Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Polscy kierowcy kpią sobie z ograniczeń prędkości
kalendarz 18/11 2016

Polscy kierowcy kpią sobie z ograniczeń prędkości

Bezpieczeństwo / slider

Od stycznia tego roku straż miejska i straż gminna nie mogą przeprowadzać kontroli fotoradarowych.

Kierowcy z pewnością poczuli dużą ulgę, ponieważ – jak się powszechnie uważa – głównym celem stosowania fotoradarów przez te służby było „zarabianie” pieniędzy. Tylko w 2015 r. dzięki zdjęciom z fotoradarów wystawiono 750 tys. mandatów na sumę ponad 130 mln zł. Czy jednak zmiana przepisów nie odbiła się negatywnie na naszym bezpieczeństwie?

„Przeprowadziliśmy badania w pięciu lokalizacjach, gdzie przed 1 stycznia tego roku działały fotoradary straży miejskiej. Niestety wyniki wyszły bardzo złe. We wszystkich tych miejscach 73 proc. kierowców przekraczało dozwoloną prędkość. W przypadku ok. połowy osób było to przekroczenie o 10 km/h lub więcej” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego.

W jednym ze sprawdzanych miejsc – w alei Niepodległości na wysokości gmachu Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie – w ciągu doby dozwoloną prędkość przekroczyło ok. 30 tys. kierowców. Tymczasem w trakcie funkcjonowania tam stacjonarnego fotoradaru straż miejska wystawiała dziennie mniej więcej 80 mandatów.

Łącznie zlikwidowano prawie 400 stacjonarnych fotoradarów używanych przez straż miejską i straż gminną. I może nie byłoby w tym nic złego, gdyby zastąpiono je kontrolami policyjnymi. Niestety nie stały się one jednak częstsze. Powoduje to, że kierowcy łamiący przepisy czują się bardziej bezkarne i jeszcze częściej naruszają prawo. Brakuje prewencji, którą fotoradary zapewniały. „Ich używanie było najefektywniejszą i stosunkowo tanią metodą na zmianę zachowań kierowców” – uważa ekspertka.

Warto przy tym zauważyć, że zlikwidowane fotoradary w większości przypadków stały tam, gdzie były potrzebne. Ich lokalizację uzgadniano z policją i Inspekcją Transportu Drogowego. „Skoro fotoradary zostały zabrane, powinno się pojawić coś w zamian. Mija już prawie rok, a w tych miejscach nie ma żadnych kontroli lub są one sporadyczne. Dlatego też w okolicach dochodzi do ciężkich wypadków, których przedtem nie było” – zauważa rozmówczyni. Czy stacjonarne fotoradary straży miejskiej i straży gminnej należy zatem przywrócić?

źródło: infoWire.pl

Zobacz podobne artykuły:

Niesprawne hamulce - plaga na polskich drogach
kalendarz 16/03 2019

Niesprawne hamulce - plaga na polskich drogach

Warsztat / Eksploatacja

2019.03.16

Instytut Transportu Samochodowego zbadał popularne w Polsce płyny hamulcowe. Wyniki badań są zatrważające.
Jeden kieliszek za dużo – czy jest wart 12 lat w więzieniu?
kalendarz 14/03 2019

Jeden kieliszek za dużo – czy jest wart 12 lat w więzieniu?

Warsztat / Bezpieczeństwo

2019.03.14

Spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu może skutkować grzywną w wysokości nawet 1,6 mln zł lub karą 12 lat więzienia.
 Czy opony sezonowe będą obowiązkowe?
kalendarz 13/03 2019

Czy opony sezonowe będą obowiązkowe?

Warsztat / Bezpieczeństwo

2019.03.13

Podczas XVI Międzynarodowej Konferencji BRD – która odbyła się 4 marca br. w Warszawie, zwrócono uwagę na m.in. potrzebę edukacji Polaków i znaczenie opon dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Najnowsze artykuły:
Kiedy kupić nowe opony?

Kiedy kupić nowe opony?

Warsztat / Porady

2019.03.20

Eksploatacja jest głównym czynnikiem wpływającym na żywotność opon – tym bardziej, jeśli jest nieprawidłowa.
Toyota Supra z 1994 r. sprzedana za ponad 173 000 dolarów

Toyota Supra z 1994 r. sprzedana za ponad 173 000 dolarów

Wiadomości / News

2019.03.20

Poprzedni rekord pobity w dwa miesiące.
Polacy stworzą oświetlenie do autonomicznych pojazdów

Polacy stworzą oświetlenie do autonomicznych pojazdów

Wiadomości / Gorące tematy

2019.03.20

Będą nad nim pracować w krakowskim centrum badawczo-rozwojowym.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.