Ferrari rezygnuje z nawigacji, ponieważ...

Producent zamierza usunąć tę funkcję, m.in. z nowych Purosangue i 12 Cilindri.
Kupujący Ferrari wkrótce będą musieli zabierać w podróż z sobą własną nawigację. Włoska marka zdała sobie sprawę, że smartfon ma lepszą nawigację i dlatego planuje usunąć tę funkcję.
Zdaniem Emanuele Carando, szefa marketingu Ferrari, system nawigacji w samochodach okazuje się zbędny i przestarzały. Ferrari wie, że posiadacze aut tej marki nie korzystają ze swoich samochodów jako osoby dojeżdżające nimi codziennie do pracy, dlatego pomyślano, że nie będzie ich obciążać, każąc im uczyć się konkretnego samochodowego systemu nawigacji, z którego prawdopodobnie będą rzadko korzystać.
Według Carando smartfony ma dziś większość ludzi na całym świecie, nie tylko posiadacze Ferrari i są to „najbardziej przydatne rzeczy, których można używać w każdym samochodzie”. Ogłoszenie General Motors o rezygnacji z obsługi Apple CarPlay i Android Auto na rzecz własnego oprogramowania wywołało szybką, głośną reakcję. Wydaje się, że Ferrari przyjmuje odwrotne podejście przynajmniej pod jednym względem.
Minęło prawie 10 lat od premiery Apple CarPlay i Android Auto. Obydwa systemy ugruntowały swoją pozycję jako funkcje niezbędne w prawie każdym nowym samochodzie.
Czy zatem samochody Ferrari będą jedynymi bez nawigacji?/ns/
Foto: Ferrari
Zobacz podobne artykuły:
Paliwo na stacjach będzie tańsze
Wiadomości / News
2026.08.07
Ambitne plany Volvo
Wiadomości / News
2026.08.06
Ponad 5 mln Toyot w pół roku
Wiadomości / News
2026.08.05
Adrian Rzeźnik wygrał Rajd Rzeszowski
Wiadomości / Moto sport
2026.08.10
Kompakty wracają do łask
Wiadomości / Gorące tematy
2026.08.10
Porsche Cayenne Electric w oku burzy
Wiadomości / Ciekawostki
2026.08.09