Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Ford Edge Vignale 2.0 TDCi EcoBLUE Twin Turbo 238 KM 8AT - Amerykański punkt widzenia
kalendarz 30/12 2019

Ford Edge Vignale 2.0 TDCi EcoBLUE Twin Turbo 238 KM 8AT - Amerykański punkt widzenia

Testy / Testy / Ford

Ford Edge powstał w 2007 roku, jako bliźniak Lincolna MKX. Europa doczekała się go dopiero w 2016. Dwa lata po debiucie II generacji. 

Na początku tego roku samochód poddano liftingowi. Pomimo tego duży SUV Forda kończy rynkową karierę. Ciekawy stylistycznie i atrakcyjny wizualnie, nie sprzedaje się zgodnie z oczekiwaniami. Emituje też za dużo CO2. Niestety, segment dużych SUV-ów wyraźnie się skurczył. Sprzedaż spadła o prawie 8 procent. W całym tym nieszczęściu jest jedna dobra wiadomość. Edge`a pozostanie w ofercie dealerów Forda w Szwajcarii, Austrii, Belgii, Rumunii, Włoszech, Niemczech i Polsce.

SUV Forda ma swój styl
Styl typowy dla pojazdów zza Oceanu. Wyróżnia się też wielkością. Europejskie czy dalekowschodnie SUV-y, z małymi wyjątkami, mają dość typową stylizację.  Ford ze swoim projektem „poleciał” niesztampowo. By nie powiedzieć, modom wbrew. Obrys karoserii odbiega od europejskich wzorców. Owszem, są dwie bryły, bo inaczej być nie może, ale styliści postarali się, żeby będąc podobnie - było inaczej. Przód mieszczący silnik przechodzi w kokpit bardzo szybko. Tak, jak w kompaktowych hatchbackach. Kokpit nie kończy się nagle. Za słupkiem C schodzi delikatnie ku dołowi, nadając tyłowi amerykańskiego olbrzyma cech liftbacka. To niecodzienne, gdy tak wielkie auto nie prezentuje się jak stodoła na kołach.

Ciekawej stylizacji zewnętrznej towarzyszy piękne wnętrze. Szczególnie, gdy do dyspozycji mamy wersję Vignale. Po raz kolejny użyję słowa - niecodzienne. Tak, niecodzienne albowiem pojazdy za oceanu są wewnątrz równie finezyjne jak cela więzienia o obostrzonym rygorze. Materiały, którymi kokpit dopieszczono są tylko dobre i bardzo dobre. Miękko, elegancko i gustownie. Tym razem skóra jest ze… skóry, drewno jest drewniane a aluminium - aluminiowe. Miło dotknąć i popatrzeć. Wszystko wskazuje na to, że kiedy projekt powstawał księgowi mieli wakacje.

Pojemność kokpitu, tak jak jego design, jest imponująca. Pięć osób może podróżować Edgem wprost komfortowo. Fotele i kanapa, bardziej niż wygodne. Wprost… przytulne. Do tego nie tylko na fotelach z przodu odczujemy dobre trzymanie boczne i podparcie części lędźwiowej.  Także kanapa a właściwie kanapo-fotele z tyłu są przewygodne. Choć SUV Forda jest bardzo wysoki, wsiadanie do kabiny nie jest zadaniem karkołomnym. Do przepastnego bagażnika zapakujemy ponad 600 litrów bagażu (do rolety) i 800 do dachu lub 1847 przy złożonych tylnych fotelach. 

Niczym komputer na kołach
Wyposażono go w zaawansowaną technologię wspomagająca kierowcę, ale też dopieszczająca go jak choćby mój ulubiony system: Active Noise Control, czyli aktywna kontrola hałasu. Działa w ten sposób, że wysyła dźwięki przeciwne do tych, które nie powinny docierać uszu kierowcy i pasażerów. W standardowym wyposażeniu wersji Vignale znajdziemy także Pre-Collision Assist + Pedestrian Detection (system zapobiegania kolizjom z systemem wykrywania pieszych, który autonomicznie wyhamuje w celu uniknięcia kolizji z innym pojazdem lub pieszym. Jest też Adaptive Steering (adaptacyjny układ kierowniczy), który automatycznie dostosowuje przełożenie układu kierowniczego do prędkości jazdy. Front Wide-View Camera pozwala zobaczyć to, czego jeszcze nie widać zza kierownicy. Całość wspiera inteligentny napęd wszystkich kół (Intelligent All Wheel Drive) System zapewnia zmiany rozdziału momentu obrotowego pomiędzy wszystkimi kołami.

W testowym pojeździe pracował motor TDCi o pojemności 2-litrów wspomagany dwoma turbosprężarkami generujący 238 KM przy 4000 obr./min i 500 Nm od 3000 obr./min. Do tego po liftingu automatyczną przekładnia Power Shift z 6 przełożeniami zastąpiła jej młodsza siostra mająca 8 przełożeń. Skrzynia przenosiła, poprzez sprzęgło Haldex V generacji napęd na obie osie. 

Edge jeździ majestatycznie. Wszakże, potrafi sprawnie ruszyć spod świateł. Diesel wsparty dwoma turbinami gwarantuje 216 km/h i sprint do pierwszej setki w 9,6 sekundy. Nie jest też specjalnie paliwożerny. Spalanie, katalogowo; 8,4 w mieście, 5,7 w trasie i 6,7 średnio. W naszym teście było około 9,2 w mieście, 6,6 w trasie i 7 litrów średnio. 

SUV Forda ma zaskakująco precyzyjny układ kierowniczy. Zaskakująco, albowiem pojazdy zza Wielkiej Wody miały z ową precyzją spore problemy. Stąd, częste porównania owych układów do sterowania jednostkami morskimi. Edge, pod tym względem bliżej do SUV-ów z Niemiec czy Japonii. Zawieszenie, choć nadspodziewanie dobrze radzi sobie poza asfaltem jest sprężyste a nie twarde! Może nawet bardziej niż europejskiej konkurencji. I lepiej niż w BMW serii 5 czy Audi Q7 wybiera nierówności. Daje przy tym wrażenie pewności prowadzenia i czucia drogi. W ostrych łukach samochód zachowuje się nad wyraz stabilnie. Przejeżdżając poprzeczne garby, leciutko kiwa w osi poziomej.   

Szkoda, że musimy zacząć żegnać się z Edge. Samochód, dzięki „amerykańskim” gabarytom zapewnia więcej przestrzeni od konkurentów. Jest bardzo dobrze wykończony i wyposażony. Ma dynamiczny i oszczędny, jak na swoją wielkość i masę motor. Czasem nie jestem w stanie zrozumieć wyborów europejskich konsumentów… 
Paweł Pusz

Zalety auta:
– cena
– pojemność auta i bagażnika
– przestronne i praktyczne wnętrze
– niezły silnik diesla

Wada auta:
– mały prześwit

Podstawowe parametry techniczne Ford Edge Vignale 2.0 TDCi EcoBLUE Twin Turbo 238 KM 8AT:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4808/1928/1686/2848 mm
Silnik: diesel
Pojemność: 1997 cm3
Moc maksymalna: 238 KM przy 4000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 500 Nm od 3000 obr./min
Napęd: AWD
Skrzynia: automat Power Shift
Osiągi (0-100 km/h): 9,6 s
Prędkość maksymalna: 216 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 8,4/5,7/6,7 l
Pojemność bagażnika:610/800/1847 l
Pojemność zbiornika paliwa 70 l
Cena: od 203 250 zł
 


Tagi:
Ford Edge Vignale 2.0 TDCi EcoBLUE Twin Turbo 238 KM, test Ford Edge Vignale 2.0 TDCi, opinie Ford Edge Vignale 2.0 TDCi, test Ford Edge Vignale, test Ford Edge, opinie Ford Edge Vignale, opinie Ford Edge

Zobacz podobne artykuły:

Volkswagen Tiguan Highline 2,0 TSI 190 KM DSG7 4Motion – Sposób na SUV-a
kalendarz 09/01 2021

Volkswagen Tiguan Highline 2,0 TSI 190 KM DSG7 4Motion – Sposób na SUV-a

Testy / Testy

2021.01.09

Tiguan debiutował w 2006 roku. Na polskim rynku pojawił się na początku 2007 i do razu zdominował rankingi sprzedaży. 
Seat Tarraco 2,0 TDI 190 KM DSG7 4Drive – Konkurent Volkswagena z Niemiec?
kalendarz 09/01 2021

Seat Tarraco 2,0 TDI 190 KM DSG7 4Drive – Konkurent Volkswagena z Niemiec?

Testy / Testy

2021.01.09

W 2016 roku zadebiutował pierwszy SUV z logo Seata.
Renault Captur 1,0 TCe 100 KM MT5 FWD – Dla kogo? 
kalendarz 09/01 2021

Renault Captur 1,0 TCe 100 KM MT5 FWD – Dla kogo? 

Testy / Testy

2021.01.09

W 2013 roku Renault uśmierciło mało popularnego mikrowana - Modusa. W jego miejsce wprowadziło miejskiego crossovera – Renault Captur. 
Najnowsze artykuły:
Audi Sport customer racing  - plany na rok 2021

Audi Sport customer racing - plany na rok 2021

Wiadomości / Moto sport

2021.01.18

W kalendarzu m.in. Intercontinental GT Challenge i wyścig 24h na Nürburgring.
Elektryczny e-up! ponownie w ofercie VW

Elektryczny e-up! ponownie w ofercie VW

Wiadomości / News

2021.01.18

Po krótkiej nieobecności, która wynikała ze względów produkcyjnych, znów można zamawiać elektryczną wersję miejskiego e-up!
Blue Monday za kierownicą

Blue Monday za kierownicą

Bezpieczeństwo

2021.01.18

Najbardziej depresyjny dzień w roku wypada na 18 stycznia. A jak ze złym samopoczuciem radzą sobie kierowcy?

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.