Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Na drogi ekspresowe poczekamy dekadę?
kalendarz 19/12 2017

Na drogi ekspresowe poczekamy dekadę?

Gorące tematy

Brakuje ponad 3600 km.

W 1992 r, całkowita długość nowo wybudowanych dróg o standardzie autostrady wynosiła około 100 km. 25 lat później, w 2017 r. długość oddanych do użytku autostrad liczy 1641 km, a dróg ekspresowych –  1611 km (w tym dwujezdniowych 1362 km). Do zrealizowania założeń Programu Budowy Dróg Krajowych pozostało około 18 proc. przewidzianych autostrad i prawie 70 proc. docelowej długości dróg ekspresowych – wynika z raportu firmy Multiconsult Polska specjalizujące się w konsultingu inżynierskim pt. Stan polskich autostrad na przestrzeni ostatnich 25 lat.

Plany budowy sieci dróg dwóch kategorii – autostrad i dróg ekspresowych – pochodzą z lat 80. W latach 80. i 90., głównie ze względów ekonomicznych, budowano niewiele. – Historia rozwoju sieci dróg w Polsce, w tym szczególnie autostrad i dróg ekspresowych, jest dokładnym odzwierciedleniem zmian, jakie zachodziły w naszym państwie po systemowej zmianie w 1989 r. Pierwsze lata odznaczały się chaosem, brakiem środków na inwestycje infrastrukturalne i szybką degradacją firm budowlanych. Jeszcze gorszy od niedoboru funduszy był chyba brak wizji i strategii rozwoju sieci dróg. W tym okresie brakowało też profesjonalnego nadzoru nad inwestycjami. Jedynie inwestycje finansowane z funduszy przedakcesyjnych lub kredytów międzynarodowych były naprawdę realizowane na  warunkach kontraktowych FIDIC. Pozostałe roboty były zlecane i nadzorowane przez zamawiających, co szybko okazało się nieefektywne i korupcjogenne – stwierdza Renata Mordak, dyrektor Pionu Transportu w Multiconsult Polska sp. z o.o.

Dopiero pod koniec lat 90. rządzący zdecydowali się na skuteczniejsze działanie i przyjęto program budowy autostrad w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne. Wybór PPP jako modelu rozwoju sieci autostrad był jednak brzemienny w skutki związane z wdrożeniem systemu opłat, a jego konsekwencje użytkownicy dróg i państwo będą ponosić jeszcze przez wiele lat.

Znaczący wzrost tempa budowy autostrad nastąpił po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej w roku 2004 i uruchomieniu środków finansowych z funduszy europejskich i dotacji unijnych. Napływ środków unijnych po 2004 r. nie wywołał od razu gwałtownego wzrostu w inwestycjach drogowych. Wtedy nastąpił okres prac przygotowawczych i studialnych, rozwój niezbędnej struktury i organizacja po stronie administracji. Tymczasem funkcjonujące wówczas procedury prawa zamówień publicznych nie były dostosowane do nowej rzeczywistości. Boom budowlany rozpoczął się dopiero około roku 2010–2011. Tendencja ta jednak znacznie osłabła w ostatnich dwóch latach.

Kolejnym istotnym krokiem w rozwoju infrastruktury drogowej był program budowy dróg związany z organizacją przez Polskę i Ukrainę Mistrzostw Europy w piłce nożnej w roku 2012.

Znamienną cechą tego okresu było też zaniżanie cen na przetargach. Procedury PZP i wytyczne GDDKiA powodowały, że wygranie przetargu budowlanego za połowę wartości zamówienia w tamtym czasie nie było niczym nadzwyczajnym, a wyroki Krajowej Izby Odwoławczej wykluczające wykonawców, którzy zaoferowali nierealne wyceny, należały do rzadkości.

Paradoksem tamtego okresu było więc  to, że pomimo ogromnych inwestycji drogowych pierwsza dekada XXI wieku skończyła się falą upadłości – zarówno firm zagranicznych działających na polskim rynku, jak i firm polskich. Inną patologią tego okresu był zbyt duży wpływ lobby ekologicznego na realizację inwestycji. – I nie chodzi tu o ważne z punktu widzenia środowiska inicjatywy, jak np. ochrona Doliny Rospudy. Często inwestycje były blokowane z powodów dość kontrowersyjnych i nie zawsze logicznych (np. budowa odcinka S7 od Skarżyska-Kamiennej do granicy województwa świętokrzyskiego). Innym efektem nacisku ekologów było nieuzasadnione podniesienie kosztów inwestycji poprzez np. budowę monstrualnych przejść dla zwierząt – dodaje Renata Mordak.

Według autorów raportu pt. Stan polskich autostrad na przestrzeni ostatnich 25 lat trzeba jednak podkreślić, że władze państwowe i GDDKiA wyciągnęły wnioski z błędów tego okresu i obecnie jesteśmy o wiele lepiej przygotowani do prawidłowego wykorzystania środków z nowej perspektywy finansowej. Zmiany w ustawie PZP doprowadziły do doprecyzowania definicji rażąco niskiej ceny i do częstszego korzystania z tego narzędzia przy eliminowaniu wykonawców, którzy w warunkach rynkowych nie są w stanie należycie zrealizować inwestycji. Dokładniej weryfikowana jest także wiarygodność oferentów – ich potencjał finansowy i techniczny. Nie bez znaczenia jest szersze stosowanie pozacenowych kryteriów wyboru oferty. Obecnie cena to już tylko 60 proc. wagi w wyborze, a pozostałe 40 proc. zależne jest od innych kryteriów, takich jak szorstkość i równość nawierzchni przekraczające wymogi postawione przez GDDKiA, wykorzystanie lokalnych materiałów czy skrócenie czasu na wykonanie zlecenia.

Stan aktualny i perspektywy na najbliższe lata

8 września 2015 r. uchwałą Rady Ministrów został zatwierdzony Program Budowy Dróg Krajowych (PBDK) na lata 2014–2023 (z perspektywą do 2025), który przewiduje realizację ok. 3900 km autostrad i dróg ekspresowych.

Do tej pory w ramach Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 zakończono 23 zadania o wartości ponad 8,4 mld zł o długości ponad 273 km. W przetargach znajduje się 49 zadań o wartości 27,5 mld zł (679 km), a oczekują na niego zadania o wartości prawie 52 mld zł. Od października 2015 r. podpisano umowy na odcinki o długości 763 km, których wartość wynosi prawie 31 mld zł.

Wiceminister infrastruktury i budownictwa, Marek Chodkiewicz, zapowiedział ostatnio w Sejmie, że do końca 2017 r. ma być oddanych do użytku kolejnych 9 odcinków dróg ekspresowych o wartości 5,2 mld zł i długości 133 km. Z przedstawionych danych wynika, że w realizacji jest 89 zadań o wartości ponad 47 mld zł, a długość odcinków to 1195 km.  

W roku 2018 planuje się oddać do użytku 368,93 km dróg szybkiego ruchu, w tym 19,9 km autostrad. Z kolei w roku 2019 przewidywane jest oddanie do użytku 242,87 km dróg szybkiego ruchu, w tym 40,47 km autostrad.

Jak wynika z raportu opracowanego przez zespół Multiconsult Polska do zrealizowania pozostało około 18 proc. przewidzianych autostrad. Inaczej przedstawia się sprawa dróg ekspresowych. Analiza Multiconsult Polska pokazuje, że do zrealizowania pozostaje jeszcze prawie 70 proc. ich docelowej długości, czyli ponad 3600 km, co oznacza dobrą koniunkturę dla firm z tego sektora jeszcze na wiele lat.

- Patrząc na mapę drogową naszego kraju, można stwierdzić, że w znakomitej większości odcinki autostrad są albo skończone, albo w budowie, a w ostateczności w trakcie procedury przetargowej. Sporo zostało jeszcze do zrobienia w dziedzinie budowy dróg ekspresowych i obwodnic miast i jest więcej niż prawdopodobne, że środki z obecnej perspektywy finansowej nie wystarczą na wszystkie inwestycje. Wyzwaniem na przyszłość jest więc znalezienie środków na finansowanie inwestycji, gdy skończą się dotacje z UE – podsumowuje Renata Mordak.

- Sytuacja na naszym rynku jest złożona. Trzeba przyznać, że do tej pory dużo już zostało wybudowane, jednakże trudno postrzegać system autostrad jako zamknięty i dokończony. Wymienić tu można choćby brak zamknięcia autostrady A2 ze wschodu na zachód, brak zamknięcia autostrady A1, brak MOP-ów na autostradach oraz brak ujednoliconego systemu poboru opłat, co powoduje zatory na bramkach – dodaje Arkadiusza Merchela, Dyrektor Pionu Projektowania Multiconsult Polska sp. z o.o.

Wyzwaniem dla rynku jest na pewno ujednolicenie systemu płatności za drogi. Obecnie kierowcy ponoszą je w trzech formach – narzut na paliwo, viaTOLL dla aut ciężarowych i opłaty na bramkach autostradowych. – System bramek nie sprawdza się i jest powodem frustracji kierowców stojących w wielokilometrowych kolejkach. Efektywność viaTOLL jest dyskusyjna, a dodatkowo wypłata środków z tego systemu dla prywatnych zarządców autostrad mocno drenuje budżet GDDKiA. W sytuacji, gdy istotna część autostrad zarządzana jest przez prywatnych właścicieli, bardzo trudno jednak wprowadzić zunifikowany i wygodny system opłat w całym kraju, np. na wzór węgierskich e-winiet. Rozwiązanie tego problemu to obecnie chyba największe wyzwanie stojące przed GDDKiA – podsumowuje Renata Mordak.

źródło: newsrm.tv

Zobacz podobne artykuły:

Kia przerywa supremację Mazdy
kalendarz 16/06 2018

Kia przerywa supremację Mazdy

Wiadomości / Gorące tematy

2018.06.16

Kia okazała się marką o najwyższym poziomie satysfakcji dealerów w 2018 r.
Nawet 1/3 kierowców mogła prowadzić auto w stanie nietrzeźwości
kalendarz 08/06 2018

Nawet 1/3 kierowców mogła prowadzić auto w stanie nietrzeźwości

Wiadomości / Gorące tematy

2018.06.08

Polacy rzadko badają swoją trzeźwość alkomatami.
Europejskie firmy inwestują w nową flotę aut
kalendarz 05/06 2018

Europejskie firmy inwestują w nową flotę aut

Wiadomości / Gorące tematy

2018.06.05

Polski producent przyczep i naczep chce skorzystać na tym trendzie.
Najnowsze artykuły:
Stłuczka z obcokrajowcem… Co robić?

Stłuczka z obcokrajowcem… Co robić?

Finanse / Ubezpieczenia

2018.06.18

Przed wyjazdem na urlop warto wiedzieć się, jak postępować po zdarzeniu drogowym w innym kraju, a także w Polsce, gdy jednym z uczestników kolizji jest obcokrajowiec.
Historyczne zwycięstwo Toyoty w wyścigu Le Mans 24h

Historyczne zwycięstwo Toyoty w wyścigu Le Mans 24h

Wiadomości / Moto sport

2018.06.18

33 lata od debiutu na tym słynnym torze, Toyota wygrała 24-godzinny wyścig w Le Mans.
Skoda Kodiaq RS z rekordowym czasem okrążenia na Nürburgringu

Skoda Kodiaq RS z rekordowym czasem okrążenia na Nürburgringu

Wiadomości / Ciekawostki

2018.06.18

Sabine Schmitz za kierownicą Skody Kodiaq RS ustanowiła rekordowy wśród siedmioosobowych SUV-ów czas okrążenia słynnej północnej pętli toru Nürburgring.