Rajd Estonii 2026

Rajdowe Mistrzostwa Świata WRC przenoszą się na jedną z najszybszych rund sezonu.
W dniach 16–19 lipca rozegrany zostanie Rajd Estonii, którego szybkie szutrowe drogi, widowiskowe hopy i ślepe szczyty od lat należą do najbardziej efektownych w całym kalendarzu. Debiutując w mistrzostwach świata w 2020 r, Rajd Estonii szybko zdobył uznanie zawodników i kibiców. W przeciwieństwie do wielu klasycznych szutrowych rund, o końcowym wyniku decydują tutaj przede wszystkim odwaga, precyzja oraz pełne zaufanie do opisu trasy i pilota.
Na liście zgłoszeń znalazło się ponad pięćdziesiąt załóg, w tym 11 w najmocniejszych samochodach Rally1, 24 w kategorii WRC2 i dziesięć w stawce WRC3.
Do Estonii jako lider klasyfikacji producentów przyjeżdża Toyota Gazoo Racing, wystawiając pięć samochodów - GR Yaris Rally1. W barwach japońskiego zespołu zobaczymy Elfyna Evansa i Scotta Martina, Takamoto Katsutę i Aarona Johnstona, Olivera Solberga i Elliotta Edmondsona, Samiego Pajariego i Marko Salminena oraz dziewięciokrotnego mistrza świata Sébastiena Ogiera, pilotowanego przez Vincenta Landaisa.
Szczególną uwagę przyciąga powrót Solberga na trasę, na której przed rokiem odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w najwyższej kategorii WRC. Do Estonii wraca również Ogier, który po raz ostatni rywalizował tutaj pięć lat temu.
Największym rywalem Toyoty będzie Hyundai, reprezentowany przez Adriena Fourmaux i Alexandre’a Corię, Thierry’ego Neuville’a i Martijna Wydaeghe’a oraz Esapekkę Lappiego i Enni Mälkönen. Neuville trzykrotnie stawał w Estonii na podium, a Lappi zakończył tę rundę na trzecim miejscu w 2023 r, dlatego obaj doskonale znają specyfikę tutejszych tras.
Trzy samochody Puma Rally1 wystawi również M-Sport Ford, którego reprezentować będą Jon Armstrong i Shane Byrne, Joshua McErlean i Eoin Treacy oraz Łotysze Mārtiņš Sesks i Renārs Francis. Szczególnie interesująco zapowiada się występ Sesksa, który na trasach sąsiedniej Estonii będzie mógł liczyć na gorący doping kibiców z całego regionu bałtyckiego.
Ciekawie będzie wyglądała również rywalizacja w WRC2, gdzie na starcie staną 24 załogi. W gronie faworytów znajdują się obrońcy ubiegłorocznego zwycięstwa Robert Virves i Jakko Viilo, którzy przed własną publicznością ponownie będą chcieli odegrać główne role.
Silną reprezentację gospodarzy tworzą również Romet Jürgenson i Siim Oja, Jaspar Vaher i Rait Jansen, czy Patrick Enok i Silver Simm, a dodatkowym smaczkiem będzie start jednego z twórców Rajdu Estonii – Urmo Aavy i Silvera Kütta.
Nie mniej groźni będą Finowie, których reprezentować będą Roope Korhonen i Anssi Viinikka, Teemu Suninen i Janni Hussi, Emil Lindholm i Gabriel Morales, Lauri Joona i Antti Linnaketo, Mikko Heikkilä i Kristian Temonen oraz Tuukka Kauppinen i Sebastian Virtanen. Tak wyrównana stawka zapowiada jedną z najciekawszych rund sezonu.
Polscy kibice z uwagą będą śledzić rywalizację dwóch biało-czerwonych załóg w kategorii WRC3. Na starcie pojawią się Tymek Abramowski i Jakub Wróbel oraz Grzegorz Bonder i Kamil Heller, obie załogi startujące Fordami Fiesta Rally3.
Największe nadzieje wiążą się z występem Abramowskiego i Wróbla, którzy z każdym kolejnym startem umacniają swoją pozycję w światowym czempionacie. Szybkie estońskie szutry odpowiadają ich stylowi jazdy, dlatego mogą włączyć się do walki o czołowe lokaty.
Przed rokiem Grzegorz Bonder stanął w Estonii na podium w WRC3, dlatego tegoroczny powrót na dobrze znane odcinki specjalne będzie dla polskiej załogi szansą na kolejny wartościowy wynik i zdobycie cennych punktów do klasyfikacji sezonu.
Choć Rajd Estonii uchodzi za jedną z najszybszych rund Rajdowych Mistrzostw Świata, nie należy do najłatwiejszych. Im większe prędkości osiągają załogi, tym mniejszy margines błędu pozostaje. Nawet niewielka pomyłka w opisie trasy, spóźnione hamowanie czy źle obrany tor jazdy mogą kosztować cenne sekundy lub zakończyć walkę o dobry wynik.
Bazą rajdu pozostaje Tartu, a odcinki specjalne poprowadzą przez gminy Otepää, Elva, Kanepi, Kambja, Kastre, Nõo, Peipsiääre i Mustvee. To właśnie tam na zawodników czekają szerokie, bardzo szybkie szutrowe drogi przeplatane bardziej technicznymi fragmentami prowadzącymi przez lasy południowej Estonii.
Na uczestników tegorocznego rajdu czeka 18 odcinków specjalnych o łącznej długości 301,80 km.
źródło: źródło: motosport.pzm.pl
Zobacz podobne artykuły:
Wodorowy DKR GR FC Hilux
Wiadomości / Moto sport
2026.07.14
Aleksander Ruta rozpoczyna sezon europejskiej Formuły 4
Wiadomości / Moto sport
2026.07.13
Katowice stolicą driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.07.12
Fiat 500 Hybrid w teledysku
Wiadomości / News
2026.07.15
„Gęstszy” olej do starego silnika?
Warsztat / Porady
2026.07.15
Wodorowy DKR GR FC Hilux
Wiadomości / Moto sport
2026.07.14