Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Nissan Navara IV Double Cab 6MT 2.3 DCi 190KM – Pracuś
kalendarz 04/06 2019

Nissan Navara IV Double Cab 6MT 2.3 DCi 190KM – Pracuś

Testy / Nissan

To auto ma za sobą kawałek historii. Oprócz tego jest nie do zdarcia...

Czy roboczy de facto pickup musi być siermiężny, twardy i mało komfortowy? Nissan stara się udowodnić, że niekoniecznie. Ma w tym wprawę. NP300, bo tak naprawdę nazywa się Navara, to 12 pickup w historii firmy. A mając za sobą tyle doświadczeń, można pokusić się o budowę w miarę luksusowego i wygodnego (!?) auta na budowę i farmę!

Zmiany, zmiany, zmiany...
Otóż, tak! I to zdecydowanie. Auto w zasadzie zaprojektowano na nowo. Dlatego, różnic jest sporo. Jedno wszak pozostało po staremu: wielkość! Pojazd jest, co najmniej… spory. Być może nie czuć tego w trasie, gdzie zachowuje się zaskakująco zwinnie. Dopiero w mieście, gdy próbujemy znaleźć miejsce parkingowe w centrum, doświadczamy potęgi Nissana. Poza tym zmian w aucie jest aż nadto. I żeby nie kombinować na zasadzie, nowy czy poliftowy, w oczy rzuca się od razu pas przedni – jego kształt, reflektory, grill. Te zmiany upodobniły Navarę do pozostałych aut z „portfolio” Nissana. Z kolei tył to przestylizowane lampy, mocniejszy zderzak i bardziej wyraźne przetłoczenie na klapie bagażnika.

Profil pozostał w zasadzie taki sam. Ale, co można wykombinować w wyglądzie pickupa? Jest kabina. W przypadku testowego auta, tzw. double cab, czyli 4 drzwi i możliwość transportowania 5 osób. Tuż za nią to, co stanowi o popularności takich aut, czyli komora ładunkowa. W przypadku Navary, ma ona wymiary 1537×1560 mm. Wysokość burty to 474 mm, a próg załadowczy umieszczono na poziomie 815 mm. Co więcej, tzw. „paka” udźwignie 1100 kg ładunku. I jeszcze coś. Dzięki mocnej konstrukcji NP300 może pociągnąć przyczepę (z hamulcem najazdowym) o masie całkowitej 3500 kg!
Metamorfoza wnętrza
W poprzedniej generacji Navary kokpit nie sprawiał właściwie wrażenia nieprzemyślanego, ale był dość siermiężny. Dość typowy dla auta roboczego. Niczego mu nie brakowało, ale przytulnie na pewno nie było. Pod tym względem zmiana jest ogromna. Ergonomia, dobre materiały i wysoka jakość montażu pozostały, ale wszystko jest jakby bardziej homogenizowane. Deska i panel środkowy to jakby zupełnie inna filozofia budowy auta. Wszystko w przewidywalnym miejscu. A system komunikowania z pojazdem nie działa już na zasadzie rozmowy niemowy z głuchym. Nowy projekt wyzwala czasem w projektantach ochotę na puszczenie wodzy fantazji. Tu guziczek, tu klawisz, tam przycisk i dźwigienka. Wychodzi z tego niestrawny misz-masz, ergonomiczna tragedia. Na szczęście nie w Nissanie. Jest więc tylko to, co niezbędne i koniecznie. To jest dobra informacja dla kierowcy.

Komfort podróżowania w porównaniu z poprzednią generacją zmienił się istotnie. I fotele i kanapa są bardziej „komfortowe”. Jedno wszak pozostało bez zmian. Poprzedniczka ładnie wyglądała, nieco mniej fajnie jeździła, ale była koszmarnie głośna. Navara IV generacji fajnie wygląda, fajnie jeździ, ale.. jest równie głośna. Akustyczny komfort podróżowania autami konkurencji (szczególnie Fordem Rangerem i VW Amarokiem) jest zdecydowanie wyższy.

Pod maskę Nissana NP300 może trafić jeden z dwóch turbodiesli (konstrukcji Renault) o pojemności 2,3 litra i mocach 160 i 190 KM (ten drugi to motor BiTurbo). Napęd może przekazywać 7-przełożeniowy automat lub 6-biegowa skrzynia manualna. Standardowo, w japońskim pickupie napędzane są koła tylne, ale jako że Navara to też auto w teren przełącznikiem tuż nad lewarkiem skrzyni biegów kierowca ma możliwość dołączenia na sztywno przednich kół, załączenia reduktora i blokady tylnego mostu. Warto również docenić doskonale działające systemy „asystenta” zjazdu (HSA) i podjazdu (HDC). My do testu otrzymaliśmy auto ze skrzynią manualną i 190 konnym motorem BiTurbo. I jesteśmy pod wrażeniem. Dwutonowy Pickup może pochwalić się nie lada dynamika. Dzięki 450 Nm uzyskiwanym w zakresie 1500 – 2500 obrotów, auto daje się rozpędzić do ponad 180 km/h a setkę rozmienia w poniżej 11 sekund. Spalanie, w granicach normy. Oczywiście, mowy o uzyskaniu tego teoretycznie zakładanego przez producenta czyli 6,4 średnio, 5,9 w trasie i 7,4 w mieście nie ma, ale… wstydu też nie. Średnie spalanie z napędem na tył wynosiło około 7,5 litra a z dołączonym przodem, 8,5 litra. Czyli, standard dla tej klasy aut.

Auto jeździ lepiej niż poprawnie
Spora w tym zasługa wielowahaczowego zawieszenia. Warto to docenić, bo część konkurencji ciągle jeszcze ciągle jeździ na resorach piórowych. Dzięki wielowahaczowi, zachowanie Navary i na trasie i w terenie jest bardziej przewidywalne.

No właśnie, w terenie. Navara, dzięki, ABSL czyli hamulcowemu mechanizmowi różnicowemu ograniczonego poślizgu staje się autem zbliżonym do ideału. Nawet na konwencjonalnych, wielosezonowych oponach auto autem można pojechać w cięższy teren. I to, co zdawało się wadą na „twardym”, nagle stało się zaletą w błocie do połowy osi. I gdyby oceniać ten model tylko po właściwościach terenowych wystawiłbym mu ocenę 10/10!

Czy Navara IV powtórzy jej sukces? Potencjał ma, ale i konkurencja stała się mocniejsza. Mimo wszystko, Nissan liczy na 25% udziału w rynku pickupów. Plany są ambitne, ale czy niemożliwe?
Paweł Pusz

Zalety auta:
-duży bagażnik i spory udźwig
-wygląd auta
-dzielność w terenie

Wady auta:
-głośna kabina pasażerska

Podstawowe parametry techniczne Nissana Navary IV Double Cab 6MT 2.3 dCi 190KM:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 5330/1850/1840/3150 mm
Silnik: turbodiesel (biturbo)
Pojemność: 2298 cm3
Moc maksymalna: 190 KM przy 3750  obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 450 Nm od 1500 – 2500 obr./min
Napęd: tył/AWD
Skrzynia: manualna, 6 biegowa
Osiągi (0-100 km/h): 10,8 s
Prędkość maksymalna: 184 km/h
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7,4/5,9/6,4 l
Przestrzeń ładunkowa: 1537x1560x474
Właściwości terenowe: kąt natarcia 30,4 stopnia, kąt rampowy 22 stopnie, kąt zejścia 25,6 stopnia
Cena: od 127 597 do 179 586 zł   
 


Tagi:
Nissan Navara, Navara, Navara test, Navara opinie

Zobacz podobne artykuły:

VW Tiguan Allspace 2,0 TDI BlueMotion R-Line DSG - Piwo i wurst
kalendarz 14/06 2019

VW Tiguan Allspace 2,0 TDI BlueMotion R-Line DSG - Piwo i wurst

Testy / Testy

2019.06.14

Tiguan jest jak piwo i wurst.  Sprawdzony i „wchodzi” w zasadzie każdemu. W dniu premiery auto było bardzo zaawansowane technologicznie. Dodatkowo teraz oferowane jest w odmianie przedłużonej Allspace.
Hyundai Kona T-GDI 1,6 7DCT 177KM – Koreański sposób na crossovera
kalendarz 13/06 2019

Hyundai Kona T-GDI 1,6 7DCT 177KM – Koreański sposób na crossovera

Testy / Testy

2019.06.13

Brak SUV-a albo przynajmniej crossovera w segmencie, to dla szanującej się firmy coś więcej niż faux pas. To finansowy strzał w stopę. Klienci na całym świecie pokochali auta o bardziej terenowym wyglądzie. I to bez względu n...
Infiniti Q60 S 3,0 T 405 KM DCT7 – Gdy design auta jest sztuką
kalendarz 12/06 2019

Infiniti Q60 S 3,0 T 405 KM DCT7 – Gdy design auta jest sztuką

Testy / Testy

2019.06.12

I kto by pomyślał, że projekt pt. Infiniti Q60 ma za sobą prawie 30 letnią historię? 
Najnowsze artykuły:
Toyota Off-Road Festival po raz piąty

Toyota Off-Road Festival po raz piąty

Moto fanatyk

2019.06.18

Kolejny zlot fanów terenowych Toyot.
 Kajetan Kajetanowicz z najlepszym wynikiem

Kajetan Kajetanowicz z najlepszym wynikiem

Wiadomości / Moto sport

2019.06.17

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak na podium Rajdu Sardynii.
Zwycięstwo Hyundaia w Rajdzie Sardynii

Zwycięstwo Hyundaia w Rajdzie Sardynii

Wiadomości / Moto sport

2019.06.17

Dani Sordo i Carlos del Barrio triumfowali po dramatycznych chwilach podczas Power Stage, w którym lider Ott Tänak wpadł w tarapaty i oddał zwycięstwo hiszpańskiej załodze Hyundaia.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.