Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Polacy punktują w GT Open na Hungaroringu
kalendarz 11/07 2026

Polacy punktują w GT Open na Hungaroringu

Moto sport

Trzeci wspólny start w międzynarodowej serii GT Open.

17-letni Fabian Dybionka i 34-letni Hubert Darmetko dwukrotnie sięgnęli po kolejne punkty do klasyfikacji generalnej sezonu. Na węgierskim torze Hungaroring kierowcy ekipy 4F PTT Racing liczyli jednak na znacznie więcej niż dwa ósme miejsca w klasie PRO-AM.

Po podium wywalczonym podczas poprzedniej rundy na włoskim torze Misano, także i tym razem Polacy chcieli walczyć w czołówce za sterami jedynego BMW M4 GT3 EVO w stawce. 

Niestety, przepisy techniczne i zmieniany co rundę tzw. Balance of Performance, na Węgrzech były dla nich bardzo niekorzystne. Jeszcze większą rolę odegrali ich rywale. Podczas pierwszego z trzech wyścigów Darmetko był aż trzy razy uderzany przez innych kierowców. 

Sprawiło to, że Dybionka swoją zmianę rozpoczynał praktycznie na końcu stawki, ale mimo uszkodzeń auta był w stanie widowiskowo odrobić aż osiem pozycji i przebić się na ósme miejsce w klasie PRO-AM. 

Najmłodszy kierowca w stawce wywalczył następnie czwarte miejsce w klasie w drugiej sesji kwalifikacyjnej i w niedzielnym wyścigu przebił się na trzecie miejsce, na półmetku rywalizacji walcząc o zwycięstwo. 

Niestety, gdy na tor na swoją zmianę wyjechał Darmetko, jeden z kierowców przestrzelił hamowanie do szykany i z pełnym impetem uderzył w BMW z numerem 7. 

Choć i tym razem Polacy spadli z tego powodu na koniec stawki, Hubert był w stanie wrócić do walki i – podobnie jak Fabian dzień wcześniej – przebić się na ósme miejsce w klasie. 

Choć punktowali w obu wyścigach, kierowcy zespołu 4F PTT Racing liczyli na znacznie więcej, ale mają nadzieję, że do czołówki wrócą już podczas kolejnej rundy GT Open, która odbędzie się za dwa tygodnie na francuskim torze Paul Ricard. 

„Wiedzieliśmy, że z powodu zmiany BOP to będzie dla nas trudny weekend, ale nie spodziewaliśmy się aż takiego pecha – mówi Fabian Dybionka. – W obu wyścigach szansy na walkę o zwycięstwa pozbawiały nas błędy rywali, ale taki jest czasami motorsport. Najważniejsze, że znów pokazaliśmy bardzo konkurencyjne tempo. Mimo zdobytych punktów nie jesteśmy zadowoleni, bo nie ścigamy się tutaj po to, aby walczyć o punkty czy nawet podia, tylko o zwycięstwa. Jestem jednak pewien, że podczas kolejnej rundy we Francji znów będziemy na czele stawki. Wielkie podziękowania dla całego zespołu, który pracował bardzo ciężko przez cały weekend, dla Huberta, który mimo ogromnego pecha wykonał kawał świetnej roboty, a także dla wszystkich naszych kibiców. Wasz doping bardzo wiele dla nas znaczy!”

źródło: motosport.pzm.pl


Tagi:
Fabian Dybionka, Hubert Darmetko, GT Open, seria GT Open, GT Open 2026, Hungaroring, tor Hungaroring, 4F PTT Racing

Zobacz podobne artykuły:

Kalendarz WRC 2027
kalendarz 20/10 2026

Kalendarz WRC 2027

Wiadomości / Moto sport

2026.10.20

Przyszłoroczny cykl WRC będzie się składał z 15 rund.
Tymek Kucharczyk wraca do Makau
kalendarz 19/10 2026

Tymek Kucharczyk wraca do Makau

Wiadomości / Moto sport

2026.10.19

Polak powalczy o Puchar Świata FIA.
60 lat Rajdu Żubrów
kalendarz 16/10 2026

60 lat Rajdu Żubrów

Wiadomości / Moto sport

2026.10.16

24 października br. wystartuje 59. Międzynarodowy Rajd Żubrów.
Najnowsze artykuły:
Dwie eski połączone koło Białegostoku

Dwie eski połączone koło Białegostoku

Wiadomości / News

2026.10.21

Trasa Via Carpatia połączona z trasą S8.
Policja w Dubaju z nowym nabytkiem

Policja w Dubaju z nowym nabytkiem

Wiadomości / News

2026.10.20

Flota aut w Dubaju wzbogaciła się o Lamborghini Temerario.
Renault ma dość klonowania

Renault ma dość klonowania

Wiadomości / News

2026.10.19

Szef Grupy Renault oczekuje od partnerów większej odmienności.