Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Honda CR-V 1,5 4x2 173 KM 6MT – Udane posunięcie
kalendarz 26/05 2020

Honda CR-V 1,5 4x2 173 KM 6MT – Udane posunięcie

Testy / Testy / Honda

Pierwszy CR-V debiutował w 1995 roku. Początkowo wzbudził niedowierzanie. Bo czy taki pojazd miał sens? 

Okazało się, że miał. Stał się wzorcem dla konkurencji. Potem było jeszcze trzy generacje. Jedne przyjmowano lepiej, inne gorzej. W 2016 na rynku północnoamerykańskim pojawiła się piąta generacja CR-V. Ale Europa musiała na nią czekać jeszcze dwa lata. To był przełomowy model dla marki. I to pod kilkoma względami. Po pierwsze, z oferty zniknął motor diesla. Po wtóre, pod maskę tego popularnego SUV-a trafiły silniki benzynowe wsparte turbiną. Tak, Honda odeszła od motorów wolnossących. Czy zmiana zrobiła Hondzie dobrze? Jednolitej opinii brak...

Pierwsza generacja CR-V spowodowała rewolucję w motoryzacji. Ale już po II generacji przestał być prymusem. Japończycy przespali kilka lat. Teraz, to oni muszą gonić konkurencję. I robią to w jedyny możliwy sposób, wymieniając gamę silników. Ale, przy okazji inżynierowie i styliści popracowali nad wyglądem, wnętrzem i zawieszeniem. Nowa CR-V lepiej wygląda i lepiej skręca.

Na zewnątrz zmian sporo
Ale ogólna linia stylistyczna, zarysowana jeszcze w II generacji pozostała nie zmieniona. Styliści koncernu popracowali nad tak zwanymi imponderabiliami. Efekt jest bardziej niż zadowalający. Nowy look dla z lekka starzejącej się CR-Vki był niczym łyk wody ze świętego grala.  Pojazd zyskał lekkość, dynamiczny wygląd i styl. Grill, reflektory LED, przeprojektowany zderzak przemieniły dojrzałą damę w nastolatkę. 

Z tyłu też rewolucja
Zniknęły pionowe lampy. Teraz, kończą się daleko pod tylną szybą. Nad lampami, niczym wisienka na torcie, fajny chromowany pas plastiku. Poniżej lamp, jest spory kawał lakierowanej blachy, czyli klapa bagażnika. I to jedyny element, który nie konweniuje z całością. Wygląda jakby trochę przyciężko. Choć monotonie łamie nieco ciekawie wkomponowana osłona podwozia z dwoma rurami wydechu.

Mniej pakowny
Bagażnik V generacji jest mniej pakowny niż u poprzednika. 561 litrów, wobec 589 może i nie sprawia wrażenia wielkiej różnicy, ale czuć. Jedyny plus, po złożeniu oparcia powstaje idealnie płaska podłoga. Rozstaw osi nowej CR-V wzrósł o 40 mm. Sporo. Dzięki temu powstała wersja 7-osobowa. To jasne, że dwa miejsca w bagażniku są mniejsze od tych z I i II klasy. Ale, i tu pełny „szacun” – inżynierowie hondy przeprojektowali nawet zbiornik paliwa dla dodatkowych centymetrów. Powiem tak, do III rzędu zapraszajcie tylko szczupłe osoby o niedużych stopach. 

Poprawa jakości
Warto zauważyć istotną zmianę w wykończeniu kokpitu. Czy jest to, jak chcą w Hondzie; jakoś Premium? W porównaniu z poprzednikami, poprawa jest znaczna. Materiały którymi auto wykończono są dobre albo bardzo dobre. Nawet plastiki udające drewno nie wyglądają jak… plastiki udające drewno. Do tego, miękka skóra i plastiki, którymi wykończono deskę, podszybie i boki drzwi. A i deska ma wreszcie nowoczesny design. Sporo pracy włożono w poprawę multimediów. System jest bardziej homogenizowany, dużo prostszy w obsłudze. Spora zaleta, to pokrętło do regulacji głośności i dublujące sporo funkcji fizyczne przyciski. Grafika została bez zmian i nie jest to dobra informacja. Mapy prezentują się nieco staroświecko. Krótko mówiąc, jest dużo lepiej, ale czy to już Premium? Znalazłem, bowiem dwie rzeczy, które wyjątkowo mnie zirytowały. Przy zamykaniu tylnych drzwi głuche echo zrobiło moim uszom akustyczną krzywdę. Nie bardzo rozumiem, dlaczego nikt nie wpadł na pomysł z kawałkiem maty głuszącej za kilka eurocentów, wklejonej pod tapicerkę. Drugie spostrzeżenie, to klapa bagażnika. Auto jest wysokie. Klapa – długa. Dlaczego otwiera się tak nisko? Osoby mierzące ponad 180 cm muszą do wyjmowania bagaży mocno się pochylać albo… zakładać kask.

Ogrom przestrzeni
Pisałem o niezbyt obszernej „III klasie”. Za to w kokpicie właściwym miejsca jest sporo. Nawet na kanapie. SUV-y słyną z wysokiego tunelu środkowego. Ten w CR-V jest chlubnym wyjątkiem. Niski i stosunkowo wąski nie ogranicza w sposób istotny przestrzeni. Jasne, że trzy osoby tyłu komfortu mieć nie będą, ale dwie – jak najbardziej! Kolejny „plus dodatni”, to bardzo szeroko otwierające się tylne drzwi. O tym, jak ułatwia to korzystanie z auta szczególnie gdy obsługujemy foteliki, chyba nikogo zapewniać nie muszę. Gdyby jeszcze na tylnej kanapie były trzy komplety ISOFIX-ów. Z przodu, fotele są bardzo wygodne. Duży zakres regulacji i foteli jak i kolumny kierownicy sprawi, że bez trudu usadowimy się bez względu na wzrost i gabaryty. 

Jedynie benzyna
Po rezygnacji Hondy z diesla i jednostek wolnossących pod maską CR-V tylko dwa silniki benzynowe. 1,5 z turbiną i dwulitrowa hybryda. Do testu, „trafiliśmy” CR-V z napędem na przód, 6-biegową skrzynią manualną i 173 konnym motorem. Jednostka, (1498 cm3) znana z choćby z Hondy Civic, jest naprawdę dynamiczna. 173 KM (dostępne od 5600 obrotów) i 210 Nm (1900 – 5000 obrotów) zapewniają pierwszą setkę w 9,3 sekundy i maksymalnie, około 210 km/h. Spalanie, według producenta 7,4 w mieście, 5,6 w trasie i 6,3 średnio. W naszym teście, równo litr więcej. Ale, nie był to wynik, który zaskoczyłby nas. Wszak CR-V jest duże i dość ciężkie.

CR-V prowadzi się bardzo dobrze
Pojazd sprawnie porusza się tak w „terenie” miejskim i w trasie. Dynamika i trakcja - zadowalające. Japoński SUV dobrze wpisuje się w zakręty. Równie sprawnie je opuszcza. Bez podskakiwania pokonuje poprzeczne garby i dziury. Reasumując, zawieszenie, jak na SUV-a oczywiście, dość delikatne. Układ kierowniczy jest lepszy, bardziej czuły i responsywny niż w poprzedniej generacji. Dostarcza kierowcy więcej informacji o zachowaniu przednich kół.

Pytanie brzmi, dlaczego aż trzy lata czekaliśmy w Europie na nowego CR-V. Czyżby w Hondzie obawiali się reakcji na downsizing? Przecież wiadomo, że turbinizacja i kastrowanie downsizingiem to już smutna konieczność. Jednego wszak nie mogę pojąć. Skąd pomysł na rezygnację z diesla? Przecież w Europie zaufanie do kaszlaka jest ciągle wysokie. Czy decyzja o „odpuszczeniu” diesla nie zaszkodzi Hondzie CR-V? Czas pokaże...
Paweł Pusz

Zalety auta:
- design
- atrakcyjne wnętrze
- pojemny kokpit i bagażnik
- niezły silnik

Wady auta:
- cena
- brak diesla

Podstawowe parametry techniczne Honda CR-V 1,5 4x2 173 KM 6MT:
Wymiary zewnętrzne (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi/mm): 4600/1855/1689/2662
Silnik:1498 cm benzynowy, wsparty turbiną 
Moc maksymalna: 173 KM przy 5600 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:  220 Nm przy 1900 - 5000  obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: manualna 6 przełożeń
Prędkość maksymalna: 210 km/h
Przyspieszenie: 9,3 s
Deklarowane, średnie zużycie paliwa: 7,4/5,6/6,3 l
Bagażnik: 561/1756 l
Cena: od 117 900 zł


Tagi:
Honda CR-V 1, 5 FWD 173 KM, Honda CR-V 1, 5 FWD, Honda CR-V 1, 5, test Honda CR-V 1, 5 FWD 173 KM, test Honda CR-V 1, 5 FWD, test Honda CR-V , Honda CR-V, Honda CR-V 1, 5 4x2, test Honda CR-V 1, 5 4x2

Zobacz podobne artykuły:

Renault Clio 1,3 TCe RS-Line 130 KM 7DCT – Fancuski mieszczuch
kalendarz 20/11 2020

Renault Clio 1,3 TCe RS-Line 130 KM 7DCT – Fancuski mieszczuch

Testy / Testy

2020.11.20

Renault Clio, dziś jedno z najpopularniejszych aut segmentu B - debiutowało w 1990 roku. Obecnie w sprzedaży można nabyć piątą generację tego modelu.
 Nowa Honda Civic sedan – przed debiutem
kalendarz 12/11 2020

Nowa Honda Civic sedan – przed debiutem

Wiadomości / News

2020.11.12

W przyszłym tygodniu zostanie zaprezentowany Civic sedan 2022 w formie prototypu.
Honda Adventure Day - podsumowanie
kalendarz 19/09 2020

Honda Adventure Day - podsumowanie

Moto fanatyk

2020.09.19

W pierwszy weekend września Honda zaprosiła użytkowników motocykli tej marki na zlot miłośników jazdy turystycznej i terenowej – Honda Adventure Day.
Najnowsze artykuły:
BMW X6 2020 Hamann  - Prowokator

BMW X6 2020 Hamann - Prowokator

Moto fanatyk / Tuning

2020.11.23

Po metamorfozie Hamanna X6 wygląda dość złowrogo.
W przyszłym roku w Europie do utylizacji może trafić 600–700 tys. aut

W przyszłym roku w Europie do utylizacji może trafić 600–700 tys. aut

Wiadomości / Gorące tematy

2020.11.23

Branża liczy na decyzję polskiego rządu jeszcze w listopadzie.
Peugeot 405 T16 – Rodzinny sportowiec

Peugeot 405 T16 – Rodzinny sportowiec

Moto fanatyk

2020.11.22

Model ten ze stałym napędem czterech kół, silnikiem o mocy 220 KM i maksymalną prędkością 235 km/h, pojawił się na początku lat 90. w sportowej wersji T16.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.