Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
 Po polskich drogach jeździ około 100 tys. nieubezpieczonych kierowców
kalendarz 01/05 2018

Po polskich drogach jeździ około 100 tys. nieubezpieczonych kierowców

Ubezpieczenia

W ubiegłym roku zarejestrowano ok 98 tys. kierowców nieposiadających polisy komunikacyjnej.

Według danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego w ubiegłym roku większość z nich dostała wezwanie do zapłaty kary na łączną kwotę 158 mln zł. Jednak odszkodowania i świadczenia wypłacane poszkodowanym w wyniku wypadków drogowych, popełnionych przez nieubezpieczonych i niezidentyfikowanych sprawców, kosztowały UFG 170 mln zł. Czy sytuacja na drogach może stać się bezpieczniejsza?

 – Według UFG w ubiegłym roku zarejestrowano ok 98 tys. kierowców nieposiadających polisy komunikacyjnej. W oparciu o te informacje blisko 80 tys. kierowców dostało od UFG wezwanie do zapłaty kary za brak OC. To o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Ten wzrost cieszy i możemy wnioskować, że system staje się coraz bardziej szczelny. Jednak z drugiej strony, już od kilku lat liczba nieubezpieczonych kierowców utrzymuje się na podobnym poziomie, co jednak świadczy o niewystarczających metodach prewencji. Jak widać wzrost kosztów kary za brak OC nie odstrasza grupy nieubezpieczonych. Najbliższe lata pokażą, z kolei czy zwiększenie ściągalności kar przełoży się na zminimalizowanie tego procederu – mówi Maciej Kuczwalski, ekspert CUK Ubezpieczenia.

Podstawową karą dla właściciela samochodu osobowego jest dwukrotność wartości płacy minimalnej – czyli od początku 2018 r. jest to 4200 zł. To aż o 200 zł więcej niż w ubiegłym roku. Niższą karę przepisy przewidują dla tych kierowców, których przerwa w posiadaniu polisy jest krótka. Jednak i w tym przypadku sankcja jest dotkliwa – gdy przerwa w ubezpieczeniu trwa maksymalnie 3 dni, będziemy musieli zapłacić 840 zł, gdy zaś jest to okres od 3 do 14 dni kara wyniesie aż 2100 zł. – Taki system kar ma stanowić motywację dla kierowców, by zawsze pamiętali o zawarciu obowiązkowego ubezpieczenia OC. Nawet gdy składka wyliczona przez ubezpieczyciela jest wysoka, opłacenie jej będzie zawsze bardziej korzystne niż uiszczanie kar za przerwę w ubezpieczeniu na rzecz Funduszu – komentuje Maciej Kuczwalski.

Przerwy w ciągłości ubezpieczenia najczęściej mają miejsce niedługo po nabyciu pojazdu od poprzedniego właściciela.  – Trzeba bowiem pamiętać, że nabywca może korzystać z OC zbywcy jedynie do końca okresu widniejącego na polisie. Po tym terminie powinien wykupić swoje ubezpieczenie. Przerwy w ubezpieczeniu często związane są również ze sprowadzaniem pojazdów z zagranicy. Obowiązek zawarcia OC posiadacza pojazdu mechanicznego powstaje najpóźniej w dniu rejestracji tego pojazdu i przed wprowadzeniem go do ruchu. Kierowcy powinni także pamiętać, że polisa ulega przedłużeniu na kolejny rok jedynie po opłaceniu wszystkich rat składki. Brak choć jednej raty spowoduje, że polisa wygaśnie automatycznie wraz z dniem w niej wskazanym. Częstą przyczyną jest także błędne przekonanie kierowców o tym, że pojazd niesprawny czy nieużywany nie musi być ubezpieczony. Każde zarejestrowane auto, nawet jeśli stoi od długiego czasu w garażu, powinno posiadać ważne OC – tłumaczy Maciej Kuczwalski.

Należy pamiętać także, że system ścigania niepłacących kierowców staje się coraz skuteczniejszy. Brak OC może zostać wykryty nie tylko w trakcie policyjnej kontroli drogowej. UFG podaje, że zdecydowaną większość przypadków braku ubezpieczenia wykrywa już bez udziału właściciela pojazdu, a na podstawie informacji w ogólnopolskiej bazie polis komunikacyjnych (ok. 70 proc. przypadków). System informatyczny prowadzony przez UFG, oprócz braku posiadania ubezpieczenia wykrywa także krótkie przerwy w ciągłości trwania polisy.

Wielu Polaków odczuło wzrost cen OC w ostatnich latach na własnych portfelach. Zdarza się jednak, że część z nas płaci więcej niż trzeba. Eksperci wskazują na istotne różnice w cenach ubezpieczeń w poszczególnych towarzystwach. – Różnice cen OC u dwóch przykładowych ubezpieczycieli mogą zaskakiwać, niezależnie od tego, czy przytrafiła nam się stłuczka, czy też jeździmy bezwypadkowo. Z tego powodu zawsze warto porównywać oferty poszczególnych towarzystw – radzi Maciej Kuczwalski.

źródło: newsrm.tv


Tagi:
ubezpieczenie OC, UFG, kary za brak OC

Zobacz podobne artykuły:

Jak wygląda sytuacja polis OC?
kalendarz 14/10 2022

Jak wygląda sytuacja polis OC?

Finanse / Ubezpieczenia

2022.10.14

Polisy komunikacyjne - ceny OC pod prąd inflacji. Jest taniej niż w styczniu.
 Ile kosztuje polisa dla Tesli?
kalendarz 01/08 2022

Ile kosztuje polisa dla Tesli?

Finanse / Ubezpieczenia

2022.08.01

Ubezpieczenie komunikacyjne OC aut elektrycznych kosztuje podobnie co spalinowych tej samej klasy. Jednak w przypadku AC dla e-pojazdów trzeba liczyć się z poważnym wydatkiem.
 OC staniało w każdym województwie
kalendarz 11/07 2022

OC staniało w każdym województwie

Finanse / Ubezpieczenia

2022.07.11

Najczęściej ubezpieczamy Volkswageny, Ople, Fordy i Renault.
Najnowsze artykuły:
Nissan na pięć gwiazdek

Nissan na pięć gwiazdek

Wiadomości / News

2022.11.30

Po ostatnim cyklu testów bezpieczeństwa pojazdów organizacja Euro NCAP opublikowała wyniki dla najnowszych modeli, które dołączyły do gamy zelektryfikowanych Nissanów. W 100% elektryczny crossover ARIYA oraz SUV X-Trail e-POW...
Renault Koleos Blue 2.0 dCi 185 X-tronic Initiale Paris – Francuski pomysł na SUV-a z dieslem

Renault Koleos Blue 2.0 dCi 185 X-tronic Initiale Paris – Francuski pomysł na SUV-a z dieslem

Testy / Testy

2022.11.28

Auta z silnikiem wysokoprężnym wymierają. Także SUV-y. Jednak dla osób ceniących takie auta mamy rozwiązanie. Jest nim napędzany silnikiem wysokoprężnym Renault Koleos.
Dacia Duster AWD 1,5 dCi 115 KM 6M/T: - Warty zastonowienia?

Dacia Duster AWD 1,5 dCi 115 KM 6M/T: - Warty zastonowienia?

Testy / Testy

2022.11.23

Duster pojawił się na rynku w 2010 roku. Rumuński SUV z francuskim silnikiem od Renault i sporą dawką japońskiej technologii od Nissana szybko zawojował rynki.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.