Poczwórny sukces Toyoty na Wyspach Kanaryjskich

Liderem rajdu był Fin Kalle Rovanperä.
Zespół Toyota Gazoo Racing zdobył cztery pierwsze miejsca w Rajdzie Wysp Kanaryjskich. Zwyciężył Kalle Rovanperä, drugi był Sébastien Ogier, trzecie miejsce wywalczył Elfyn Evans, a czwarte Takamoto Katsuta. Toyota powiększyła tym samym przewagę punktową w stawce producentów, a jej dwie załogi prowadzą w klasyfikacji kierowców i pilotów.
Dla Rajdu Wysp Kanaryjskich był to debiut w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA (WRC). Impreza zlokalizowana na wyspie Gran Canaria na Oceanie Atlantyckim stanowiła również pierwszą w tym sezonie w pełni asfaltową rundą w kalendarzu. Była to pierwsza okazja dla kierowców do rywalizacji na asfalcie na oponach od nowego dostawcy ogumienia w WRC.
Równa i bardzo przyczepna asfaltowa nawierzchnia oraz bardzo kręte trasy wymagały od kierowców szczególnego skupienia i ciągłej jazdy na limicie. W tych warunkach najlepiej spisały się załogi w Toyotach, wygrywając wszystkie z 18 rozegranych odcinków specjalnych oraz poprzedzający rajd odcinek testowy. Ponadto załogi japońskiego zespołu na 16 z 18 odcinków zdobyły komplet miejsc na podium w poszczególnych odcinkach. Toyota bezdyskusyjnie zdominowała rywali podczas czwartej tegorocznej rundy WRC, kontynuując przy tym swoją serię zwycięstw od początku sezonu.
Zdecydowanym liderem rajdu był Kalle Rovanperä, pilotowany przez Jonne Halttunena. Fińska załoga Yarisa z nr 69 wygrała łącznie aż 15 odcinków specjalnych, w tym te najtrudniejsze, zlokalizowane w górskich partiach, próby. Mając za sobą trudny początek sezonu, Rovanperä przełamał złą passę i na Wyspach Kanaryjskich prowadził w klasyfikacji generalnej od startu do mety, zdobywając swoje pierwsze zwycięstwo od Rajdu Chile w październiku ubiegłego roku.
Zwycięstwo w kończącej rajd próbie Power Stage Rovanperä przypieczętował swoją wygraną w całym rajdzie i dodatkowej klasyfikacji Super Sunday. Fin minął linię mety z przewagą 53,5 sekundy i zdobył maksymalną liczbę 35 punktów, awansując na drugą pozycję klasyfikacji rocznej kierowców.
„To był wspaniały weekend dla nas i całego zespołu. Kolejny wynik 1-2-3-4 jest niesamowity. Po prostu cieszyliśmy się jazdą. Samochód był bardzo szybki i wielkie podziękowania dla całego zespołu za tak dobre jego przygotowanie. Jonne również wykonał świetną robotę i obaj jechaliśmy dobrze, więc jest to prawdopodobnie jedno z moich najlepszych zwycięstw do tej pory. Na tym poziomie nieczęsto można być tak szybkim przez cały weekend. Zdobycie maksymalnej liczby punktów było naszym celem i naprawdę tego potrzebowaliśmy. Wciąż jest spora różnica do Elfyna, ale przynajmniej jesteśmy teraz o krok bliżej i pracujemy dalej” - mówił Kalle Rovanperä na mecie rajdu.
Zespołowy kolega Sébastien Ogier był zarazem najgroźniejszym i najbliższym rywalem dla Rovanpery przez cały weekend. Ogier wraz ze swoim pilotem Vincentem Landaisem, powrócili do rywalizacji w WRC po raz pierwszy od zwycięstwa w styczniowym Rajdzie Monte-Carlo. Francuskiemu kierowcy udało się wygrać dwa odcinki specjalne i zdobyć drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz drugą lokatę na dodatkowo punktowanych Power Stage i Super Sunday.
Podium rajdu uzupełnił tegoroczny lider zespołu TGR-WRT Elfyn Evans, pilotowany przez Scotta Martina. Brytyjczyk w czterech dotychczas rozegranych rundach WRC był dwa razy pierwszy, raz drugi i raz trzeci, dzięki czemu pewnie prowadzi w rocznej klasyfikacji kierowców z przewagą 43 punktów nad Rovanperą.
Tuż za podium na czwartej pozycji rajd zakończył Takamoto Katsuta, pilotowany przez Aarona Johnstona. Dla załogi Toyoty z nr 18 jest to trzeci taki wynik wspólnie z TGR-WRT, po zdobyciu czterech pierwszych miejsc przez zespół w Rajdzie Safari 2022 i 2023.
Zespół TGR-WRT tym samym już po raz trzeci powtórzył sukces fabrycznego zespołu Toyoty z Rajdu Safari 1993, gdy kierowcy marki także zdobyli cztery pierwsze miejsca w rundzie WRC.
Przez sporą część rajdu zespół Toyoty (TGR-WRT) zajmował pięć czołowych pozycji dzięki świetnej jeździe debiutanta Samiego Pajariego, pilotowanego przez Marko Salminena. Fiński duet był na dobrej drodze do zdobycia swojego najlepszego w karierze wyniku. Niestety podczas sobotniego etapu Pajari na jednym z odcinków specjalnych uderzył autem w barierę. Uszkodzenia były na tyle duże, że załoga musiała ostatecznie wycofać się z dalszej rywalizacji.
W czterech rozegranych w tym sezonie rundach WRC, w tym na Wyspach Kanaryjskich, zespół Toyoty zdobył maksymalny wynik 60 punktów w klasyfikacji producentów i pewnie prowadzi z przewagą 51 punktów.
„Taki wynik nie zdarza się zbyt często, więc jesteśmy bardzo zadowoleni. Dzięki pracy całego zespołu wszystko poszło naprawdę dobrze, począwszy od testów i ustawień. Nasze samochody działały idealnie na tych drogach. Naprawdę miło było zobaczyć prędkość Kalle. To była jazda 10 na 10. Jechał bardzo zrelaksowany, czysto i zdominował cały weekend. Jego wynik mnie nie zaskoczył, bo kiedy wrzuci piąty bieg, jest naprawdę szybkim chłopakiem, ale także cały zespół pracował dobrze. Seb wziął udział w dwóch rajdach w tym roku i zajął pierwsze i drugie miejsce, Elfyn nadal wykonuje naprawdę dobrą robotę, a Taka również pojechał tutaj naprawdę dobrze. Przed nami jeszcze wiele rajdów i wiemy, że konkurencja będzie coraz silniejsza, ale jestem przekonany o świetnej pracy naszego całego zespołu” - podsumował Juha Kankkunen, zastępca szefa zespołu Toyota Gazoo Racing World Rally Team.
Następną rundą WRC będzie Rajd Portugalii, rozgrywany w dniach 15-18 maja. Rajd odbywa się w Matosinhos niedaleko Porto na północy kraju i składa się z klasycznych odcinków specjalnych na piaszczystych i kamienistych drogach szutrowych./oprac.ns/
Foto: Toyota
Wyniki Rajdu Wysp Kanaryjskich 2025:
1. Kalle Rovanperä/Jonne Halttunen (Toyota GR Yaris Rally1) 2h54m39.8s
2. Sébastien Ogier/Vincent Landais (Toyota GR Yaris Rally1) +53,5s
3. Elfyn Evans/Scott Martin (Toyota GR Yaris Rally1) +1m17.1s
4. Takamoto Katsuta/Aaron Johnston (Toyota GR Yaris Rally1) +2m02.9s
5. Adrien Fourmaux/Alexandre Coria (Hyundai i20 N Rally1) +2m31.0s
6. Ott Tänak/Martin Järveoja (Hyundai i20 N Rally1) +3m11.4s
7. Thierry Neuville/Martijn Wydaeghe (Hyundai i20 N Rally1) +3m40.7s
8. Yohan Rossel/Arnaud Dunand (Citroën C3 Rally2) +7m10.7s
9. Alejandro Cachón/Borja Rozada (Toyota GR Yaris Rally2) +7m40.2s
10. Nikolay Gryazin/Konstantin Aleksandrov (Škoda Fabia RS Rally2) +7m58.4s
Zobacz podobne artykuły:
Audi Revolut F1 Team - fire-up bolidu
Wiadomości / Moto sport
2026.01.19
Audi Revolut F1 Team - fire-up bolidu
Wiadomości / Moto sport
2026.01.19
Ekskluzywna sztuka podróżowania
Wiadomości / Wydarzenia
2026.01.17