Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Mechanicy obalają szkodliwe, zimowe mity
kalendarz 29/11 2019

Mechanicy obalają szkodliwe, zimowe mity

Eksploatacja / Porady

Rozgrzewanie silnika, lepsze opony z przodu, denaturat jako płyn do spryskiwaczy…

Przed wyruszeniem w trasę lepiej rozgrzać silnik, zamiast płynu do spryskiwaczy użyć spirytusu, a zmieniając ogumienie lepsze założyć na oś napędową. To tylko kilka oryginalnych pomysłów na „zadbanie” o samochód zimą. Czy są to metody skuteczne? Mechanicy ProfiAuto Serwis, największej sieci warsztatowej w Polsce, zweryfikowali najpopularniejsze zimowe mity krążące wśród kierowców.

Mit 1 – Rozgrzewanie silnika przed jazdą

Wielu kierowców wciąż uważa, że zimą, przed rozpoczęciem jazdy, powinni odpowiednio rozgrzać silnik. Uruchamiają więc samochód i czekają od kilku do kilkunastu minut nim ruszą w trasę. W tym czasie odśnieżają pojazd, czy skrobią szyby. Jak się okazuje, rozgrzewanie silnika nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia technicznego. Z prawnego punktu widzenia może natomiast skutkować mandatem. Zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 2 kodeksu drogowego włączony silnik to „uciążliwość związana z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem” i nawet 300 zł kary.

Rozgrzewanie silnika przed jazdą to jeden z najpowszechniejszych mitów wśród kierowców. Taka praktyka jest bezzasadna. Tego się po prostu nie robi, nawet w starszych samochodach. Niektórzy tłumaczą rozgrzewanie koniecznością uzyskania optymalnej temperatury oleju, aby silnik lepiej pracował. Nie tędy droga. Odpowiednią temperaturę uzyskamy szybciej w trakcie jazdy niż podczas postoju i pracy silnika na niskich obrotach, choć przy siarczystym mrozie warto odczekać te kilkanaście sekund przed ruszeniem zanim olej rozprowadzi się po magistrali olejowej – mówi Adam Lehnort, ekspert ProfiAuto.

Mit 2 – Klimatyzacja tylko podczas upałów

Kolejnym błędnym przekonaniem, wciąż popularnym wśród niektórych kierowców, jest zapominanie o klimatyzacji w miesiącach zimowych. Tymczasem, dla prawidłowego funkcjonowania całego układu, klimatyzacja musi być uruchamiana także zimą. Powinno się to robić co najmniej kilka razy w miesiącu, na kilkanaście minut. Klimatyzacja w miesiącach zimowych pozwala osuszyć powietrze, dzięki czemu m.in. szyby mniej parują, co przekłada się na komfort i bezpieczeństwo jazdy. Dodatkowo, w układzie wraz z czynnikiem chłodzącym krąży olej, który smaruje układ i posiada właściwości konserwujące oraz uszczelniające.

Natomiast jeśli przez kilka miesięcy klimatyzacja nie będzie używana, to może na wiosnę już nie zadziałać, ponieważ z powodu braku smarowania uszkodzeniu ulegnie kompresor. Mechanicy ProfiAuto Serwis szacują, że nawet co 5 samochód trafiający do ich warsztatów po zimie wymaga interwencji w tym zakresie.

Mit 3 – Zimówki w lepszym stanie zakładamy na przednie koła

Stan opon zimowych, szczególnie w samochodach z przednim napędem, ma bardzo duże znaczenie. Jakość ogumienia wpływa zarówno na trakcję, jak i drogę hamowania. Dlatego wielu kierowców jeżdżących samochodami z napędem na przednią oś decyduje się założyć opony w lepszym stanie właśnie na przednie koła. Z kolei niektórzy specjaliści z branży oponiarskiej twierdzą, że bezpieczniejszym wyborem jest założenie lepszej pary opon na tylne koła. Według nich łatwiej jest opanować podsterowność, czyli utratę przyczepności przedniej osi, niż nagłą nadsterowność.

Większość pojazdów na naszych droga posiada przednią oś napędową, która wykonuje większą pracę niż tylna, dlatego kierowcy wychodzą z założenia, że na niej też powinny znajdować się lepsze opony. Takie rozwiązanie sprawdza się tylko podczas hamowania i ruszania. Dobre ogumienie na tylnych kołach ustabilizuje prowadzenie w zakrętach i ograniczy utratę kontroli nad tylną osią, nad którą kierowca nie ma bezpośredniej kontroli w kole kierowniczym. Takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze, ponieważ unikamy trudnej do opanowania nadsterowności.

Jeśli mamy na coś zwrócić uwagę, to najlepiej na to, aby zarówno przednie, jak i tylne opony były w takim samym, dobrym stanie. Dlatego co roku należy rotować opony przód – tył. W przypadku kiedy jeździmy już któryś sezon na zimówkach, warto też sprawdzić stan bieżnika oraz datę produkcji opony, aby mieć pewność, że w sytuacjach nagłych unikniemy niekontrolowanych poślizgów, a na światłach nie będą nam się koła kręcić w miejscu – tłumaczy Adam Lehnort, ekspert ProfiAuto.

Mit 4 – Paliwowy koktajl, czyli odrobina benzyny w baku diesla

Kolejny mit, który związany jest ze starszymi samochodami. Było to rozwiązanie stosowane przez kierowców, aby olej napędowy nie zamarzał. O ile takie działanie mogło się sprawdzić w starych autach, których układy były w stanie poradzić sobie z przefiltrowaniem takiego koktajlu, to dziś absolutnie nie powinno się tego robić. Nowoczesne silniki wysokoprężne wyposażone są w układy Common Rail lub pompowtryskiwacze, nawet najmniejsza ilość benzyny może być dla nich bardzo szkodliwa. Mechanicy przestrzegają, że może to skutkować trwałym uszkodzeniem silnika, ewentualna regeneracja będzie bardzo droga, a w skrajnych przypadkach konieczna będzie wymiana silnika na nowy. Już od listopada na stacjach paliw letni olej napędowy zastępowany jest zimowym i nie ma potrzeby dolewania dodatkowo benzyny. Niemniej należy tankować samochody na dużych, sprawdzonych stacjach. Małe, na uboczach mogą nie zapewniać dostatecznej jakości paliwa z uwagi na jego małą rotację.

Mit 5 – Spirytus albo denaturat zamiast płynu do spryskiwaczy

To kolejny przykład „dawnych” przyzwyczajeń wciąż funkcjonujących wśród niektórych kierowców. Spirytus zdecydowanie nie jest dobrym rozwiązaniem – szybko paruje i wytrąca się z niego woda. Spryskiwanie spirytusem przedniej szyby podczas jazdy może skończyć się zamarzniętymi smugami ograniczającymi widoczność, co jest bardzo niebezpieczne i potencjalnie grozi nawet wypadkiem.

Domowych receptur na płyny do spryskiwaczy nie brakuje, szczególnie dużo można ich znaleźć na forach internetowych. Są np. kierowcy korzystający z denaturatu rozcieńczonego z octem. Nie polecam takiego rozwiązania, ta mikstura także może pozostawiać ogromne smugi i ograniczać widoczność. Nie wiemy także, jak „domowy płyn” zachowa się w kontakcie z naszą karoserią i czy jest obojętny dla podzespołów gumowych samochodu. Najlepiej w ogóle nie eksperymentować z płynami do spryskiwaczy – czy to zimowymi, czy letnimi. Jeśli chcemy oszczędzić kilka złotych, zawsze możemy wybrać tańszy płyn – podsumowuje Adam Lehnort.

źródło: ProfiAuto


Tagi:
zimowe mity kierowców

Zobacz podobne artykuły:

10 sztuczek nieuczciwych handlarzy
kalendarz 07/12 2019

10 sztuczek nieuczciwych handlarzy

Warsztat / Porady

2019.12.07

Na co należy najbardziej zwracać uwagę?
Niesprawne akumulatory odpowiadają za prawie 40 proc. awarii aut
kalendarz 06/12 2019

Niesprawne akumulatory odpowiadają za prawie 40 proc. awarii aut

Warsztat / Eksploatacja

2019.12.06

Koszty wymiany zimą mogą być wyższe, nawet w przypadku nowszych samochodów.
Zimowy rozruch silnika bez podrażnień
kalendarz 03/12 2019

Zimowy rozruch silnika bez podrażnień

Warsztat / Porady

2019.12.03

Zwiększone spalanie i szybsze zużycie poszczególnych elementów silnika to często wynik zaniedbań, z pozoru błahych i bez znaczenia.

Firmy z branży

CARMONT SERWIS

mazowieckie
ul. Kartuska 64
77-124 PARCHOWO
Tel.: 692 886 336
http://www.carmontserwis.pl
Najnowsze artykuły:
 McLaren 620R – Uliczny wyczynowiec

McLaren 620R – Uliczny wyczynowiec

Prezentacje / Nowości

2019.12.10

McLaren 570S GT4 debiutuje jako 620R, którym można poruszać się poza torem.
Fiat 124 Spider – to już koniec?

Fiat 124 Spider – to już koniec?

Wiadomości / News

2019.12.10

Fiat potwierdza zakończenie produkcji modelu 124 Spider na rynek europejski. Samochód pozostanie w ofercie w USA do końca 2020 r.
 Subaru Poland Rally Team kończy działalność

Subaru Poland Rally Team kończy działalność

Wiadomości / Moto sport

2019.12.10

Zespół Subaru Poland Rally Team poinformował o zakończeniu działalności.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.