Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Honda e BEV 154 KM 35,5 kWh AT – Czy oryginalność wystarczy? 
kalendarz 20/05 2022

Honda e BEV 154 KM 35,5 kWh AT – Czy oryginalność wystarczy? 

Testy / Testy / Honda

Zadanie, jakie dostali do wykonania styliści: Ken Sahara i Akinori Myoui wydawało się zbyt karkołomne. Stworzyć nowoczesne auto elektryczne nawiązujące do pierwszej generacji Civica. Obaj panowie stanęli na wysokości zadania. Bazując na Hondzie Urban EV stworzyli dzieło niezwykłe. Stylistycznie, osadzone głęboko w historii, tak naprawdę bardzo nowoczesne. Wprost innowacyjne. Pojazd wyglądem nawiązuje do samochodów sprzed lat. We wnętrzu zaś, to high tech. Mokry sen fana komputerów. Honda e stała się pierwszym modelem japońskiej marki skonstruowany wokół nowej płycie podłogowej przeznaczonej dla samochodów elektrycznych.

Zewnętrznie, Honda e prezentuje się nowocześnie. Ale, w ekstrawaganckim wyglądzie nie brakuje odniesień do historycznego już modelu, jakim był pierwszy Civic. Nawet, jeśli ktoś nie skojarzy wyglądu, odczyta wyraźne nawiązania do przeszłości. I to jest naprawdę sympatyczne. Sporo future, trochę past. Tak, to chyba właściwa droga do oswajania eletromobilności.

Inna historia
Wnętrze auta, to już inna historia. Jest bardzo starannie wykonane za to odniesień do przeszłości w nim nie odnajdziemy. Tu, króluje futurystyczna nowoczesność nieco oswojona odrobina drewna. Prawdziwego drewna, dodam. Mnie bardzo zaskoczył dekoracyjny panel z prawdziwego drewna zestawiony kontrastowo z ekranami. Dodam, aż trzema.  Za to umieszczonymi we wspólnej obudowie. Kierowca w pierwszej chwili poczuje się niczym Data na pokładzie USS Enterprise. Zresztą nie tylko w pierwszej. Wszystko wokół jest nowoczesne i innowacyjne. Nowe, ale nie szokujące innością. 

Inżynierowie Hondy popracowali ciężko nad infotainmentem. Efekt jest. Model e to pierwszy pojazd Hondy z multimediami obsługiwanymi głosem. Co ważne, system działa i rozumie, co do niego mówimy! Na pokładzie nie zabrakło Android Auto i Apple CarPlay. Ba, jest nawet złącze HDMI dzięki któremu na postoju można podłączyć różne peryferia. Nawet konsolę! I jeszcze raz podkreślę, wszystko to jest i działa. Ba, obsługa jest intuicyjna! Jedyne, do czego przez kilka dni za kierownicą nie przywykłem, to ekrany zamiast lusterek zewnętrznych. Ale, może jestem na to po prostu za stary?

Miejsca w kokpicie jest tyle ile zazwyczaj w małych autach miejskich. Dwie osoby – komfort. Cztery? No cóż można, tylko po co? Ale, jeśli weźmiemy pod uwagę, że konkurencja Hondy e to Fiat 500e czy elektryczne trojaczki z grupy Volkswagena, nie będziemy rozczarowani. No, może bagażnikiem. Jest niestety nieco mniejszy niż u konkurencji. 

Rewelacja
Pozycja za kierownicą Hondy e tak jak w przypadku Civica - rewelacyjna. Fotele, na zupełnie płaskiej podłodze umieszczono bardzo nisko. Wokół stanowiska pracy kierowcy zaprojektowano całkiem sporo schowków na to, co musimy wyjąc z kieszeni. Nawet osoby o niezbyt imponującej posturze nie będą miały problemów z widocznością z kokpitu. Ta jest co najmniej dobra. A w aucie miejskim to atut nie do przecenienia. W tym elemencie widać, że Hondę e zaprojektowano od nowa a nie zaadaptowano istniejące auto z jednostką termiczną.

Napęd to oczywiście chłodzony cieczą i umieszczony z tyłu (zagadka małego bagażnika się rozsupłała) elektryczny silnik o mocy 135 KM. Moment obrotowy - 315 Nm jest przenoszony na koła tylne. Teoretycznie, Honda e przyspiesza do setki poniżej 9 sekund. I to jest wynik akceptowalny. Tak, jak w przypadku większości miejskich elektryków, prędkość maksymalną ograniczono. Wynosi ona (tak jak u całej konkurencji) około 145 km/h. Napęd na koła tylne przenosi oczywiście skrzynia eCVT. I robi to całkiem sprawnie. O ile nie byłem do końca usatysfakcjonowany przekładnią bezstopniową w Hondzie CR-V, o tyle w modelu e wariator sprawuje się doskonale. 

Słów kilka o bateriach i całej reszcie
Te, umieszczono w podłodze. W sumie, magazynują 35,5 kWh. I to jest niestety mniej, niż u konkurencji. O ile zasięgi Fiata 500 e czy niemieckiej trójki to znacznie powyżej 200 km, o tyle Honda e da radę (według WLTP) zrobić 220 a tak naprawdę, 150. I to przy sprzyjających warunkach meteorologicznych. Problem zasięgu to nie tylko mocniejsza bateria. Honda e waży prawie 200 kg więcej niż na przykład Fiat 500 e.  

Dzięki umieszczonym w podwoziu bateriom trakcyjnym punkt ciężkości leży nisko i jest mniej więcej równo rozłożony pomiędzy osie auto jest nadzwyczajnie zwrotne. W zakrętach japoński maluch nie wykazuje najmniejszych przechyłów nadwozia. A jego układ kierowniczy jest niezwykle precyzyjny. Zawieszenie w małych autach zazwyczaj komfortowe nie bywa. Ale, nie tym razem! W Hondzie e zadziwia komfortem. Nawet na 17-calowych felgach samochód sprawnie pokonywał nierówności drogi.

Imponująca jest reakcja japońskiego elektryka na wduszenie pedału gazu. Można powiedzieć zerojedynkowa. Wduszasz i odpływasz. Pojazd startuje jak rakieta. I do 140 km/h przyspiesza bez opamiętania. Jedyny kłopot w tym, że taka jazda to nie tylko błyskawiczny start, ale też błyskawiczne pozbycie się połowy pojemności akumulatora. A to boli. Jasne, że ładuje się ją bardzo szybko. Ale na pewno dużo dłużej niż napełnia zbiornik benzyną…

Samochód prezentuje się doskonale. Jest jak skrzyżowanie pojazdu koncepcyjnego z miejskim gokartem na prąd. Ale, to nie jest najważniejsze. Honda e jest taka, jakie powinno być elektryczne, miejskie auto: zwinna, szybka i z akumulatorami, które można szybko naładować. Niestety, w Polsce jest też droga. Zbyt droga…
MOTOTRENDY.PL

Zalety auta:
- rewelacyjny wygląd
- piękny kokpit 
- bardzo fajne prowadzenie

Wady auta:
-ciasne wnętrze
- cena

Podstawowe parametry techniczne Honda e BEV 154 KM 35,5 kWh AT:
Wymiary (ds./w/ro): 3894/1752/1512/2358 mm
Pojemność akumulatora: 35,5 kWh 
Maksymalna moc: 153 KM
Maksymalny moment obrotowy: 315 Nm
Prędkość maksymalna: 145 km/h
Przyspieszanie 0-100 km/h: 8,3 s
Deklarowane średnie zużycie prądu: 17,8 kWh/100 km 
Zużycie prądu w teście: 20 kWh/100 km
Pojemność bagażnika: 171/571 l
Cena: od 155 800 zł


Tagi:
Honda e BEV 154 KM 35, 5 kWh AT, Honda e, test Honda e, test Hondy e

Zobacz podobne artykuły:

SsangYong Tivoli 1,5 T-GDI 163 KM 6A/T – Rozsądny wybór
kalendarz 22/06 2022

SsangYong Tivoli 1,5 T-GDI 163 KM 6A/T – Rozsądny wybór

Testy / Testy

2022.06.22

Zaprawdę nie wiem która to już próba zaistnienia niszowej koreańskiej marki na polskim rynku. Wydaje się jednak, że tym razem będzie udana.
Volvo V90 Cross Country B5 AWD diesel Mild Hybrid 249 KM A/T - Prekursor
kalendarz 22/06 2022

Volvo V90 Cross Country B5 AWD diesel Mild Hybrid 249 KM A/T - Prekursor

Testy / Testy

2022.06.22

Duże, podwyższane kombi pojawiło się na rynku w 1997 roku. Rynek przyjął je z entuzjazmem.  Auto okazało się na tyle popularne, że pomysł szybko skopiowały Audi i Mercedes.
Ford Puma 1,0 EcoBoost MHEV 155 KM MT6 AWD  - Sposób na crossovera
kalendarz 22/06 2022

Ford Puma 1,0 EcoBoost MHEV 155 KM MT6 AWD  - Sposób na crossovera

Testy / Testy

2022.06.22

Wszyscy fani Forda Pumy/Cougara przeżyli w swoim czasie prawdziwy wstrząs. Ford postanowił odświeżyć starą nazwę, ale już nie sam koncept. Efekt jest zadziwiający. Z coupé nagle zrobił się crossover. Pierwsze wizualizacje wsk...
Najnowsze artykuły:
 BP Polska od lipca rusza z ofertą wakacyjną

BP Polska od lipca rusza z ofertą wakacyjną

Wiadomości / Gorące tematy

2022.07.04

Dla klientów indywidualnych zniżki sięgają do 30 groszy na litrze paliwa.
Mazda 787B gościem Le Mans Classic 2022

Mazda 787B gościem Le Mans Classic 2022

Moto fanatyk

2022.07.03

Mazda 787B napędzana czterowirnikowym silnikiem Wankla została pierwszym japońskim samochodem, który wygrał 24-godzinny wyścig Le Mans w 1991 r.
Audi 80 zadebiutowało 50 lat temu

Audi 80 zadebiutowało 50 lat temu

Wiadomości / Ciekawostki

2022.07.02

W 1972 r. pojawiło się Audi 80 od razu otrzymując tytuł „Car of the Year – Samochodem Roku”.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.