Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Nissan Navara IV Double Cab 6MT 2.3 DCi 190KM – W klasie Lux, czyli z rancza do opery…
kalendarz 30/10 2017

Nissan Navara IV Double Cab 6MT 2.3 DCi 190KM – W klasie Lux, czyli z rancza do opery…

Testy / Nissan

To auto ma za sobą kawałek historii. Od 1986 powstało IV generacje Nissana Navara. Ale w Polsce prawdziwym hitem była III generacja tego auta. Ba, w pewnych kręgach doczekało się nawet miana kultowego.

Czy roboczy de facto pickup musi być siermiężny, twardy i mało komfortowy? Nissan stara się udowodnić, że niekoniecznie. Ma w tym wprawę. NP300, bo tak naprawdę nazywa się Navara, to 12 pickup w historii firmy. A mając za sobą tyle doświadczeń, można pokusić się o budowę w miarę luksusowego i wygodnego (!?) auta na budowę i farmę!

Czy nowa Navara jest naprawdę nowa?
Otóż, tak! I to zdecydowanie. Auto w zasadzie zaprojektowano na nowo. Dlatego, różnic jest sporo. Jedno wszak pozostało po staremu: wielkość! Pojazd jest, co najmniej… spory. Być może nie czuć tego w trasie, gdzie zachowuje się zaskakująco zwinnie. Dopiero w mieście, gdy próbujemy znaleźć miejsce parkingowe w centrum, doświadczamy potęgi Nissana. Poza tym zmian w aucie jest aż nadto. I żeby nie kombinować na zasadzie, nowy czy poliftowy, w oczy rzuca się od razu pas przedni – jego kształt, reflektory, grill. Te zmiany upodobniły Navarę do pozostałych aut z „portfolio” Nissana. Z kolei tył to przestylizowane lampy, mocniejszy zderzak i bardziej wyraźne przetłoczenie na klapie bagażnika. Profil pozostał w zasadzie taki sam. Ale, co można wykombinować w wyglądzie pickupa? Jest kabina. W przypadku testowego auta, tzw. double cab, czyli 4 drzwi i możliwość transportowania 5 osób. Tuż za nią to, co stanowi o popularności takich aut, czyli komora ładunkowa. W przypadku Navary, ma ona wymiary 1537×1560 mm. Wysokość burty to 474 mm, a próg załadowczy umieszczono na poziomie 815 mm. Co więcej, tzw. „paka” udźwignie 1100 kg ładunku. I jeszcze coś. Dzięki mocnej konstrukcji NP300 może pociągnąć przyczepę (z hamulcem najazdowym) o masie całkowitej 3500 kg!

Wnętrze przeszło metamorfozę
W poprzedniej generacji Navary kokpit nie sprawiał właściwie wrażenia nieprzemyślanego, ale był dość siermiężny. Dość typowy dla auta roboczego. Niczego mu nie brakowało, ale przytulnie na pewno nie było. Pod tym względem zmiana jest ogromna. Ergonomia, dobre materiały i wysoka jakość montażu pozostały, ale wszystko jest jakby bardziej homogenizowane. Deska i panel środkowy to jakby zupełnie inna filozofia budowy auta. Wszystko w przewidywalnym miejscu. A system komunikowania z pojazdem nie działa już na zasadzie rozmowy niemowy z głuchym. Nowy projekt wyzwala czasem w projektantach ochotę na puszczenie wodzy fantazji. Tu guziczek, tu klawisz, tam przycisk i dźwigienka. Wychodzi z tego niestrawny misz-masz, ergonomiczna tragedia. Na szczęście nie w Nissanie. Jest więc tylko to, co niezbędne i koniecznie. To jest dobra informacja dla kierowcy.
Komfort podróżowania w porównaniu z poprzednią generacją zmienił się istotnie. I fotele i kanapa są bardziej „komfortowe”. Jedno wszak pozostało bez zmian. Poprzedniczka ładnie wyglądała, nieco mniej fajnie jeździła, ale była koszmarnie głośna. Navara IV generacji fajnie wygląda, fajnie jeździ, ale.. jest równie głośna. Akustyczny komfort podróżowania autami konkurencji (szczególnie Fordem Rangerem i VW Amarokiem) jest zdecydowanie wyższy

Pod maskę Nissana NP300 może trafić jeden z dwóch turbodiesli (konstrukcji Renault) o pojemności 2,3 litra i mocach 160 i 190 KM (ten drugi, to motor BiTurbo). Napęd może przekazywać 7-przełożeniowy automat lub 6-biegowa skrzynia manualna. Standardowo, w japońskim pickupie napędzane są koła tylne, ale jako że Navara to też auto w teren przełącznikiem tuż nad lewarkiem skrzyni biegów kierowca ma możliwość dołączenia na sztywno przednich kół, załączenia reduktora i blokady tylnego mostu. Warto również docenić doskonale działające systemy „asystenta” zjazdu (HSA) i podjazdu (HDC). My do testu otrzymaliśmy auto ze skrzynią manualną i 190 konnym motorem BiTurbo. I jesteśmy pod wrażeniem. Dwutonowy Pickup może pochwalić się nie lada dynamika. Dzięki 450 Nm uzyskiwanym w zakresie 1500 – 2500 obrotów, auto daje się rozpędzić do ponad 180 km/h a setkę rozmienia w poniżej 11 sekund. Spalanie, w granicach normy. Oczywiście, mowy o uzyskaniu tego teoretycznie zakładanego przez producenta czyli 6,4 średnio, 5,9 w trasie i 7,4 w mieście nie ma, ale… wstydu też nie. Średnie spalanie z napędem na tył wynosiło około 7,5 litra a z dołączonym przodem, 8,5 litra. Czyli, standard dla tej klasy aut.

Auto jeździ lepiej niż poprawnie
Spora w tym zasługa wielowahaczowego zawieszenia. Warto to docenić, bo część konkurencji ciągle jeszcze ciągle jeździ na resorach piórowych. Dzięki wielowahaczowi, zachowanie Navary i na trasie i w terenie jest bardziej przewidywalne.
No właśnie, w terenie. Navara, dzięki, ABSL czyli hamulcowemu mechanizmowi różnicowemu ograniczonego poślizgu staje się autem zbliżonym do ideału. Nawet na konwencjonalnych, wielosezonowych oponach auto autem można pojechać w cięższy teren. I to, co zdawało się wadą na „twardym”, nagle stało się zaletą w błocie do połowy osi. I gdyby oceniać ten model tylko po właściwościach terenowych wystawiłbym mu ocenę 10/10!
Czy Navara IV powtórzy jej sukces? Potencjał ma, ale i konkurencja stała się mocniejsza. Mimo wszystko, Nissan liczy na 25% udziału w rynku pickupów. Plany są ambitne, ale czy niemożliwe?
Paweł Pusz

Zalety auta:
-duży bagażnik i spory udźwig
-wygląd auta
-dzielność w terenie

Wady auta:
-głośna kabina pasażerska

Podstawowe parametry techniczne Nissana Navary IV Double Cab 6MT 2.3 dCi 190KM:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 5330/1850/1840/3150
Silnik: turbodiesel (biturbo)
Pojemność: 2298 cm3
Moc maksymalna: 190 KM przy 3750  obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 450 Nm od 1500 – 2500 obr./min
Napęd: tył/AWD
Skrzynia: manualna, 6 biegowa
Osiągi (0-100 km/h): 10,8
Prędkość maksymalna: 184 km/h
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7,4/5,9/6,4
Przestrzeń ładunkowa: 1537x1560x474
Właściwości terenowe: kąt natarcia 30,4 stopnia, kąt rampowy 22 stopnie, kąt zejścia 25,6 stopnia
Cena: od 128 do 158 tys. złotych bez płatnych opcji

Zobacz podobne artykuły:

Połączenie samochodów elektrycznych i autonomicznych zmieni motoryzację
kalendarz 14/03 2019

Połączenie samochodów elektrycznych i autonomicznych zmieni motoryzację

Wiadomości / Gorące tematy

2019.03.14

W tym kierunku zmierza Nissan.
Volvo V60 D4 2,0 Inscription 190 KM – Kochajmy diesle, tak szybko odchodzą…
kalendarz 23/02 2019

Volvo V60 D4 2,0 Inscription 190 KM – Kochajmy diesle, tak szybko odchodzą…

Testy / Testy

2019.02.23

V60 debiutował w 2010 roku na paryskim salonie samochodowym. W 2013 roku pojazd przeszedł lifting. A na początku zeszłego roku poznaliśmy II generację kombi ze Szwecji rodem.
Ford Mondeo 2,0 Hybrid Titanium – Inny pomysł na rodzinną limuzynę
kalendarz 22/02 2019

Ford Mondeo 2,0 Hybrid Titanium – Inny pomysł na rodzinną limuzynę

Testy / Testy

2019.02.22

Nie masz hybrydy, nie ma cię na rynku. To obecnie moda, ale nie tylko. Hybryda to - przeliczeniowo, oszczędność dla producenta w „wydalaniu” CO2. Tak, wiem że to bzdura, ale…
Najnowsze artykuły:
Jak przygotować samochód na wiosenne podróże?

Jak przygotować samochód na wiosenne podróże?

Warsztat / Porady

2019.04.22

Przed rozpoczęciem wiosennych podróży, warto pomyśleć o przeglądzie i odświeżeniu auta po zimie.
VW ID. Roomzz - Elektryczny SUV

VW ID. Roomzz - Elektryczny SUV

Prezentacje / Concept Cars

2019.04.22

Podczas „Brand SUV Night” odbywającej się w przededniu wystawy Auto Shanghai VW zaprezentował najnowszego członka rodziny ID. – model ID. Roomzz.
"Powrót do przyszłości" w Audi museum mobile

"Powrót do przyszłości" w Audi museum mobile

Moto fanatyk

2019.04.21

Trzynaście pojazdów studyjnych i prototypów oraz trzy motocykle wyznaczające historię Audi AG, znalazło się na nowej wystawie w Audi museum mobile w Ingolstadt.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.