Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Seat Ibiza FR 1,5 TSI 150 KM 6MT - Trochę więcej sportu
kalendarz 19/06 2019

Seat Ibiza FR 1,5 TSI 150 KM 6MT - Trochę więcej sportu

Testy / Seat

Piątą generacje Ibizy Hiszpanie zaprezentowali w 2017 roku. Auto kontynuuje myśl stylistyczną zapoczątkowaną jeszcze w 2013 roku przez Seata Leona. Oczywiście, że nietrudno odnaleźć odniesienia do poprzedniczki, ale w porównaniu z IV generacją Ibizy, prezentuje się dużo lepiej. Nowa Ibiza nabrała charakteru. Urosła. Wyładniała. Bliżej jej teraz do kompaktu, niż auta z segmentu B. A wszystko zaczęło się…

… niemal 35 lat temu. Na bazie Fiat Ritmo i Seata Ronda, mistrz Giorgetto Giugiaro zaprojektował miejskie auto. Pojazd, którego silniki pomagało tworzyć Porsche miało konkurować z Volkswagenem, Peugeotem czy Citroenem. Efekt był zadziwiający. Ibiza skoczyła do gardeł całej konkurencji. Ratunkowa Ibiza, bo niejako przy okazji rynkowego sukcesu, miała ratować hiszpańskiego producenta aut.

Niestety, sukces rynkowy Ibizy nie uratował firmy z Martorell. I Seat trafił pod skrzydła Volkswagena. Nie stał się pieszczochem Wolfsburga. Hiszpanie, jakby wstydząc się romansu, nie przyznawali się nie do Volkswagena. Seat był „Audi brand group”. VW „odwdzięczał” się Seatowi jak mógł. Kolejne auta były coraz mniej porywające. I choć marka chciała mieć niemiecką jakość i hiszpańskie serce, wychodziło odwrotnie. W końcu Seata omal nie dobiły designerskie pomysły Waltera daSilvy. Na szczęście, Seat przeżył…

Co się zmieniło? 
Drobnym szczegółem, który od razu zwraca uwagę są charakterystyczne, bardzo ciekawie wystylizowane lusterka. Bardzo podobne do tych w Leonie. Sportowego sznytu nadały autu ostre przetłoczenia karoserii. Oczywiście, najwyraźniej zmienił się przód. Nowy wygląd grilla. Zaprojektowana od nowa i koherentna z pozostałymi modelami linia lamp. Nowy przedni zderzak. Wszystko prezentuje się o wiele ciekawiej. Nie tylko z przodu. Z tyłu dobrą robotę robią nowe lampy i zderzak. Dodatkowo w Ibizie FR także coś co wygląda, jak sportowe końcówki wydechów. Niestety, są to tyko atrapy. 

Zgodnie z nowymi trendami, auto wyraźnie urosło. Czuć to szczególnie wewnątrz. Kokpit jest bardziej pakowny od tego, w poprzednim wcieleniu. Dodaną przestrzeń szczególnie docenimy na tylnej kanapie. Jest obszerniej i szerzej. Szczególnie na wysokości kolan i łokci pasażerów. Warto zauważyć, że eFeRka jest wewnątrz ciekawej wykończona. Bo to i trochę skóry i Alcantara na fotelach a do tego - czerwone stebnówki na szwach.

Sporo nowego w architekturze kokpitu
Jest… kompatybilnie z innymi autami grypy VW. I to zarówno optycznie, jak i ergonomicznie. Doceniam pojawienie się bezprzewodowej ładowarki do telefonów, dwóch i do tego logicznie umieszczonych - wejść USB i zamianę miejsca usytuowania uchwytów na kubki.

Inżynierowie z Martorell nie cudowali zbyt wiele nad interfejsem komputera. System nadal obsługuje się przyciskami i zaadaptowanymi z Audi pokrętłem na kierownicy. W Ibizie pojawiła się też dwustrefowa klimatyzacja. I co ważne, obsługuje się ją klasycznym dla aut VW panelem i klasycznymi przyciskami. Szkoda tylko, że centralny wyświetlacz pozbawiono przycisków, jakie spotykamy choćby w Skodzie. Coś na nie? W nowym interfejsie systemu odnalezienie sterowania radiem wymusza przeszukanie menu. Dopiero z poziomu menu możemy wybrać ustawienia. 

Spore zaskoczenie w gamie silnikowej 
Otóż, nie ma Ibizy z jednostką TDI. Pod maska za to cztery jednostki benzynowe. Dwie z kich to 1,0 MPI o mocach 75 i 95 KM. Jest też 1,5 TSI o mocy 150 KM i auto z litrowym, trzycylindrowym motorem TSI o mocy 110 KM. Tym razem importer przekazał nam do redakcyjnego testu najmocniejszą, 150-konną…

Motor uzyskuje owe 150 KM przy 5 tys. obr. Maksymalne 250 Nm jest dostępne w zakresie od 1,5 do 3,5 tys. obr. Efekt to 215 km/h i sprint do pierwszej setki w 7,9 sekundy. Ekonomicznie, też dramatu nie ma. Według producenta auto pali 6,2 litra w cyklu miejskim, 4,2 w trasie i 4,9 średnio. W naszym teście 150 koni potrzebowało około 7,5 litra w mieście 5 w trasie, a test zamknęliśmy średnią 5,5 litra.  

Prowadzenie auta jest bardzo stabilnie. Układ kierowniczy, jak to w autach grupy VW, jest zdecydowanie precyzyjny. 6-przełożeniowa, manualna skrzynia działa perfekcyjnie. Biegi wchodzą lekko, omalże intuicyjnie. Zawieszenie Ibizy FR, adekwatne do sporej mocy i usportowionego charakteru. Nienadmiernie, mówiąc oględnie - sprężyste. O komforcie mówić nie można. O pewności prowadzenia, także w ciasnych zakrętach – i owszem! Nawet na śliskim auto nie traci kontaktu z podłożem. Silnik, wsparty dobrą i precyzyjną skrzynia manualną daje radę. Podczas dynamicznego wyprzedzania nawet kilku aut ani razu nie musieliśmy redukować biegów. 

Seat jest wyraźnie w ofensywie. Choć na polskim rynku jeszcze nie bardzo to widać, auta ze stylizowanym S na grillu coraz lepiej się sprzedają. Może dlatego, że po okresie stylistycznych eksperymentów są coraz bardziej normalne. I coraz lepsze. Czy zatem Ibiza ma szansę na rynkowy sukces? No cóż, łatwo nie będzie. Tylko w walce wewnątrz grupy musi stawać w szranki z kultowym Polo i wolumenową Fabią. A konkurencja w tej klasie jest prawie tak ostra jak w segmencie C. Czy Seat da radę? Czas pokaże. Teraz ma szansę jak nigdy dotąd… 
Paweł Pusz

Zalety:
- design
- pojemne wnętrze
- 150 konny motor
- wykończenie wersji FR

Wady:
- twarde zawieszenie
- cena 

Podstawowe parametry techniczne Seat Ibiza FR 1,5 TSI 150 KM 6MT:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4050/1780/1444/2564
Silnik: benzynowy 
Pojemność: 1498 cm3
Moc maksymalna:  150 KM/5000 obrotów 
Maksymalny moment obrotowy:  250 Nm Od 1500 - 3500 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: manualna 6 przełożeń
Osiągi (0-100): 7,9
Prędkość maksymalna:  215 km/h
Deklarowane zużycie paliwa: 76,2/4,2/4,9 l
Pojemność zbiornika paliwa: 45 l
Pojemność bagażnika: 355 l
Ceny: od 52 000 zł 


Tagi:
Seat Ibiza FR 1, 5 TSI 150 KM 6MT, test Seat Ibiza FR 1, 5 TSI 150 KM 6MT, test Seat Ibiza FR 1, 5 TSI 150 KM, test Seat Ibiza FR 1, 5 TSI, test Seat Ibiza FR, test Seat Ibiza, opinie Seat Ibiza FR 1, 5 TSI 150 KM, opinie Seat Ibiza FR 1, 5 TSI, opinie Seat Ibiza FR

Zobacz podobne artykuły:

KIA ProCEED GT Line 1,6 T-GDI 204 KM 7DCT - Kombi teoretyczne…
kalendarz 25/05 2020

KIA ProCEED GT Line 1,6 T-GDI 204 KM 7DCT - Kombi teoretyczne…

Testy / Testy

2020.05.25

Koreańskiego producenta odmieniło jedno auto: Ceed. Tajemnicza nazwa pochodzi od skrótu: Community of Europe with European Design. W uproszczonej wersji oznacza to, że samochód powstała w Europie i dla Europy. 
Honda Civic sedan 4d 1,5 i-VTEC 182 KM CVT – Nowa jakość
kalendarz 22/05 2020

Honda Civic sedan 4d 1,5 i-VTEC 182 KM CVT – Nowa jakość

Testy / Testy

2020.05.22

Honda Civic obchodzi 48 urodziny. Jet najdłużej produkowanym samochodem kompaktowym. Pierwszy egzemplarz Civica trafił na rynek na przełomie 1972 i 73 roku. Ponad rok przed Golfem pierwszej generacji. Od 2017 roku powstaje X ...
Ford Mustang Fastback GT 5.0 V8 450 KM -  Narowisty niczym Mustang...
kalendarz 21/05 2020

Ford Mustang Fastback GT 5.0 V8 450 KM -  Narowisty niczym Mustang...

Testy / Testy

2020.05.21

Powstał z dwóch powodów. Jako odpowiedź urażonej Ameryki na europejskiego Jaguara E-Type. Po wtóre dlatego, że pokolenie powojennego amerykańskiego baby boom potrzebowało taniego sportowego samochodu. Za projektem stał genius...
Najnowsze artykuły:
Pandemia sprzyja większej brawurze na drogach

Pandemia sprzyja większej brawurze na drogach

Wiadomości / Gorące tematy

2020.05.26

Bezpieczeństwo mają poprawić wyższe kary i ograniczniki prędkości w samochodach.
BMW Alpina XB7 – Alpina zastąpiła BMW M

BMW Alpina XB7 – Alpina zastąpiła BMW M

Moto fanatyk / Tuning

2020.05.25

Ten największy SUV BMW to półoficjalny model BMW X7 M.
KIA ProCEED GT Line 1,6 T-GDI 204 KM 7DCT - Kombi teoretyczne…

KIA ProCEED GT Line 1,6 T-GDI 204 KM 7DCT - Kombi teoretyczne…

Testy / Testy

2020.05.25

Koreańskiego producenta odmieniło jedno auto: Ceed. Tajemnicza nazwa pochodzi od skrótu: Community of Europe with European Design. W uproszczonej wersji oznacza to, że samochód powstała w Europie i dla Europy. 

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.