Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Kia Stonic 1,4 100 KM  XL 6 MT – Nie zaskoczy. Nie rozczaruje
kalendarz 29/12 2018

Kia Stonic 1,4 100 KM XL 6 MT – Nie zaskoczy. Nie rozczaruje

Testy

Pod opiekuńczymi skrzydłami Hyundaia, Kia wyrasta na motoryzacyjną potęgę. Ostanie lata, to prawdziwa ofensywa modelowa. Kilka starszych aut przeszło lifting. Ale, Koreańczycy dołączyli do palety modelowej nowe auta: Stingera, Niro i Stonica. Dziś, garść refleksji po testowych jazdach ostatnim z wymienionych.

Mamy więc kolejnego crossovera w gamie. Po oryginalnym Soulu i zaskakującym Niro, mamy oto Stonica. Auto nie jest kontynuacją ani rozwinięciem żadnego innego z gamy. Choć, jeśli bliżej się przyjrzeć, przywodzi na myśl Rio. Zresztą, nie tylko szczegóły designu są podobne. Stonic dzieli z Rio także gamę jednostek napędowych czy architekturę wnętrza.

Ale, po kolei…
Do wyglądu Stonica naprawdę trudno się przyczepić. No, chyba że wcześniej nie podobał nam się Rio. Bo auta są naprawdę bardzo do siebie podobne. W zasadzie mają identyczny przód, co najmniej bardzo podobny tył, ale też linię boczną. Jedyne co odróżnia auta to zdecydowanie bardziej muskularny wygląd koreańskiego crossovera. W mojej ocenie za „prezencję” Stonic powinien otrzymać ocenę celującą!

Wnętrze Stonica poskładano z elementów znanych z Rio. Za to inaczej wystylizowanych. To, co bezpośrednio przed oczyma kierowcy przypomina bardziej deskę z Rio. Panel środkowy, w zasadzie też, ale styliści dodali tu kilka kolorowych detali, trochę chromowanych plastików i nieco inaczej ustawili przycisk startu silnika. Efekt jest co najmniej ciekawy. W sumie bez udziwnień, ale też ciekawych akcentów stylistycznych. Poskładano go bardzo starannie, za to z ledwie przyzwoitej jakości tworzyw. Przyzwoitej, bo plastiki nawet w widocznych miejscach są (trochę zbyt) twarde. Samochód miał być tani i nieźle wyposażony. No i jest. Ale, coś za coś…

Jeszcze więcej przestrzeni
Ponieważ pojazd jest wyższy i przez to obszerniejszy od Rio, daje więcej miejsca tak kierowcy, jak i pasażerom. Przednie fotele i kanapa zapewniają całkiem niezły komfort podróżowania. Nie nastręcza kłopotów z wsiadaniem i opuszczanie kabiny. Szeroko otwierające się drzwi i dość wysoko zamontowane fotele i kanapa na pewno dają sporo komfortu. Coś na nie? A jak najbardziej. O ile pasażerowie na brak przestrzeni narzekań nie mogą, na tyle strefa komfortu kończy się na słupku C. Większy bagaż na kilkudniowy wyjazd? Mowy nie ma! 332 litry w takim aucie to nie jest żaden wynik. Także po rozłożeniu foteli szału nie ma. Bo, choć bagażnik ma płaską podłogę to mierzy jedynie 1135 litrów!

Jeden z pięciu
Pod maskę Stonica może trafić jeden z pięciu motorów. Dwa z nich to diesle o pojemności 1,6 (CRDi) i mocach 110 i 115 KM, a trzy to motory benzynowe. 1,0 wsparty turbina (T-GDI) i dwa wolnossące 1,2 i 1,4 litra. I właśnie jednostka o pojemności 1,4 litra i mocy 100 KM (przy 6000 obrotach) i momencie liczącym 133 Nm (przy 4000 obrotach) napędzała auto testowe. Moc na koła przednie przenosiła 6-biegowa skrzynia manualna. Efekt pracy jednostki jest zadowalający. 172 km/h i 12,6 sekundy od 0 do 100 km to mniej więcej tyle, co u konkurencji. Spalanie, w dolnej strefie stanów średnich. Katalogowo być powinno 7.0 w mieście, 5,1 w trasie i 5,8 średnio. W prawdziwym życiu jest 8.0 w mieście, 5,7 w trasie i około 6,6 średnio.

Nie mogę też narzekać na prowadzenie auta. Układ kierowniczy jest w miarę czuły i bez ociągania przenosi polecenia kierowcy na skrętną oś. Auto dość chętnie pokonuje zakręty. Bez problemu je opuszcza. Zawieszenie, choć do rozwiązań nowoczesnych zaliczyć go trudno (McPherson z przodu i belka skrętna z tyłu) daje radę z niewielkim w sumie pojazdem. Jest na tyle sprężyste, że Stonic nie „kłania” się ostrym łukom. Nie jest specjalnie podatny na boczne podmuchy wiatru. Czy jest zbyt sztywne? No cóż, to już kwestia gustu. Ja wole sztywne, za to takie które nie zaskoczy mnie, gdy wyjadę nagle z lasu lub ekranu dźwiękochłonnego na drodze szybkiego ruchu.

Skrzynia biegów charakteryzuje się krótkim skokiem lewarka. Biegi wchodzą bez ociągania i „haczenia”. Trzeba przyznać, że przekładnia manualna ma wspierać niezbyt mocną jednostkę napędową. I robi to w sposób bardzo skuteczny!

W założeniach konstrukcyjnych Stonic miał być najlepiej prowadzącym się crossoverem segmentu B. W mojej opinii, jest! Jest zwinny, choć nie nazbyt miękki. Nie przechyla się na zakrętach, precyzyjnie reaguje na ruchy kierownicą, pewnie się trzyma na zakrętach. W mojej opinii prowadzi się lepiej od całej konkurencji!

Krótka resume? Proszę bardzo! To z pewnością kolejny hit Kii! Nie jest to żadna kurtuazja. Przekonuje wyglądem. Ma niezłe własności trakcyjne. I jest do tego świetnie wyceniony. Choć w świecie motoryzacji nie ma ideałów, temu autu naprawdę niewiele brakuje.
Paweł Pusz

Zalety:
- cena
- wygląd (design)
- prowadzenie

Wady:
- mały bagażnik
- twarde (zbyt?) zawieszanie

Podstawowe parametry techniczne Kia Stonic XL 1,4 100 KM 6 MT:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4140/1760/1500/2580 mm
Silnik: benzynowy
Pojemność: 1368 cm3
Moc maksymalna: 100 KM przy 6000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 133  Nm przy 4000 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: MT6
Osiągi (0-100 km/h): 172 km/h
Prędkość maksymalna: 12,6 sek.
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7.0/5.1/5.8 l
Pojemność zbiornika paliwa: 45 l
Pojemność bagażnika: 332/1135 l
Ceny: od 61 990 zł     
Cena wersji prezentowanej: od 73 990 zł


Tagi:
test Kia Stonic XL, test Kia Stonic XL, test Stonic, test Kia, Stonic

Zobacz podobne artykuły:

Volkswagen e-Transporter T7 – Elektryczna alternatywa
kalendarz 02/06 2026

Volkswagen e-Transporter T7 – Elektryczna alternatywa

Testy / Testy

2026.06.02

Bez dwóch zdań Volkswagen Transporter jest legendą. Ostatnimi czasy koncert połączył swoje siły z Fordem. Efektem tego jest m.in. pojawienie się w ofercie modelu wyposażonego w napęd elektryczny.
Volkswagen Caddy Cargo Maxi 2.0 TDI 102 KM 6MT – Idealne połączenie
kalendarz 01/06 2026

Volkswagen Caddy Cargo Maxi 2.0 TDI 102 KM 6MT – Idealne połączenie

Testy / Testy

2026.06.01

Volkswagen Caddy Cargo Maxi wydaje się idealnym środkiem transportu dla osób szukających auta łączącego zabudowę chłodniczą z kompaktowym agregatem. To idealne rozwiązanie, sprawdzające się tam, gdzie dostawy muszą być realiz...
Skoda Karoq Style 2.0 TDI SCR 115 KM DSG7 – Odpowiedni?
kalendarz 09/05 2026

Skoda Karoq Style 2.0 TDI SCR 115 KM DSG7 – Odpowiedni?

Testy / Testy

2026.05.09

Obecnie, w czasach promocji pojazdów elektrycznych poruszanie się autami napędzanymi olejem paliwowym nie jest tak popularne, jak kiedyś. Niestety jest to dla nas niezrozumiałe.
Najnowsze artykuły:
Kupujesz diesla?

Kupujesz diesla?

Używane

2026.06.26

Te roczniki są najbardziej ryzykowne.
Toyota Off‑Road Festival 2026

Toyota Off‑Road Festival 2026

Moto fanatyk

2026.06.26

Miłośnicy terenowych Toyot spotkali się na Mazurach.
Rusza sezon driftingu

Rusza sezon driftingu

Wiadomości / Moto sport

2026.06.26

Nadarzyn rozpoczyna sezon Driftingowych Mistrzostw Polski 2026.