Ford nie chce "nudnych" aut

Co po Fieście i Focusie?
Z europejskiej oferty Forda zniknęły Fiesta i Mondeo a w przyszłym roku ma zostać wycofany również Focus. Jim Farley, szef marki w rozmowie z magazynem "CAR" powiedział, że te samochody „były uwielbiane przez wielu klientów”. Pomimo dość dużej popularności, zdaniem Farleya nie warto inwestować w modele takie jak Fiesta, Focus i Mondeo, w przeciwieństwie na przykład do pojazdów użytkowych.
Niestety, bezpośrednie „zamienniki” tych samochodów nie są planowane. Zamiast tego Ford chce skupić się na autach elektrycznych (Explorer i Capri), które dzielą płyty podłogowe z modelami VW - ID.4 i ID.5. Puma również będzie miała swój odpowiednik na prąd, choć Ford of Europe niedawno wycofał się ze swojego planu przejścia wyłącznie na elektryczność od 2030 r.
Ważne dla Farleya są modele Bronco, Mustang i Raptor. Mustang „może stawić czoła Porsche” i właśnie w ten segment rynku firma zamierza inwestować. Jak dodaje szef marki Ford „wychodzi z nudnego biznesu samochodowego i wchodzi w kultowy biznes samochodowy”.
Jednak rezygnowanie z tych „nudnych” samochodów stawia koncerny jak Volkswagen, Toyota, Stellantis, Kia/Hyundai na lepszej pozycji, ponieważ te firmy produkują zwykłe samochody. Dodajmy, że sprzedaż Forda w Europie spada. Do czerwca spadła o 16,9 proc., co wpłynęło na zmniejszenie udziału w rynku z 4,1 do 3,3 proc.
W pierwszej połowie tego roku trzy najlepiej sprzedające się modele w Europie nie były SUV-ami. Jest zatem dość ryzykownym posunięciem, ograniczanie swojej oferty aut osobowych do Pumy, Kugi, Mustanga Mach-E, czy Capri./ns/
Zobacz podobne artykuły:
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26
Rusza budowa nowego odcinka S10
Wiadomości / News
2026.06.22
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26