Jakub Przygoński rozpoczyna nowy sezon

Europejska czołówka Drift Masters rozpocznie nowy sezon w Rzymie.
Przygoński wchodzi w sezon po intensywnych przygotowaniach i bardzo obiecującym początku roku. W marcu zajął drugie miejsce podczas zawodów Drift Spain w Madrycie, gdzie w bezpośredniej walce pokonał między innymi aktualnego mistrza Drift Masters Conora Shanahana. Start w Hiszpanii był dla Polaka ważnym testem po zimowych zmianach w samochodzie i pokazał, że forma przed główną częścią sezonu jest wysoka.
Przed sezonem Przygoński w efektowny sposób zaprezentował swój nowy samochód. Auto zostało dostarczone helikopterem. Nagranie z tej nietypowej premiery szybko pojawiło się w mediach społecznościowych i wzbudziło duże zainteresowanie fanów motorsportu. „Diabeł” przeszedł zmianę nie tylko wizualną. Kierowca ma teraz do dyspozycji około 100 KM więcej, założono również podtlenek azotu – czyli popularne nitro. Sam zawodnik podkreśla, że tegoroczny sezon będzie wyjątkowo wymagający, a poziom rywalizacji w Drift Masters stale rośnie.
Drift Masters od lat uznawane jest za najmocniejszą serię driftingową w Europie i jedną z najważniejszych na świecie. W stawce znajdują się czołowi zawodnicy z Irlandii, Finlandii, Polski czy Wielkiej Brytanii, a rywalizacja regularnie przyciąga dziesiątki tysięcy kibiców. Tegoroczny sezon Drift Masters zostanie zainaugurowany w Rzymie. Organizatorzy zapowiadali ogromne zainteresowanie kibiców i nową lokalizację na torze Vallelunga.
„Zaczynamy sezon Drift Masters. To będzie wielki sezon, siedem rund w tym ta pierwsza na torze Vallelunga. Pierwszy raz będę ścigał się na tym torze. Przećwiczyłem go na symulatorze komputerowym. Wydaje się fajny ale dość skomplikowany. Trasa będzie przyśpieszała, później zwalniała i znów przyśpieszała, a w drifcie tego typu zmiany prędkości są trudne. Mamy samochód nowej generacji, jest dobrze przygotowany. Dodaliśmy podtlenek azotu czyli popularne nitro. To dodatkowa moc, która będzie wspierała samochód aby lepiej się prowadził. Mamy też wiele udogodnień, które sprawią, że samochód będzie sprawniejszy i będzie lepiej reagował na gaz. Do Włoch jedziemy zmotywowani. Po podium na Mistrzostwach Hiszpanii wraz z całym zespołem jesteśmy gotowi do walki. Wszystko wygląda bardzo dobrze, liczę że we Włoszech pogoda też dopisze i będziemy mieć ciekawe zawody” – powiedział Jakub Przygoński.
źródło: motosport.pzm.pl
Zobacz podobne artykuły:
Wsparcie dla Toru Poznań
Wiadomości / Moto sport
2026.05.15
Toyota GR Cup 2026 nabiera tempa
Wiadomości / Moto sport
2026.05.14
Pech Damiana Litwinowicza
Wiadomości / Moto sport
2026.05.13
Robert Lewandowski i Hot Wheels Legends Poland
Wiadomości / News
2026.05.15
BMW M3 Touring 24H - Od żartu do startu na Nürburgringu
Prezentacje / Nowości
2026.05.15
Fernando Alonso poprawił sobie humor
Wiadomości / News
2026.05.14