10-latek za kierownicą

10-letni chłopiec rodzinnym autem wyjechał na drogę a po zatrzymaniu twierdził, że jest karłem.
Młody kierowca z Norwegii postanowił „wypożyczyć” od ojca samochód. Pewnym ułatwieniem był fakt, że auto było wyposażone w automatyczną skrzynię biegów. Na przejażdżkę zabrał również swoją 18-miesięczną siostrę. Oboje udali się na wycieczkę do babci. Niestety nie dotarli do celu podróży, ponieważ po przejechaniu 10 km, utknęli w śniegu. Stało się to na wiejskiej drodze w południowo-wschodniej Norwegii. Jeden z przejeżdżających tą drogą kierowców powiadomił policję o samochodzie w zaspie śnieżnej. Przy pomocy pługa odkopano wycieczkowiczów.
Po zatrzymaniu, młodociany kierowca powiedział, że jest ... karłem. Chciał jednocześnie zawrócić do domu po prawo jazdy. Policja jednak niedała wiary w tę historię. Wycieczkowicze zostali zabrani do rodziców, którzy teraz będą lepiej pilnowali swoich dzieci i kluczyków do samochodu.
Zobacz podobne artykuły:
„Nigdy nie powstanie elektryczny model 911”
Wiadomości / News
2026.06.26
Pierwszy Maybach Atelier w Europie powstał w...
Wiadomości / Wydarzenia
2026.06.23
Toyota Off‑Road Festival 2026
Moto fanatyk
2026.06.26
Rusza sezon driftingu
Wiadomości / Moto sport
2026.06.26