Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Volkswagen Caddy Life V 2,0 TDI 122 KM 6MT – Zupełnie inny
kalendarz 09/04 2022

Volkswagen Caddy Life V 2,0 TDI 122 KM 6MT – Zupełnie inny

Testy / Testy / Volkswagen

Projekt Caddy ma już ponad 40 lat! I jest prawdziwym internacjonalistą. 

Z projektem kojarzą się USA, Jugosławia, Hiszpania i Polska!? A więc po kolei: pojazd powstał w 1979 roku w USA. Z tym, że pierwszy Caddy nazywał się Rabbit i był…, pickupem na podwoziu Golfa II generacji. W Europie pojawił się 4 lata po amerykańskiej premierze. W fabryce Volkswagena w jugosłowiańskim Sarajewie budowano go do 1995 roku. Drugą generację Caddy zbudowali dla Volkswagena Hiszpanie z Seata. Potem, była III generacja. Wprawdzie stworzono go w Niemczech, ale produkcję powierzono zakładom Volkswagena na poznańskim Antoninku. W Poznaniu powstawała też IV generacja a od początków tego roku, Caddy vol. V

Rewolucyjny
Nowe Caddy to zasadniczo efekt rewolucji. To auto jest uosobieniem nowej filozofii tworzenia aut użytkowych według VAG. Na pierwszy rzut oka, mały dostawczak urósł. W wersji podstawowej jest dłuższy (o 90 mm), szerszy (o 60 mm) i ma (o 70 mm) większy rozstaw osi. Dodane centymetry czuć we wnętrzu auta. Z przodu jest bardzo wygodnie. Z tyłu jeszcze wygodniej. Do tego bagażnik, który standardowo ma pojemność 1213 litrów. Po złożeniu oparcia – 2556. 

We wnętrzu jest jakby luksusowo
Już w Caddy IV było elegancko. Caddy V w kategorii aut użytkowych to już omalże luksus. W kokpicie można się poczuć jak w typowym osobowym MPV. Nawet jeśli coś jest twarde, to bardzo przyjemne.  I perfekcyjnie zmontowane. Do tego niezłe tapicerki a tu i ówdzie, lakier fortepianowy. Można się spierać, czy to dobry pomysł. Ale efekt jest! Volkswagen Caddy zaliczył przeskok z siermiężności w stronę, jeśli luksusu, to elegancji.  

Infotainment to swoiste signum temporis. Tak, jak inne dzieła stajni Volkswagena, Caddy stał się komputerem na kołach. I… ciężko do tego przywyknąć.  Z kokpitu poznikały pokrętła, przyciski i fizyczne suwaki. Zamiast, mamy irytujące sensory. W samochodzie o roboczym charakterze taki rodzaj sterowania w ogóle mnie nie przekonuje. Sensory i ekran dotykowy pasują do typowej osobówki. Caddy, pomimo aspiracji taki nie jest. I raczej nie będzie. Tradycyjne przyciski pozostały już tylko na kierownicy. Jest wszak światełko w tym tunelu. Tańsze wersje auta z mniejszymi ekranami i mniej zaawansowanym infotainmentem mają ciągle jeszcze kilka „analogowych” pokręteł przycisków. Łabędzi śpiew… 

Czy wystarczająca?
Do napędu Caddy V producent przeznaczył motor benzynowy (1,5) o mocy 114 KM i diesla (2,0) w trzech wariantach mocy. Niestety, nawet najmocniejszy „kaszlak” to ledwie…, 122 KM. Silnik (z podwójnym wtryskiem AdBlue) generuje 122 KM przy 2750 obrotach i 320 Nm od 1600 obrotów. Na osiągnięcie 100 km/h samochód potrzebuje 11,2 sekundy. Można go rozpędzić do 185 km/h. Na plus zapisujemy, że jednostka pracuje wyjątkowo cicho i omalże bezwibracyjnie. Warto dodać, że w odmianie osobowej zadbano lepsze wyciszenie kabiny. 

Niedobór mocy sprawia, że samochód nie jest zbyt spontaniczny w reakcji na gaz. Bardzo ciężko zmusić go do dynamicznej jazdy. W praktyce jedzie, choć niespecjalnie to czuć. Warto pamiętać o ospałej nieco reakcji na gaz. Szczególnie, gdy chcemy wyprzedzać więcej niż jedno auto. 

Druga strona, i chyba w przypadku „użytków” ważniejsza, to wyjątkowo skromnym apetytem na paliwo. Producent deklaruje, że Caddy potrzebuje 5,2 litra na 100 km w ruchu miejskim, 4,9 w trasie i 4,8 średnio. W teście było to odpowiednio: 5,5 litra w cyklu miejskim, niewiele ponad 4 w trasie i 4,6 litra średnio z testu. 

Przy okazji producent poprawił komfort jazdy. Głownie, dzięki modyfikacji, której doczekało się tylne zawieszenie.  Zamiast osi z resorami piórowymi mamy teraz sprężyny śrubowe. I zdecydowanie lepsze prowadzenie oraz większy komfort dla pasażerów. Mimo wszystko w tej kategorii VW pozostaje nadal nieco w tyle konkurentami. Samochód w mojej opinii, szczególnie na pusto nadal jest zbyt sztywny. 

Do prowadzenia ciężko się przyczepić. Jazda przypomina przejażdżkę… Golfem. Fotele osadzono nisko. Tak jak w osobówce. Bardzo podobny jest panel środkowy i deska. Podobnie działa układ kierowniczy. Krótko mówiąc Caddy, to taki Golf, tylko nieco większy. Samochód idealnie utrzymuje kierunek jazdy. Dzięki „osobowemu” zawieszeniu wysokie nadwozie nie przechyla się nawet w ciaśniej branych łukach. Precyzyjnie wpisuje się w zakręty. Bez oporów i narowów je opuszcza. 

Jak spointować test? No cóż, Caddy na pewno nie jest ideałem.  Ma bardzo ostrą konkurencje i pod niektórymi względami z nią przegrywa. Krótko mówiąc, nie prymus, ale mocny średniak. Ma wszak Niemiecko – Polski dostawczak jeden problem. Dodam, spory problem. A jest nim cena.
MOTOTRENDY.PL

Zalety auta:
- przestrzeń
- wygląd
- niskie zużycie paliwa
- prowadzenie

Wady auta:
- mimo wszystko przeciętna jakość plastików w kabinie
- cena
- mało przydatnych schowków w kabinie

Podstawowe wymiary zewnętrzne Volkswagen Caddy V 2,0 TDI 122 KM 6MT:
Długość 3700 mm
Szerokość 1660 mm
Wysokość 1605 mm
Rozstaw osi 2445 mm
Wymiary wewnętrzne:
Długość przestrzeni pasażerskiej: 2020 mm
Pojemność bagażnika: 260/500/1100 l
Parametry silnika i przeniesienie napędu:
Pojemność silnika: 1242 cm3 wsparty a miękką hybrydą
Maksymalna moc: 83 KM/6000 obr.
Maksymalny moment obrotowy: 107 Nm/2800 obr.
Spalanie:
Deklarowane spalanie (m/tr/śr): 6,5/4,8/5.5 l
Pojemność zbiornika paliwa: 32 l
Cena: od 112 643 zł


Tagi:
Volkswagen Caddy V 2, 0 TDI 122 KM 6MT, Volkswagen Caddy V 2, 0 TDI 122 KM, Volkswagen Caddy V 2, 0 TDI, test Volkswagen Caddy V 2, 0 TDI 122 KM, test Volkswagen Caddy 2, 0 TDI 122 KM, test Caddy, test Volkswagen Caddy 2, 0 TDI

Zobacz podobne artykuły:

Nissan Leaf e+ 62 kWh 218 KM A/T - Prekursor
kalendarz 21/05 2022

Nissan Leaf e+ 62 kWh 218 KM A/T - Prekursor

Testy / Testy

2022.05.21

Nissan to w zasadzie prekursor elektromobilności. Jasne, że przed Japończykami kilka firm miało pojazdy typu BEV (Battery Electric Vehicle) w portfolio. Ale tylko Nissan Leaf przetrwał próbę czasu.
Honda e BEV 154 KM 35,5 kWh AT – Czy oryginalność wystarczy? 
kalendarz 20/05 2022

Honda e BEV 154 KM 35,5 kWh AT – Czy oryginalność wystarczy? 

Testy / Testy

2022.05.20

Zadanie, jakie dostali do wykonania styliści: Ken Sahara i Akinori Myoui wydawało się zbyt karkołomne. Stworzyć nowoczesne auto elektryczne nawiązujące do pierwszej generacji Civica. Obaj panowie stanęli na wysokości zadania....
Suzuki Ignis 1,2 Hybrid Dual Jet 83 KM 2WD CVT – Miejski oryginał
kalendarz 18/05 2022

Suzuki Ignis 1,2 Hybrid Dual Jet 83 KM 2WD CVT – Miejski oryginał

Testy / Testy

2022.05.18

Mały crossover ze stajni Suzuki pojawił się w Europie w 2000 roku. Był swoistym suplementem dla bardzo terenowego modelu Jimny.
Najnowsze artykuły:
Nissan Leaf e+ 62 kWh 218 KM A/T - Prekursor

Nissan Leaf e+ 62 kWh 218 KM A/T - Prekursor

Testy / Testy

2022.05.21

Nissan to w zasadzie prekursor elektromobilności. Jasne, że przed Japończykami kilka firm miało pojazdy typu BEV (Battery Electric Vehicle) w portfolio. Ale tylko Nissan Leaf przetrwał próbę czasu.
Diesel tak samo ekologiczny jak samochód z napędem elektrycznym?

Diesel tak samo ekologiczny jak samochód z napędem elektrycznym?

Warsztat / Eksploatacja

2022.05.21

Do analizy porównawczej przyjęto nominalną żywotność pojazdu wynoszącą 16 lat i całkowity przebieg 240000 km.
Honda e BEV 154 KM 35,5 kWh AT – Czy oryginalność wystarczy? 

Honda e BEV 154 KM 35,5 kWh AT – Czy oryginalność wystarczy? 

Testy / Testy

2022.05.20

Zadanie, jakie dostali do wykonania styliści: Ken Sahara i Akinori Myoui wydawało się zbyt karkołomne. Stworzyć nowoczesne auto elektryczne nawiązujące do pierwszej generacji Civica. Obaj panowie stanęli na wysokości zadania....

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.