Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Suzuki Jimny 1,5 VVT AWD 5MT – Dzielny osiołek
kalendarz 11/02 2021

Suzuki Jimny 1,5 VVT AWD 5MT – Dzielny osiołek

Testy / Testy / Suzuki

Wygląda jak skrzyżowanie Wranglera i kei cara. Nie jest jednak śmiesznym pudełkiem, wozidłem, ersatzem samochodu terenowego. Ma mocną, ramową konstrukcję, mechaniczną blokadę mostów i wreszcie reduktor. Zawieszenie ma twarde niczym serce proszonego o podwyżkę szefa. A wyglądem przypomina ruchomy kiosk z gazetami. I chyba dlatego…. trzeba na niego czekać w długiej kolejce. 

O czym mowa? O Suzuki Jimny. Ta surowa mini terenówka powstała w 1967 roku. Wtedy jednak nazywała się Hope Star. Jej producent, firma Hope popadła w długi i zbankrutowała. Auto przejęło Suzuki. W 1970 narodził się Jimny. W 2018 roku zadebiutowała 4 generacja miniaturowego twardziela. Ba, zadebiutowała z przytupem. Jimny zdobył bowiem tytuł Światowego Samochodu Roku w kategorii… samochód miejski. Kilka dni po premierze na Tokyo Motor Show zaczęło się prawdziwe szaleństwo. Chętni do nabycia drogą kupna ustawiali się długich kolejkach. Zakłady w Kosai nie wyrabiały się z produkcją. Co takiego ma w sobie Jimny? A może pytanie należałoby postawić inaczej.

Czego w sobie nie ma?
Napisałem, że wygląda niczym kiosk z gazetami na kołach. Owszem, finezji w projektowaniu nie dostrzegam. Tyle, że nikt nie chciał stworzyć kolejnego, finezyjnego SUV-a czy innego tam crossovera. Jimny, tak jak jego starsi bracia, miał być twardym zawodnikiem w prawdziwy teren. Przy okazji, zerwać z poprzednikiem i jego miękkimi liniami. Dlatego, zamiast na AutoCAD zaprojektowano go konwencjonalnie, za pomocą linijki i ekierki. Oczywiście, dołożono tu i tam kilka stylistycznych smaczków. Ale, nie za dużo. Jest ciekawy grill w klimacie Jeepa Renagade, prosto wystylizowane lampy przednie i tył podobny nieco do tego z Gelendewagena. Z profilu, tylko kąty proste i typowy dla aut terenowych detal – plastikowe osłony na najbardziej wystające poza obrys części karoserii, czyli błotniki i progi. Krótko, zero finezji 100 % terenówki. I to jest to, co tygrysy lubią najbardziej.

Wewnątrz jak i zewnątrz 
Wnętrze, to odzwierciedlenie tego co na zewnątrz. Jest prosto i dość spartańsko. Tylko deska, w zasadzie klon „Swiftowej” jest elementem zahaczającym o luksus. Fotele, to wygoda i dobrze trzymanie boczne. Tylna kanapa… hmmm raczej dla odważnych. Bardzo, ale to bardzo w stylu tej ze starszych generacji Jeepa Wranglera. Ot, po prostu, jest!

Twardziel, to twardziel ale klienci lubią elektroniczne bajery. Wprawdzie, inżynierowie Suzuki pod tym względem jakoś specjalnie nie poszaleli, ale większość wspomagających kierowce systemów na pokładzie odnajdziemy. Tak jak i Android Auto z Apple Car. Klimatyzacja i elektrycznie sterowane szyby i lusterka - jak najbardziej. W sumie, nie ma się więc do czego przyczepić. Powiem tak, w tym przypadku mniej; znaczy więcej…

W miarę wygodnie...
Komfort podróżowania w przypadku Suzuki Jimny to zdecydowanie oksymoron. Podróżujemy bowiem w miarę wygodnie. To znaczy, osoby na przednich fotelach mają. Te, na tylnej ławce mają… siedzieć i już! Wydaje mi się, że Japońscy projektanci uszyli auto na miarę gabarytów obywateli kraju Kwitnącej Wiśni. Przeciętny Europejczyk może mieć zbyt ciasno na wysokości łokci. Typowy Amerykanin do Jimnego chyba raczej się nie zmieści…

Bagażnik… jest. 
Imponująco nie wygląda bo mieści coś około 90 litrów bagażu. Po złożeniu kanapy i do wysokości okien robi się 380 litrów. Do dachu – 851. Wprawdzie próg załadunku jest wysoko, ale bagaż wrzucimy do wnętrza bez specjalnego wysiłku.

Nie napiszę tu o gamie silnikowej...
Powód? Bardzo prosty! Pod maską tylko jeden silnik: 1,5 litra z wielopunktowym wtryskiem osiągający moc 102 KM (przy 6000 obrotów) i 130 Nm momentu dostępnych przy 4000 obrotów. Starszej generacji jednostka całkiem nieźle radzi sobie z pudełkowatym autem. W zależności od rodzaju skrzyni rozpędza terenowego kei cara do 140 lub 145 a 100 km/h osiąga po 12 (skrzynia manualna) lub 15 (automat). I lepiej nie potrzeba. Bo ani w mieście ani w terenie przyspieszenie i V-max znaczenia specjalnie nie mają. Poza tym, permanentnie działający napęd AWD w sprincie na drodze nie pomaga. Za to dane terenowe imponujące dość. Według producenta, kąt natarcia wynosi 37 stopni, zejścia 49 a rampowy – 28: chapeau bas!

Zawieszenie gwarantuje doskonałe własności w terenie. Za to na twardym jest... twardo. By nie powiedzieć, ekstremalnie twardo. Oczywiście, kierowca niespecjalnie to odczuwa. Za to pasażerowie, szczególnie ci z tylnej kanapy aż nadto. Małe auto o niezbyt imponującym rozstawie osi jest bardzo podatne na poprzeczne garby czy dziury w jezdni. Ale, cudów nie ma. Albo w teren albo… crossoverem. 

Teraz słów kilka o ekonomii
Otóż, 1,5 litrowy benzyniak, pomimo upływu lat wciąż nieźle radzi sobie na drodze. Z manualną skrzynią, według producenta auto pobiera z 40-litrowego zbiornika 7,7 litra benzyny w mieście, 6,2 w trasie i 6,8 średnio. W naszym przypadku, w  realnym świecie było to 8,8 w mieście, 7,0 w trasie i 7,3 średnio z całego testu. Oczywiście, w terenie spalanie rośnie o co najmniej półtora do dwóch litrów. A ekstremalny offroad to wzrost spalania nawet o cztery do pięciu litrów. Co akurat dziwne nie jest. Ale, w kategorii offroaderów, mały Jimny i tak jest wyjątkowo wstrzemięźliwy…

Skąd popularność auta? Powodów jest kilka. Rewelacyjnie wygląda. Dzięki wymiarom świetnie radzi sobie w dżungli… miejskiej. A i w terenie, nie kuca. Jest tylko jeden problem, czas oczekiwania na auto to nawet pól roku. Niestety, może też okazać się, że auto całkiem zniknie z rynku. W każdym razie, z Europy. Starszej generacji motor nie trzyma norm emisji. A w Suzuki mówią wprost, że nowy silnik wywindowałby ceny auta do poziomu absurdu. Spieszmy się kochać Suzuki…?
Paweł Pusz

Zalety auta:

- wygląd

- cena
- właściwości terenowe

Wady auta:

- twarde zawieszenie

- tylna ławka

Podstawowe dane techniczne Suzuki Jimny 1,5 VVT AWD 5MT:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 3480/1645/1720/2250 mm
Silnik: 1462 cm benzynowy
Moc maksymalna: 102 KM przy 6000 obrotów

Maksymalny moment obrotowy: 130 Nm przy 4000 obrotów
Napęd: AWD
Skrzynia: manualna 5 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 12,0 s
Prędkość maksymalna: 145 km/h
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7,7/6,2/6,8 l
Pojemność zbiornika paliwa: 40 l
Pojemność bagażnika: 85/377/851
Cena: od 95 500 zł


Tagi:
Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD, Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD 5MT, Suzuki Jimny 1, 5 VVT, Suzuki Jimny 1, 5, Suzuki Jimny, test Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD 5MT, test Suzuki Jimny 1, 5 VVT AWD, test Suzuki Jimny 1, 5 VVT, test Suzuki Jimny 1, 5, test Suzuki Jimny

Zobacz podobne artykuły:

Damian Durkacz dołączył do Suzuki Top Team
kalendarz 18/06 2021

Damian Durkacz dołączył do Suzuki Top Team

Wiadomości / News

2021.06.18

Młody i utalentowany pięściarz - Damian Durkacz będzie wspierany przez Suzuki.
Seat Tarraco 2,0 TDI FR 4Drive  200 KM DSG7 – Widać podobieństwo
kalendarz 12/05 2021

Seat Tarraco 2,0 TDI FR 4Drive 200 KM DSG7 – Widać podobieństwo

Testy / Testy

2021.05.12

Macie wrażenie deja vu? Że gdzieś już to widzieliście? I słusznie. Bo tworząc Tarraco, Hiszpanie poszli na skróty. Zamiast bawić się długim i kosztownym procesem projektowania auta, zaadaptowali... Volkswagena Tiguana. I wysz...
Suzuki Swift Sport 1,4 BoosterJet 48V SVHS 129 KM MT6 – Miejski gokart?
kalendarz 11/05 2021

Suzuki Swift Sport 1,4 BoosterJet 48V SVHS 129 KM MT6 – Miejski gokart?

Testy / Testy

2021.05.11

Suzuki Swift dobiega właśnie czterdziestki. Pierwsze Swifty trafiły na rynek w 1983 roku. Obecna generacja, szósta z kolei jest z nami od 2017 roku.

Firmy z branży

AutoSkaczkowski. Rok założenia 1971. Autoryzowany Salon i Serwis Jeep, Chrysler, Dodge i Suzuki.

mazowieckie
ul. Oczapowskiego 3
01-843 Warszawa
Tel.: Salon: (+48) 22 864 27 07, (+48) 22 864 29 12
https://autoskaczkowski.pl/
Najnowsze artykuły:
Subaru WRX 2022 – Zwiastun

Subaru WRX 2022 – Zwiastun

Wiadomości / News

2021.07.29

Podczas New York Auto Show w przyszłym miesiącu zostanie zaprezentowane Subaru WRX.
Metoda „na stłuczkę” wciąż działa

Metoda „na stłuczkę” wciąż działa

Wiadomości / Gorące tematy

2021.07.27

Liczba wyłudzeń z ubezpieczeń komunikacyjnych rośnie z każdym rokiem.
„Design musi wzbudzać emocje"

„Design musi wzbudzać emocje"

Wiadomości / Wydarzenia

2021.07.25

Rozmowa z szefem działu stylistyki zewnętrznej Audi Philippem Römersem i z odpowiadającym za styl wnętrza Norbertem Weberem.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.