Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Akcje serwisowe ignorowane przez kierowców?
kalendarz 17/02 2025

Akcje serwisowe ignorowane przez kierowców?

Eksploatacja / Gorące tematy

Nowe dane pokazują skalę problemu w Europie.

Nowe samochody opuszczające salony sprzedaży mogą posiadać wady fabryczne, które wpływają na bezpieczeństwo kierowców i pasażerów. Choć nie zawsze są one widoczne na pierwszy rzut oka, producenci mają prawny obowiązek przeprowadzania akcji przywoławczych w celu ich usunięcia.

Wiele samochodów nie bierze udziału w takich akcjach serwisowych, mimo że powinny. Często wynika to z braku reakcji właścicieli, którzy nie decydują się na wizytę w serwisie. Zdarza się też, że pojazd zmienia właściciela przed ogłoszeniem kampanii, a autoryzowany serwis nie ma kontaktu z nowym użytkownikiem. W efekcie na drogach porusza się znaczna liczba samochodów wymagających pilnej naprawy – niektóre z powodu ryzyka awarii, inne stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Eksperci carVertical przeanalizowali, w których krajach najłatwiej kupić używany samochód, który nie został objęty niezbędną akcją serwisową.

W badaniu przeanalizowano raporty historii pojazdów zakupione przez użytkowników firmy od stycznia 2023 r. do września 2024 r. Obliczono udział raportów zawierających informacje o akcjach serwisowych, określając, czy naprawa została przeprowadzona, pominięta lub czy jej status pozostaje nieznany.

Dlaczego niektóre samochody podlegają akcjom serwisowym?

Akcje serwisowe są powszechnym zjawiskiem w branży motoryzacyjnej i dotyczą niemal wszystkich producentów. Najczęściej wynikają z powodu wadliwych poduszek powietrznych, pasów bezpieczeństwa, układów hamulcowych czy układów elektrycznych. Nawet drobne usterki mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i sprawiać, że użytkowanie pojazdu staje się ryzykowne.

„Wraz z postępem technologicznym i rosnącą liczbą komponentów elektrycznych w pojazdach, akcje przywoławcze stają się coraz częstsze. Na szczęście wiele usterek jest usuwanych podczas regularnych przeglądów, co minimalizuje niedogodności dla kierowców” – powiedział Matas Buzelis, ekspert motoryzacyjny w carVertical.

Niektóre wady produkcyjne mogą mieć poważne konsekwencje. W 2013 r. świat obiegła wiadomość o wadliwych poduszkach powietrznych produkowanych przez japońską firmę Takata. Ponieważ były montowane w pojazdach wielu marek, skala akcji przywoławczej była ogromna. Kampanie serwisowe ogłosili m.in. BMW, Chrysler, Ford, Honda, Mazda, Nissan i Toyota. Mimo to nie wszystkie wadliwe pojazdy zostały naprawione, a niektórzy użytkownicy ponieśli w wyniku tego ciężkie obrażenia (także ze skutkiem śmiertelnym).

Samochody w Polsce rzadziej niż w innych krajach uczestniczą w akcjach serwisowych

Wśród samochodów sprawdzonych przez carVertical w Polsce, 5,7 proc. przynajmniej raz zostało objętych akcjami przywoławczymi. Stawia to Polskę na 18. miejscu spośród 26 krajów uwzględnionych w badaniu.

Około 27,6 proc. tych samochodów miało usunięte usterki, podczas gdy większość pozostaje na drogach z nierozwiązanymi problemami lub o nieznanym statusie.

„Przy zakupie używanego samochodu ważne, aby sprawdzić, czy producent ogłaszał na niego akcję serwisową. A jeśli tak - czy usterkę usunięto. Ignorowanie nierozwiązanych problemów może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i z czasem prowadzić do poważniejszych kłopotów” – dodaje Matas Buzelis.

Wśród badanych krajów najwyższy odsetek samochodów objętych akcjami przywoławczymi odnotowano w Portugalii (18,2 proc.) i Grecji (17,6 proc.). Kolejne miejsca zajmują Hiszpania (14,5 proc.), Bułgaria (13,9 proc.) i Niemcy (11,5 proc.).

Liczba pojazdów faktycznie poddanych naprawie różni się w zależności od kraju. W Portugalii na powiadomienia zareagowało 38 proc. właścicieli, w Grecji – 50,2 proc., w Hiszpanii – 42,2 proc., w Bułgarii – 42,6 proc., a w Niemczech – 48,5 proc. Dane te pokazują, że wielu kierowców nie traktuje wad produkcyjnych priorytetowo, a część z nich całkowicie ignoruje wezwania do serwisu.

Najniższe wskaźniki kampanii zaobserwowano w Wielkiej Brytanii (3,1 proc.), Belgii (3,1 proc.) i USA (3,2 proc.).

Biorąc pod uwagę wysoki odsetek nierozwiązanych akcji serwisowych oraz rosnącą złożoność technologii pojazdów, kluczowe jest, aby kupujący używane samochody podejmowali świadome decyzje. Powinni korzystać z internetowych baz danych do weryfikacji historii akcji serwisowych, sprawdzać, czy wymagane naprawy zostały przeprowadzone oraz kontaktować się z producentami i autoryzowanymi dealerami, aby upewnić się, że pojazd jest bezpieczny.

źródło: carVertical


Tagi:
akcje serwisowe, wady fabryczne aut

Zobacz podobne artykuły:

W budownictwie drogowym do 2030 r. będzie mniej rewolucji, a więcej konsekwencji
kalendarz 11/05 2026

W budownictwie drogowym do 2030 r. będzie mniej rewolucji, a więcej konsekwencji

Wiadomości / Gorące tematy

2026.05.11

Wykonawcy liczą na stabilny portfel zadań i sprawniejszą administrację.
Wiosna na dwóch kołach zaczyna się od… haka
kalendarz 04/05 2026

Wiosna na dwóch kołach zaczyna się od… haka

Warsztat / Porady

2026.05.04

Jak wygodnie transportować rowery?
79 proc. polskich kierowców chce zapłacić za szybsze mycie samochodu
kalendarz 04/05 2026

79 proc. polskich kierowców chce zapłacić za szybsze mycie samochodu

Wiadomości / Gorące tematy

2026.05.04

Nowe badania ujawniają wzrost popytu.
Najnowsze artykuły:
Robert Lewandowski i Hot Wheels Legends Poland

Robert Lewandowski i Hot Wheels Legends Poland

Wiadomości / News

2026.05.15

Kapitan reprezentacji Polski został członkiem jury 5. edycji konkursu.
Wsparcie dla Toru Poznań

Wsparcie dla Toru Poznań

Wiadomości / Moto sport

2026.05.15

Projekt nowelizacji ustawy o sporcie.
BMW M3 Touring 24H - Od żartu do startu na Nürburgringu

BMW M3 Touring 24H - Od żartu do startu na Nürburgringu

Prezentacje / Nowości

2026.05.15

Żarty prima aprilisowe najczęściej są brane z dużym przymrużeniem oka i zapomina się o nich następnego dnia, a tymczasem...