Kornelia Olkucka na torze Monza

Polka startowała w finałowej rundzie serii GT4 Italy, rozgrywanej na słynnym torze Autodromo Nazionale di Monza.
Dla polskiej zawodniczki był to emocjonujący i wymagający weekend na włoskim torze. Finałowa runda cyklu GT4 Italy przyniosła sporo rywalizacji na najwyższym poziomie oraz cenne doświadczenia w starciu z przeciwnikami, pomimo usterki technicznej samochodu. Dla Kornelii Olkuckiej był to zarazem przedostatni weekend wyścigowy tego sezonu.
Weekend w „Świątyni Szybkości” rozpoczął się od piątkowych sesji treningowych, podczas których Kornelia wraz z zespołem dopracowywała ustawienia samochodu pod kątem specyficznych, szybkich partii toru Monza. Sobotni program obfitował z kolei w intensywne emocje. W kwalifikacjach zawodniczka wywalczyła odpowiednio 11. czas w Q1 (P10 w PRO-AM) oraz 15. w Q2 (P12 w PRO-AM). Do pierwszego wyścigu Olkucka ruszyła niezwykle skoncentrowana, co przełożyło się na awans w stawce – po zaciętej walce przekroczyła linię mety na 11. pozycji w klasyfikacji ogólnej i wywalczyła 9. miejsce w klasie PRO-AM.
Niedzielny wyścig numer 2 przyniósł sporo wyzwań natury technicznej. Mimo, że symptomy niepokojącej pracy jednostki napędowej pojawiły się już we wczesnej fazie rywalizacji, prawdziwe trudności skumulowały się w drugiej części dystansu. Na około trzy czwarte okrążenia przed planowanym zjazdem do pit lane silnik zaczął gwałtownie tracić moc.
Kornelia Olkucka zdołała sprowadzić samochód do alei serwisowej po przejechaniu 18 z 25 okrążeń. Mimo konieczności wycofania się z dalszej jazdy, pokonany dystans pozwolił na ukończenie rywalizacji i oficjalne sklasyfikowanie zawodniczki na 15. miejscu w generalce (P11 w PRO-AM).
„Monza to tor, który nie wybacza błędów, ale daje ogromną satysfakcję z jazdy. Sobotni wyścig pokazał, że potrafimy walczyć i utrzymywać równe, mocne tempo, co dało nam miejsce w czołowej dziesiątce klasy PRO-AM. W niedzielę od samego początku czułam, że auto nie pracuje tak, jak powinno, ale walczyliśmy do końca. Kiedy na trzy lub cztery okrążenia przed zjazdem silnik zaczął drastycznie tracić moc, wiedziałam, że najważniejsze to bezpiecznie dowieźć samochód do mechaników. Cieszę się, że mimo problemów byliśmy w stanie wyciągnąć z samochodu maksimum. Każde okrążenie przejechane za kierownicą samochodu GT to dla mnie bezcenne doświadczenie na przyszłość” – podkreśla Kornelia Olkucka.
źródło: motosport.pzm.pl
Zobacz podobne artykuły:
Formuła 1 wraca do Afryki
Wiadomości / Moto sport
2026.10.14
Tymek Kucharczyk - Najszybszy z debiutantów
Wiadomości / Moto sport
2026.10.13
Fabian Dybionka w finale ADAC GT Masters
Wiadomości / Moto sport
2026.10.12
Nowe salony Toyoty i Lexusa
Wiadomości / News
2026.10.15
Nostalgiczna podróż Citroëna
Wiadomości / Wydarzenia
2026.10.15
Nowa Alfa Romeo Giulietta nie będzie...
Wiadomości / News
2026.10.14