Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
20 lat więzienia dla Łukasza Żaka
kalendarz 16/07 2026

20 lat więzienia dla Łukasza Żaka

News

Kara dla sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej.

Sprawca śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia – zdecydował w czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. – Tym wyrokiem chronię społeczeństwo – powiedział sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, komentując wyrok, podkreślił, że osoby, które świadomie łamią przepisy, muszą liczyć się z najsurowszą odpowiedzialnością karną.

Żak może się ubiegać o zwolnienie warunkowe po 15 latach. Sędzia orzekł również wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, zapłatę 10 tys. na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz wypłatę zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego w wypadku – łącznie 900 tys. zł. Poszkodowanej w wypadku znajomej Paulinie K. ma zapłacić 150 tys. zł.

Współoskarżeni w procesie Łukasza Żaka zostali w czwartek skazani przez warszawski sąd rejonowy za pomoc w próbie uniknięcia przez sprawcę wypadku odpowiedzialności karnej. Otrzymali wyroki od 5 do 2 lat więzienia. Muszą też zapłacić zadośćuczynienie rodzinie ofiary wypadku. Wszyscy skazani pomagali Łukaszowi Żakowi w ucieczce z kraju, zacierali ślady i nie pomogli na miejscu wypadku.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka. 

„Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić (Volkswagena – przyp.) Arteona – to „mały czołg”, do 200 km na godzinę? Wtedy nie ma szans na reakcję, nikt nie miałby szans z tym Arteonem.” – powiedział Sędzia Maciej Mitera.

Uważam, że tylko ta kara zabezpieczy społeczeństwo przed takimi kierowcami jak pan – podkreślił sędzia Mitera. Dodał raz jeszcze: – Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem.

Odniósł się też do zachowania skazanego podczas kolejnych rozpraw. – Obserwowałem pana podczas procesu (...) – zero refleksji – podkreślił sędzia Mitera.

Ekspert ds. ruchu drogowego Wojciech Pasieczny podkreślił w rozmowie z PAP, że jest to pierwszy tak surowy wyrok za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego wydany po zmianach w prawie karnym.

– Wcześniej maksymalna kara za spowodowanie śmiertelnego wypadku wynosiła 12 lat pozbawienia wolności. Dopiero po zmianie przepisów możliwe stało się orzeczenie kary do 20 lat – wyjaśnił.

Dodał, że sąd uwzględnił również to, jak Żak zachowywał się po wypadku i później w areszcie. – Wszystkie te okoliczności złożyły się na tak surowy wyrok – ocenił ekspert.

Wojciech Pasieczny wskazał także na zachowanie Żaka podczas rozpraw sądowych – lekceważące, aroganckie i bez cienia skruchy, co sędzia prowadzący sprawę określił jako przejaw głębokiej demoralizacji.

Mec. Ławińska, obrońca Żaka, zapowiedziała po rozprawie, że będzie składała apelację od wyroku skazującego jej klienta. Podkreśliła też, że w jej ocenie wyrok jest bardzo surowy, choć, jak oceniła, jej klient przyjął go z pokorą.

Prokurator Katarzyna Niemiec-Rudnicka z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście w rozmowie z dziennikarzami zaznaczyła, że to „pierwsza w historii kara w tak dużym wymiarze”.

Podkreśliła też, że „nie było w tej sprawie żadnych okoliczności łagodzących”.

Oskarżony Żak nie wyraził nigdy skruchy, nie przeprosił szczerze – dodała.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło 15 września 2024 r. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W wyniku zderzenia VW i Forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Do szpitala trafiła także Paulina K., która podróżowała Volkswagenem.

Po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Żaka, którzy pomogli mu uciec. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Według opinii biegłych Łukasz Żak w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 km/h. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.

Proces w tej sprawie ruszył w czerwcu 2025 r. w Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście. Oprócz Żaka na ławie oskarżonych zasiadło jego sześciu kolegów. Sprawa jednego z nich – Kacpra D. – została wyłączona do odrębnego procesu. 

źródło: PAP


Tagi:
Łukasz Żak, wypadek śmiertelny na Trasie Łazienkowskiej, wypadek drogowy, wypadek śmiertelny, bezpieczeństwo na drogach

Zobacz podobne artykuły:

W garażu u Cristiano Ronaldo
kalendarz 16/08 2026

W garażu u Cristiano Ronaldo

Wiadomości / News

2026.08.16

Trzy egzemplarze Bugatti i dwa modele Ferrari Icona to tylko mały ułamek tego, co można zobaczyć w tym super ekskluzywnym salonie.
Powrót programu CPN
kalendarz 15/08 2026

Powrót programu CPN

Wiadomości / News

2026.08.15

Rząd obniża ceny paliw.
VW Multivan we flocie PZŻ
kalendarz 14/08 2026

VW Multivan we flocie PZŻ

Wiadomości / News

2026.08.14

Kolejny etap współpracy marki VW i Polskiego Związku Żeglarskiego.
Najnowsze artykuły:
Skoda Octavia - Od 30 lat bestsellerem w Polsce

Skoda Octavia - Od 30 lat bestsellerem w Polsce

Wiadomości / Wydarzenia

2026.08.17

Bez wątpienia to prawdziwy przebój polskiego rynku.
Polak szefem zespołu w F1

Polak szefem zespołu w F1

Wiadomości / Moto sport

2026.08.16

Marcin Budkowski został szefem zespołu Cadillac Formula 1.
Kolizja drogowa krok po kroku

Kolizja drogowa krok po kroku

Finanse / Ubezpieczenia

2026.08.15

Jak działa ubezpieczenie OC?