Kajetanowicz w finale sezonu

Po czternastu latach WRC ponownie zawitało na Bliski Wschód.
Światową czołówkę gości tym razem Arabia Saudyjska. Największe państwo regionu coraz mocniej zaznacza swoją obecność w globalnym motosporcie, wcześniej ściągając do siebie Formułę 1, czy Rajd Dakar.
Ostatnia runda sezonu zapowiada się bardzo ciekawie. W zgodnej opinii obserwatorów organizatorzy przy budowie dróg i wytyczaniu odcinków niezwykle wysoko zawiesili poprzeczkę wszystkim zgłoszonym śmiałkom. Każdy z blisko 320 km OS-owych usiany jest pułapkami, nierzadko ukrytymi w głębokim piasku. Emocji nie zabraknie także ze względu na bogatą stawkę i sytuację sportową. Obok Kajetanowicza i Szczepaniaka aż pięć załóg z pierwszej siódemki tabeli WRC2 Challenger zamelduje się na Bliskim Wschodzie i każdy z duetów ma choćby matematyczne szanse na końcowe podium.
Środowy program rozpoczął się od shakedownu, traktowanego przede wszystkim jako ostatni test dla zawodników i sprzętu. Kajetanowicz i Szczepaniak raz przejechali trasę, wytyczoną częściowo na terenie kamieniołomu i liczącą 4,5 km. W scenerii przywołującej skojarzenia z Marsem Polacy sprawdzili swoją Toyotę GR Yaris Rally2.
Ściganie w finale sezonu rozpoczęło się dziś wieczorem. Zawodnicy zmierzyli się na superoesie o długości 5,22 km, wytyczonym w dzielnicy Corniche, znanej do tej pory głównie z toru Formuły 1. Rywalizację rozegrano w formie wyścigu równoległego, a poza wąską i śliską trasą, zawodnikom zadanie utrudniała również konieczność użycia na asfaltowej nawierzchni szutrowych ustawień oraz ogumienia.
Podczas wieczornego odcinka świetnie spisali się Kajetanowicz i Szczepaniak, którzy w bezpośrednim pojedynku pokonali rodaków: Daniela Chwista i Kamila Hellera, notując najlepszy czas zarówno w kategorii WRC2 Challenger, jak i WRC2.
Przenosiny na szutry nastąpią w czwartkowy poranek, w okolicach Dżuddy. Czwartkowa część finału sezonu zawiera dwukrotne przejazdy odcinków: Al Faisaliyah (19,36 km), Moon Stage (20,12 km) oraz Khulais (11,33 km). Dzień zakończy się powtórką dzisiejszego superoesu. Łącznie podczas debiutującego w kalendarzu WRC Rajdu Arabii Saudyjskiej przewidziano 17 odcinków specjalnych. Metę zawodów zaplanowano na sobotę.
- Rajd Arabii Saudyjskiej rozpoczęty. Na rozgrzewkę organizatorzy zaserwowali nam wcale nie taki krótki superoes, natomiast całkiem fajny do jazdy, więc gratulacje dla nich. Wykręciliśmy najlepszy czas wśród Challengerów i na dokładkę w całym WRC2, ale wiem, że to dopiero początek. Główne zadanie zaczyna się jutro wcześnie rano. Snu nie mamy wiele, bo musimy dziś jeszcze odrobić trochę pracy domowej – komentował Kajetan Kajetanowicz.
Foto: kajto.pl
Zobacz podobne artykuły:
Audi Revolut F1 Team - fire-up bolidu
Wiadomości / Moto sport
2026.01.19
Audi Revolut F1 Team - fire-up bolidu
Wiadomości / Moto sport
2026.01.19
Ekskluzywna sztuka podróżowania
Wiadomości / Wydarzenia
2026.01.17