Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
SsangYong XLV 1,6 128 KM 6 MT – Duży, dobry, tani…
kalendarz 05/12 2018

SsangYong XLV 1,6 128 KM 6 MT – Duży, dobry, tani…

Testy

SsangYong, obecny w Polsce od lat 90-tych nadal jest postrzegany jako firma egzotyczna. Choć z produkcją aut startowali w 1954 roku, (jako Hadonghwan Motor montowali na amerykańskiej licencji Jeepa), wolumen produkcji stawia ich w roli manufaktury.

Historia SY jest burzliwa. Zaczynali od Jeepów, produkowali auta w kooperacji z Mercedesem, na chwilkę wchłonęło ich Daewoo, na krótko byli nawet właścicielami brytyjskiej firmy Panther (ten od Limy i Kallisty), by w końcu wylądować w objęciach hinduskiego potentata - Mahindra & Mahindra. I wygląda na to, że producent aut z logo Feniksa jest wreszcie na właściwym kursie. Ba, firma zapowiada prawdziwą ofensywę modelową. Do 2020 roku wszystkie auta doczekają się następcy lub zastępcy. Potwierdzeniem tej tezy jest Tivoli i jego przedłużona wersja czyli XLV czyli eXciting smart Lifestyle Vehicule).

Na czym polega różnica pomiędzy XLV a Tivoli?
Otóż na centymetrach. A jest ich niemało. Dzięki przedłużeniu nadwozia (238 mm za słupkiem C przy tym samym rozstawie osi – 2600 mm) sporo miejsca zyskali pasażerowie na tylnej kanapie. A najwięcej… bagaż. Pojemność przestrzeni ładunkowej w XLV to aż 720 litrów. Innymi słowy, rekord w swojej klasie. Do tego podłoga bagażnika jest dość sprytnie regulowana specjalną przegrodą. I gdy owe 720 litrów jest zbędne, wystarczy ją przełożyć. Wtedy bagażnik ma około 550 litrów, a pod podłogą jest dodatkowo około 200.

Nietrudno odnaleźć różnice w wyglądzie obu aut. XLV pomimo dodanych centymetrów wygląda lepiej, niż krótsze Tivoli. Jest jakby bardziej proporcjonalny. Inny jest wygląd przodu auta. Choć reflektory z LED-ami do jazdy dziennej są te same, przemodelowany zderzak odmienił w dość istotny sposób „twarz” pojazdu. Większe różnice dostrzegamy z tyłu. Inne są lampy, zmienił się kształt szyb za słupkiem C no i zderzak.  

Kosmetyki doczekał się też kokpit. Choć jego topografia pozostała bez zmian. Nowe, i zdecydowanie lepszej jakości materiały „wykańczają” miejsce pracy kierowcy. Sportowo prezentujący panel zegarów ma ładne podświetlenie. W droższych wersjach można je modyfikować na 6 sposobów. Wyświetlacz komputera jest czytelny. Sam komputer trochę dziwnie obsługuje się przyciskiem umieszczonym w konsoli pod ekranem. Kontrowersyjne, choć szybko można się do tego przyzwyczaić. Na pochwałę zasługuje wieniec kierownicy. Za sprawą sportowego wyprofilowania daje przyjemny chwyt. Zdziwienie budzi fakt, że  regulacja kolumny kierowniczej odbywa się jednokierunkowo! Dwukierunkowy zakres dostępny jest tylko w wersji Sapphire.

Właścicielem SsangYonga, o czym zresztą już wspominałem, jest Mahindra & Mahindra. Hindusi kupili kilka lat temu włoską pracownie stylistyczną Carrozzeria Pininfarina. Dlatego nie dziwi fakt, że auto można personalizować. Włosi przygotowali kilka wersji kolorystycznych tapicerki. Ta, wraz z wewnętrznym wykończeniem drzwi i deski rozdzielczej, może być brązowa, kremowa albo czerwona. Skórzane fotele są podgrzewane i wentylowane! W aucie dostępny jest oczywiście port USB oraz Bluetooth.

Dwa razy 1.6-litra
O gamie silników, póki co, mówić nie można. Pod maską XLV, podobnie jak w przypadku Tivoli, pracuje jeden z dwóch silników o pojemnościach 1,6 litra. Benzynowy generuje 128, a diesel 115 KM i aż 300. Napęd (na przednią lub obie osie), w zależności od wyboru przenoszą skrzynie manualna lub jednosprzęgłowa automatyczna z technologią Qiuck Shift Control, która naprawdę zbiera się jak dwusprzęgłowa. Nasz testowy XLV był wyposażony w przedni napęd  i 1,6-litrowy motor benzynowy i skrzynię manualną. 128-konna, wolnossąca jednostka zapewnia przyzwoitą dynamikę. Nominalne 128 KM osiąga przy 6000 obrotach a 160 Nm, od 4600.

Jak jeździ XLV?
Przyznam szczerze, że byłem zaskoczony. Bałem się, iż owe dodanie centymetrów sprawi, że samochód będzie miał kłopoty w dolnym rejestrze obrotów. Ale, wbrew pozorom źle nie jest. Owszem, mistrzem dynamiki XLV z motorem benzynowym nie jest, ale to akurat przypadłość wszystkich aut wolnossących. Dodanie turbo na pewno poprawiłoby dynamikę tylko, czy jest sens? W sumie, jazda SY XLV ze 128-konną benzyną i 6 biegowa skrzynia manualną jest bardziej niż przyjemna. Ani sprint, ani nagłe wyprzedzanie nie jest specjalnym problemem. Warunek sine qua non: „nieuturbiony” silnik benzynowy lubi obroty, dlatego… więcej gazu! Spalanie też nie jest kłopotem. Nominalne 9,5 litra w mieście nie jest trudne do utrzymania. Do średniej z katalogu (7,1) dodalibyśmy około 0,5 litra, a spalanie na trasie (według producenta 5,6) to w realnym świecie około 6 litrów.

Samo prowadzenie ułatwia wspomaganie kierownicy. Działa zdecydowanie i naprawdę wspiera kierowcę. Do tego, można wybrać jeden z trzech poziomów wspomagania, co ułatwia prowadzenie auta tak w ruchu miejskim, czy w czasie długiej jazdy w trasie.

Podwozie to tradycyjne kolumny McPhersona z przodu i zawieszenie typu multi-link z tyłu. Kalibracja zawieszenia została nastawiona na komfort. Auto miękko pokonuje nierówności. Niestety, bardzo miękkie jest też w momencie pokonywania łuków. Sportowa jazda ewidentnie nie jest domeną SY XLV. Przy gwałtownych manewrach pojazdem nieco buja.

Jak w porównaniu z konkurencją wygląda SsangYong XLV? Szczerze mówiąc, całkiem nieźle. A konkurentów ma zacnych nad wyraz. Choćby VW Tiguan, Peugeot 3008, KIA Sportage, Hyundai Tucson czy Dacia Duster. Szczerze mówiąc, miałbym poważny dylemat, które z aut kupić. Bo choć wartość rezydualna XLV jest zdecydowanie niższa niż konkurencji (no, może poza Dusterem), to i cena zakupu jest zdecydowanie niższa. A reszta to tylko imponderabilia…
Paweł Pusz

Zalety auta:
– pojemność auta i bagażnika
– atrakcyjna cena
– wyposażenie
- oryginalny wygląd

Wada auta:
– dynamika silnika
– zbyt miękkie zawieszenie

Podstawowe parametry techniczne SsangYong XLV 1,6 128 KM 6 MT:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4440/1798/1605/2600 mm
Silnik: wolnossący
Pojemność: 1597 cm3
Moc maksymalna: 128 KM przy  6000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 160 Nm przy 4600 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: manualna 6-biegowa
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 9,5/5,6/7,1 l
Pojemność zbiornika paliwa: 47 l
Pojemność bagażnika: 720/1300
Cena: od 61 990 zł


Tagi:
test SsangYong XLV, test SsangYong XLV 1, 6 128 KM, test SsangYong, test XLV, SsangYong XLV 1, 6 128 KM 6 MT, SsangYong XLV 1, 6 128 KM, SsangYong XLV 1, 6

Zobacz podobne artykuły:

Mitsubishi Eclipse Cross 1,5 Turbo Intense Plus 163 KM AWD CVTi – Inny niż inne?
kalendarz 14/12 2018

Mitsubishi Eclipse Cross 1,5 Turbo Intense Plus 163 KM AWD CVTi – Inny niż inne?

Testy / Testy

2018.12.14

Nazwa budzi najlepsze wspomnienia. Każda z czterech generacji Mitsubishi Eclipse była w Polsce marzeniem.
Toyota C-HR 1,8 Hybrid E-CVT 122 KM - Ekstrawagancka
kalendarz 05/12 2018

Toyota C-HR 1,8 Hybrid E-CVT 122 KM - Ekstrawagancka

Testy

2018.12.05

To już 21 lat, odkąd Toyota zaprezentowała pierwszą, produkcyjną hybrydę.
Mercedes Benz Citan Mixto 111 CDI 110 KM – Renault, a jednak Mercedes!
kalendarz 04/12 2018

Mercedes Benz Citan Mixto 111 CDI 110 KM – Renault, a jednak Mercedes!

Testy

2018.12.04

Mercedes od 1995 (koniec produkcji MB100) roku nie miał w ofercie małego auta dostawczego. Choć, tak „po prawdzie” nigdy takiego nie miał. Bo zarówno L 206 jak i MB100 wielkością od tzw. „małego auta dostawczego” odstawały. A...
Najnowsze artykuły:
VW sprzedał 17 000 samochodów przedprodukcyjnych

VW sprzedał 17 000 samochodów przedprodukcyjnych

Wiadomości / News

2018.12.19

Po aferze Dieselgate, VW ma nowy problem. Sprzedano auta, które nie powinny trafić na rynek.
Kobieta próbuje zatankować benzynę do Tesli S

Kobieta próbuje zatankować benzynę do Tesli S

Wiadomości / News

2018.12.19

Ten film robi furorę w Internecie. Sytuacja nie byłaby śmieszna gdyby nie była prawdziwa.
Nissan Leaf Nismo RC – Z podwójną mocą

Nissan Leaf Nismo RC – Z podwójną mocą

Prezentacje / Nowości

2018.12.18

W Tokio na dorocznym Festiwalu Nismo na torze Fuji International Speedway, obok nowego elektrycznego wyścigowego bolidu Formuły E Nissana, zaprezentowano również elektryczny samochód wyścigowy.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.