
Wnętrze równie imponujące jak exterier. Francuzi odwalili kawał doskonałej roboty. Talisman jest naprawdę świetnie wykonany. Kabina wygląda imponująco. A projekt wnętrza (co niekiedy stylistom Renault się zdarzało) nie powstał kosztem funkcjonalności czy wbrew zasadom ergonomii. Konsola środkowa z dużym dotykowym tabletem prezentuje się bardzo nowocześnie i ciepło. Miałem wprawdzie sporo wątpliwości, czy to się sprawdzi w praktyce, ale… Wielki (8,7 cala) ekran reaguje szybko, a czuły jest niczym żona w dniu wypłaty męża. A co najważniejsze, acz nieoczywiste, obsługa centrum multimedialnego jest intuicyjna, omalże jak obsługa młotka.
Poza tym w kabinie nie brakuje niczego. Absolutnie niczego. Jest moc przestrzeni, są wygodne fotele z masażem, asystenci kierowcy, kamera cofania, skórzana tapicerka, nowoczesny system multimedialny, nawigacja czy wyświetlacz HUD.
Jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą cechą samochodów kombi jest pojemny bagażnik. I tu zaskoczenia nie ma. Talisman Grandtour może pochwalić się 572 litrowym kufrem. A dzięki dwóm zmyślnym dźwigienkom (ukrytym w bagażniku), jednym ruchem składamy oparcia i powiększamy tę przestrzeń do 1681 litrów.

Wytwórnia mocy
Zgodnie z nowym trendem w motoryzacji Renault, tak jak większość europejskich producentów stawia na downsizing. A to oznacza, że auta napędzają silniki niewiele większe niż te od… kosiarek spalinowych. W Talismanie może pracować jeden z pięciu silników. Trzy to diesle o zatrważającej pojemności 1,5 i 1,6 o mocach 110, 130 i 160 KM oraz dwie „benzyny” 1,6 o mocach 150 i 200 KM. I właśnie tym drugim jeździliśmy. Jak sprawuje się takie maleństwo „dmuchnięte” turbiną do 200 KM? No cóż, jeździ. Ale wrażanie z tej jazdy jest takie, że choć koni sporo to… jakby więcej miały wspólnego z potulnym „Pony” niż pełnokrwistym „arabem”. 200 KM motor osiąga dopiero przy… 6000 obrotach. A maksymalny moment, to ledwie 260 Nm., za to na szczęście, już przy 2000 obrotach. Auto robi pierwszą setkę w przyzwoite 7,6 sekundy (nasz pomiar, 7,8) a rozpędza się do 237 km/h. I są to dobre parametry, ale…

Jak to jeździ
… no właśnie, ale. Ale to oznacza, że auto teoretycznie ma zasysać 5,6 litra benzyny średnio, 4,6 w trasie i 7,5 w mieście. I pewnie tyle będzie palić, ale w laboratorium. Na drodze, do danych katalogowych musimy dołożyć przynajmniej litr. Jeżeli jednak lubimy ostrzejszą jazdę, to nawet półtora. Cudów nie ma. Jeśli auto ma 200 KM, ale od 6000 obrotów, to dynamiczna jazda wymusza trzymanie auta na wyższych obrotach. A to z kolei oznaczają wyższe spalanie. I w tym zamyka się (bez)sens downsizingu. Tyle o osiągach. Teraz, o całej reszcie a tu już bez pudła. Talisman jest aż do bólu komfortowy. Szczególnie, jeżeli jeździmy autem z opcjonalnym systemem czterech kół skrętnych 4Control, gdyż wspiera go kolejny system, Electronic Damper Control (elektrycznie regulowana siła tłumienia amortyzatorów). Wtedy, tłumienie nierówności odbywa się omalże aksamitnie. Tak, właśnie aksamitnie. I nie ma znaczenia, czy trafiliśmy na muldy po TIR-ach, fuszerkę panów w pomarańczowych kamizelkach czy wreszcie pozostałość po zimnie. Auto przejeżdża przez każdą nierówność czy dziurę wręcz majestatycznie a do uszu kierowcy i pasażerów nie może dostać się żaden odgłos pracy zawieszenia.
Dodatkowo, testowe auto wyposażono w adaptacyjne zawieszenie z systemem Multi-Sense. Dzięki niemu, kierowca możne wybierać między innymi tryb pracy zawieszenia, układu kierowniczego. A do wyboru mamy pięć trybów pracy: Eko, Sport, Comfort, Neutral oraz Perso. Co oznaczają? A zgodnie z nazwą. Możemy jeździć ekologicznie, sportowo, komfortowo lub neutralnie. Najciekawiej jest jednak w trybie Perso. Otóż, ten indywidualny tryb pozwala na niezależne ustawianie wszystkich właściwie parametrów auta. W tym nawet... dźwięku silnika.
Jaki jest następca Laguny i Lattitude? Piękny. I doskonale wyposażony. A i komfortu mu nie brakuje. A co na NIE? Silniki! No cóż, jestem zdeklarowanym wrogiem downsizingu. Po „mojemu” montowanie do aut motorów godnych co najwyżej zabawek mechanicznych, niewiele daje. Ale, może nie mam racji. W końcu jestem dinozaurem…
Paweł Pusz

Zalety auta:
– uroda auta
– przestronne, komfortowe i piękne wnętrze
– bogate wyposażenie

Wada auta:
– silniki po downsizingu

Podstawowe parametry techniczne Renault Talisman Grandtour TCe 200 EDC:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4848/1869/1462/2808
Silnik: benzynowy z turbina i wtryskiem bezpośrednim
Pojemność: 1618 cm3
Moc maksymalna:  200 KM przy 6000  obr./min
Maksymalny moment obrotowy:  260 Nm. od 2000 obr./min
Napęd: na przednie koła
Skrzynia: automatyczna EDC, 7-przełożeniowa
Osiągi (0-100 km/h):  7,6 s
Prędkość maksymalna:  237 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio):7,5/4,6/5,6
Pojemność bagażnika:
Ceny: od 96,9 do 151,9  tysięcy złotych bez opcji dodatkowych
Cena wersji testowej:  około 180 tys. złotych

Zobacz podobne artykuły:

Renault ma dość klonowania
kalendarz 19/10 2026

Renault ma dość klonowania

Wiadomości / News

2026.10.19

Szef Grupy Renault oczekuje od partnerów większej odmienności.
Toyota Aygo X Hybrid Style GR Sport 1.5 e-CVT 116 KM – Miejska pszczółka
kalendarz 14/10 2026

Toyota Aygo X Hybrid Style GR Sport 1.5 e-CVT 116 KM – Miejska pszczółka

Testy / Testy

2026.10.14

Odświeżona, trzecia już generacja modelu Aygo X to wyjątkowy pod wieloma aspektami pojazd. Dodatkowo do testów otrzymaliśmy najdroższą, usportowioną odmianą GR Sport.
 Skoda Fabia Monte Carlo 1.5 TSI 150 KM 7-DSG – Inny rozmiar
kalendarz 10/10 2026

Skoda Fabia Monte Carlo 1.5 TSI 150 KM 7-DSG – Inny rozmiar

Testy / Testy

2026.10.10

Obecna generacja Skody Fabii (już czwartej generacji) znacznie różni się od poprzedników. Model ten stanowi spory przeskok jakościowy, jak również pod względem komfortu oraz wymiarów.
Najnowsze artykuły:
Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych

Jesienią rośnie liczba tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych

Wiadomości / Gorące tematy

2026.11.02

Policja apeluje o większą uważność.
„Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo”

„Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo”

Bezpieczeństwo

2026.10.22

Kampania na rzecz sprawnych świateł.
Dacia Striker w podróży po Polsce

Dacia Striker w podróży po Polsce

Wiadomości / News

2026.10.22

Dacia Striker Tour odwiedzi 11 polskich miast.