Kuba Giermaziak na torze Monza

Podwójna runda serii Porsche Supercup na włoskim torze.
To ostatnie Grand Prix na Starym Kontynencie. Finał sezonu rozegrany zostanie pod koniec października w Stanach Zjednoczonych.
Obiekt położony pod Mediolanem to najszybsza trasa w kalendarzu Porsche Supercup. Osiągane są tam najwyższe średnie prędkości w wyścigu, a sam obiekt jest kombinacją bardzo szybkich łuków i szykan, przed którymi każde hamowanie jest ogromnym wyzwaniem. Choć samych stref hamowania jest zaledwie sześć, to Kuba Giermaziak podkreśla, że to właśnie tam można zyskać najwięcej cennych sekund. Kluczem do szybkiego kółka na Monzie jest przede wszystkim bardzo dobre wyczucie hamulców.
Wyścig we Włoszech, podobnie jak poprzedni w Belgii, będzie rozgrywany w formacie dwóch rund. Pierwsze zmagania odbędą się w sobotę, a drugie o standardowej porze w niedzielę.
Kuba Giermaziak: „Wyścig na Monzie jest dla mnie zawsze szczególnym wydarzeniem. Uwielbiam klasyczne tory, a dodatkowo we Włoszech zawsze czuje się wyjątkowy klimat. Kibice są tutaj zafascynowani sportami motorowymi, a trybuny zawsze wypchane po brzegi. Jeśli chodzi o naszą formę, to oczywiście mam nadzieję, że będziemy walczyć o czołowe lokaty. Jedno jest pewne - rywalizacja będzie bardzo zacięta.”
Zobacz podobne artykuły:
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26
Rajd Akropolu 2026
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26